« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rzucanie palenia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kacperro1
Gość





PostWysłany: Wto Wrz 20, 2016 12:40    Temat postu: Rzucanie palenia Odpowiedz z cytatem

Cześć wszystkim! Wiecie może jak skutecznie pozbyć się nałogu palenia? Czytałem na stronach internetowych już o różnych sposobach, ale żadne nie wydają się zbyt wiarygodne.
Powrót do góry
Paweł Sz.
Maniak
Maniak


Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1345
Skąd: Poznań/Turek

PostWysłany: Wto Wrz 20, 2016 16:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żałosna próba. Opierając się na tego typu formie "marketingu" narażasz się co najwyżej na śmieszność zamiast zysków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Wto Wrz 20, 2016 17:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Klasyczne konto spamowe. Usuwam je, ale sam temat zostawiam, bo tego na HP jeszcze nie poruszaliśmy i a nuż rozwinie się jakaś dyskusja Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marian_
Maniak


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1809
Skąd: Turek

PostWysłany: Wto Wrz 20, 2016 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie do końca żałosna, ktoś, kto wielokrotnie próbuje (nieskutecznie) rzucić palenie chwyta się wszystkiego. I jak zobaczy na forum coś na ten temat to nie myśli racjonalnie.
Oczywiście rozsądny człowiek wie, że nie ma cudownych sposobów i żaden środek nie zagwarantuje mu rzucenia palenia.
Ale wielu jest mniej rozsądnych i na takich żeruje tego rodzaju reklama. Rozsądny tam nie wejdzie albo z ciekawości zobaczy, co to za ściema. Wielu jednak liczy, że tym razem będzie cudowny środek na pozbycie się nałogu.

Kiedyś paliłem, rzucałem 2 razy, za pierwszym razem nie paliłem kilka lat, za drugim razem wytrzymałem 7 lat 9 miesięcy i 5 dni... jak na razie, bo wciąż się trzymam i jutro będzie 1 dzień więcej.
Tylko, że u mnie rzucanie to łatwizna, u mnie wstrząs "odrzuceniowy" następuje niemal natychmiast i szybko nałóg odpuszcza. Za pierwszym razem 4 godziny od "rzucenia" miałem "delirkę" Oczko , kolejny dzień to tragedia, przed upływem 48 godzin jakby nałóg dał za wygraną i każdy kolejny dzień był łatwiejszy.
Zacząłem palić nie z powodu nałogu, tylko z głupoty... kolejne rzucanie było trudniejsze, jednak i tak w kilka dni było po...
A wielu rzucających ma tak, że nie pali tydzień, dwa, nie ciągnie, a potem coraz bardziej. Szczerze im współczuje.
Może u mnie tak jest, bo późno zacząłem palić, dopiero w wojsku mnie coś strzeliło.
Nie ma żadnych środków gwarantujących rzucenie, żadne desmoxy i inne, tylko silna wola, szczera chęć rzucenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2458
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Pią Wrz 23, 2016 14:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Silna wola mi wystarczyła. I nie było to nic na zasadzie- od tego i tego dnia nie palę.
Po prostu zadziałał impuls.

Słyszałem, że jakieś elektrowstrzasy czy cos w tym stylu jest bardzo skuteczne i wielu palaczy rzeczywiście uporało się z tym nałogiem niejako od ręki. Sam nie stosowałem i szczerze budzi to moje przerażenie ponieważ dla mnie to problem jest w głowie i jak ma sie silna wole to nie ma takiej siły która zmusi mnie do wzięcia papierosa do ust.
W pierwszych dniach problem to zmiana przyzwyczajeń to utrudnia rzucenie palenia- no bo jak to? Przed pracą nie zapalę? Do piwka nie zapalę? W głowie siedzi taki automatyzm i dopiero z czasem się wyłącza. Ale nie oznacza to, że kiedy pomysle o paleniu to nie zapaliłbym sobie. Owszem zapaliłbym, ale nie chce i to jest moja i tylko moja decyzja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sob Wrz 24, 2016 20:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja - w przeciwieństwie do Mariana) zacząłem wcześnie, bo już ok 13-14 roku zacząłem pociągać (mimo intensywnego uprawiania sportu) a z końcem podstawówki ok wieku 15 lat praktycznie nałogowo paliłem... Takie były czasy, taka moda - wszyscy palili - bynajmniej w moim środowisku....
Próbowałem rzucać wielokrotnie - nawet narodziny ukochanego syna i silne z tym postanowienie nie pomogło. Nałóg był silniejszy - niestety. Dopiero jak 30 wiosen na kark weszło uświadomiłem sobie, że jeszcze przecież człowiek młody a już pół życia ponad się truje. To był impuls - szczera chęć rzucenia, mocne postanowienie, determinacja (głowa - jak Sergio stwierdził). Podszedłem do wojny systemowo i z przemyślaną taktyką. Najpierw wyeliminowałem stałe przyzwyczajenia, te gdzie odruchowo ręka sama po fajkę sięgała (w drodze do pracy, w przerwie po śniadaniu, po kielichu jak się zdarzyło - to najtrudniejsze było Jęzor itp) Nie rzuciłem tak ot - z dnia na dzień, ale ograniczałem stopniowo (paliłem dużo - ok 2 paczek dziennie, i mocno - teraz już takich extramocnych bez filtra czy gitanesów nie produkują) no i sięgałem po coraz lżejsze. Walka skończyła się po ok 3 miesiącach. Ciągnęło jeszcze wiele razy i długo (momentami nawet po kilku latach) - najmocniej na imprezach gdzie alkohol rozprężał i otoczenie kusiło dymka puszczając. Teraz dymek ani mi nie przeszkadza, ani nie kusi - jest mi zupełnie obojętny...
Powodzenia w rzucaniu.... WARTO
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Partun
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 3

PostWysłany: Wto Paź 11, 2016 09:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wystarczy tylko silna wola i jeśli ją masz to się uda, te tabletki itp to nic nie daje tak naprawdę, placebo... Podobno skuteczna jest jeszcze akupunktura.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
radekM
Pismak jakich mało
Pismak jakich mało


Dołączył: 20 Lut 2016
Posty: 34

PostWysłany: Pią Lis 04, 2016 09:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm, Tak rzucałm już palenie 10 razy. I tak ta silna wola to najważniejsza. nawet na reklamach ulotkowych to piszą i aptekarka nawet to powie. Uśmiech

bez silnej woli, żaden specyfik nie pomoże, a tabletki czy gumy
polegają tylko na tym, że dostarcza się nikotynę po przez jej rozouszczenie w jamie ustnej, a TWOIM zadaniem jest poprostu rzucach palenie te fizyczne przywyczajenie.

Czy jest to skuteczne. Hmm niby tak bo nie palisz, ponieważ dostarczasz tylko samą nikotynę. Czy ona też uzależnia, TAK
uzależnia. Gdy sie wkurzyłem i musialm juz aprawdę zapalić po 3 tygodniach, to pół paczki po tych gumach to było za mało.

Czyli specyfiki uzależniają zamiast pomóc. TYLKO SILNA WOLA i jeszcze raz SILNA WOLA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl