« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ile teraz daje sie w kopertę na wesele

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Babskie sprawy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
benon88
Średni pismak
Średni pismak


Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 21

PostWysłany: Sob Kwi 18, 2015 19:45    Temat postu: Ile teraz daje sie w kopertę na wesele Odpowiedz z cytatem

Zbliżają mi się 4 wesela i zastanawiam się jakie są teraz "stawki" 3 wesela to znajomi 1 wesela kuzyna . Pomożecie ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 15:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm... nie chcę się czepiać, ale dziwią mnie takie pytania - nie wiem, kto miałby takie "stawki" ustalać Oczko. Zawsze spotykałam się z tym, że każdy daje tyle, ile może/chce. I to jest chyba najzdrowsze podejście, po prostu policzyć, ile jesteś w stanie i chcesz dać każdemu - przecież gości nie zaprasza się dla kopert. Kierowanie się "stawkami" skutkuje tym, że niektórzy się zapożyczają, aby tylko napchać kopertę, bo przecież tyle "się daje".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kraina_cienia
Maniak
Maniak


Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 1134

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 17:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podobno min. to teraz 400-500 zł ale tak jak pisała Małgosia nie można tak do tego podchodzić. Masz to dajesz, a jak nie to bezsensu się zapożyczać. Wymyśliłbym już jakąś wymówkę aby nie pójść na wesele gdybym nie miał grosza przy sobie. Podobno to nie ważne ile dajesz ale głupio by mi było włożyć 100 zł z racji nie posiadania większej sumy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 17:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I właśnie takiego podejścia nie rozumiem... Bo ja naprawdę źle bym się czuła, gdybym dowiedziała się, że ktoś nie przyszedł na moje wesele, osiemnastkę czy komunię dziecka tylko dlatego, że nie miał czym napchać koperty. Jeżeli osoba, która Cię zaprasza, jest w porządku, nie będzie miała Ci za złe, zwłaszcza, jeżeli nie jesteś majętny. W ten sposób samemu tworzy się problemy na siłę. Bo czy to ta osoba, która zaprasza mówi, że bez koperty masz się nie pokazywać? Nie. Ludzie sami to interpretują w taki sposób, nie pytając nawet zapraszającego o zdanie. A naprawdę, nawet w dzisiejszych czasach, dla wielu ludzi liczy się przede wszystkim obecność bliskich osób na takich uroczystościach. W takiej sytuacji wolałabym, żeby np. jakaś bliska mi osoba przyszła bez koperty i prezentu niż żeby miało jej w ogóle nie być.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ZIOMek
Urodził się by nawijać
Urodził się by nawijać


Dołączył: 08 Paź 2010
Posty: 139
Skąd: Turek

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 17:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daje się tyle na ile Cie stać i już.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kraina_cienia
Maniak
Maniak


Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 1134

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 20:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia w pełni popieram to co napisałaś... Wydaje mi się , że leży to w głowach ludzi i trudno jest to przeskoczyć, ale na prawdę wolałbym nie przyjść niż dać grosze, które się nawet nie zwrócą za jedzenie. Oczywiście jest to błędne koło bo przykładowo jeśli miałoby być to moje wesele nikt nic nie musiałby włożyć do koperty i byłoby wszystko w porządku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Nie Kwi 19, 2015 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I w ten sposób sami tworzymy sobie problemy Oczko. Z jednej strony nie poszedłbyś bez koperty, ale z drugiej nie przeszkadzałoby Ci, gdyby ktoś tak przyszedł na Twoje wesele. I o tym właśnie mówiłam - praktycznie nikt nie pyta zapraszającego o zdanie, tylko z góry zakłada, że lepiej nie przyjść niż przyjść bez kasy lub z małą ilością.

I, żeby było śmieszniej, to działa też w drugą stronę czasem. Młodzi organizują wesele dużo ponad stan, bo przecież wstyd zrobić skromniejsze, bo goście do kopert pewnie nawkładają, a tu nie będzie wielkiego balu... A goście zapożyczają się albo wyciągają wszystkie zaskórniaki i napychają koperty, bo przecież wstyd iść na bal ze stówą... i mamy błędne koło Oczko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agga
Średni pismak
Średni pismak


Dołączył: 24 Sie 2013
Posty: 24

PostWysłany: Sro Kwi 29, 2015 12:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze powiedziane, sama prawda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Martyna89
Pismak jakich mało
Pismak jakich mało


Dołączył: 13 Lis 2013
Posty: 34

PostWysłany: Sro Maj 27, 2015 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale jak rozmawiam ze znajomymi to jednak każda para zapraszając na ślub oczekuje grubej koperty, prezentów nikt nie chce, tylko pieniądze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Proboliart
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 18 Lut 2016
Posty: 2

PostWysłany: Pon Lut 22, 2016 18:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wychodzę z założenia, że powinno się wybrać kwotę wedle własnego uznania, sympatii do Państwa młodych oraz adekwatną do zasobów własnego portfela. Z drugiej strony podobno istnieje teoria, że minimalną sumą jest podwojenie kwoty za kolację dla 2 osób w danym miejscu - a to już jest zależne od restauracji i wystawności wesela. Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AgniechaA
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 19 Mar 2016
Posty: 3

PostWysłany: Sob Mar 19, 2016 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podobno tyle żeby sie minimum zwróciło za talerzyk..podobno Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sro Maj 04, 2016 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam we wrześniu jak byłem na weselu dałem 400 zł.
Nie wiem czy to dosyć czy to mało. Daje się tyle ile można. A wiadomo, że wesele to zawsze wiążę się z dodatkowymi wydatkami. O ile facet ma jeszcze jakoś luz bo jeden garnitur wystarczy na kilka lat tak z kobietami wiadomo jak jest. I z tych 400 zł robi się drugie tyle przynajmniej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
kalarepa150
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 26 Lip 2016
Posty: 4
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 27, 2016 11:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie dajemy tyle, na ile Cię stać, przecież to Państwo młodzi tylko wiedzą kto ile dał i zapewne nikomu tego nie rozpowiadają Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Sro Lip 27, 2016 13:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czasami młodzi, podczas liczenia pieniędzy, dzielą koperty na te z strony młodej i ze strony młodego, a potem sprawdzają, która rodzina dała więcej... tyle że na weselu u takich ludzi chyba nawet nie chciałabym się bawić, nie przejmowałabym się też specjalnie, co o mnie pomyślą, jeżeli zawartość mojej koperty by ich nie usatysfakcjonowała Oczko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiocafe
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 28 Lip 2016
Posty: 3

PostWysłany: Czw Lip 28, 2016 14:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zazwyczaj Twoje miejsce kosztuje 200-250 zł. Jeśli z partnerem to 400-500 zł. Od tego zależy stawka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Pią Lip 29, 2016 10:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm... skoro młodzi wychodzą z założenia, że goście powinni zwrócić pieniądze za swoje miejsce, niech po prostu dopiszą na zaproszeniu cenę za wstęp... będzie po problemie - a na pewno będzie uczciwiej wobec zaproszonych, bo przynajmniej oczekiwania będą jasne.

Nie wiem, może mam jakieś dziwne podejście, ale jeżeli zapraszam do siebie gości (obojętnie - do domu czy do lokalu na moją imprezę), nie oczekuję od nich, że zwrócą koszta. Są moimi gośćmi, nie dłużnikami. Jeżeli nie stać mnie na wyprawienie np. hucznych urodzin, imienin czy wesela, po prostu ich nie organizuję. Wymaganie od gości, żeby "zwrócili za talerzyk", jest nieeleganckie i sprawia, że de facto nie są oni naszymi gośćmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Lip 30, 2016 10:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takie podejście wydaje mi się jest tylko tutaj w naszym rejonie.
Mam rodzinę na pomorzu i tam w ogóle byli w szoku, że u nas robi się takie wystawne wesela. A jak im powiedziałem, że 18nastki robi się na 80 osób to oczy w słup.
Ja nie daje na weselu tyle, żeby zwróciło się za talerz. Daje tyle ile aktualnie mogę. A wiadomo, że wesele łączy się jeszcze z innymi wydatkami.
I również uważam, że jak ktoś nie ma kasy/ma kredyt do spłacenia czy cokolwiek innego powinien sobie odpuścić. Zrobić małe przyjęcie dla rodziców, dziadków i np chrzestnych.
Tylko ciężko przełamać standard "Co ludzie powiedzą"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Sob Lip 30, 2016 11:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To wcale nie jest tak, że jak kogoś nie stać, koniecznie musi zrezygnować z imprezy - wszystko zależy od ludzi.

Moja koleżanka bawiła się kiedyś na weselu składkowym. Młodzi nie mieli kasy, a chcieli uczcić ten dzień razem z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi, więc zaproponowali właśnie taki rodzaj przyjęcia - goście zrzucili się na wynajem niedrogiej sali, ktoś coś ugotował, ktoś zapewnił napoje, ktoś zajął się dekoracją itd. I moim zdaniem takie coś jest super - bez pozerstwa, zapożyczania się i robienia nie wiadomo jakiego balu ponad stan, a potem krzywienia się, że sknery nawet za miejsce nie zwróciły.

Jeżeli wymagamy od zaproszonych, żeby zwrócili koszta imprezy, trudno powiedzieć, że traktujemy ich rzeczywiście jak naszych gości. A ustalanie jakichś stawek, minimalnych sum, nie jest niczym innym, jak po prostu wymaganiem określonej opłaty za wejście na imprezę - wtedy lepiej napisać to na zaproszeniu, żeby wszyscy mieli jasność, ile się należy. Na pewno jest to bardziej uczciwe i eleganckie niż późniejsze żale albo obrabianie tyłka, że "się nie opłaciło" Uśmiech.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Lip 30, 2016 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno takie coś nie odbyło się u nas w Turku. Nie wierzę normalnie Bardzo szczęśliwy Przecież to taki wstyd taki żal i w ogóle. Ludzie pół roku by gadali jaka to bieda, że nie było mega wesela
Bardzo szczęśliwy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marian_
Maniak


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1806
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Lip 30, 2016 21:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia masz rację, ale w Polsce jest tradycja robienia na pokaz. Jak najlepsze auto, choć stare było dobre i mogłoby zostać, ale co inni powiedzą, chata (z zewnątrz) odje.... , bo przecież to widać, wesele na 200 osób... suknia za jak najwięcej, wszystko, co widać ma być z najwyższej półki.

A w domu, by max zaoszczędzić parówki za 5,99, cola za 0,59, chleb za 1,19...

Może trochę przejaskrawiam, ale tak jest. Patrzymy na to, co inni widzą, a jedyne co nas w tym powinno obchodzić, to nasza kultura, czyli, czy inni widzą w Nas kulturalnych ludzi.

Byłem w pewnym kraju, tam, kiedy otwierano dodatkową kasę ci z tyłu czekali, aż ci z przodu zdecydują się iść do nowej kolejki, dopiero, gdy ci nie przechodzili (lub część już przeszła) ci z tyłu się ruszali.
U nas... jak otwierają nową kasę ci z tyłu są lepsi niż BOLT (ten sprinter Oczko ).
Ja nawet mam z tego ubaw, stoję w środku kolejki, słyszę dzwonek kasjerki wołający obsługę nowej kasy i już widzę poruszenie z tyłu... już przyjmują pozycję sprinterską do biegu... a potem ta duma, że jest szybciej u kasy.

Wiem, to nie na temat, ale chodzi mi o to, że niestety u nas robi się wiele na pokaz, lepsze auto, lepsza chata, lepsze ciuchy, lepszy smartfon itd.

A to, co powinniśmy robić na pokaz to kultura (choćby w markecie, na drodze..), zwykła ludzka dobroć, uczciwość...
I dlatego uważam za świetne, że ktoś zrobi zrzutkowe wesele, gdybym poszedł na takie wesele dałbym więcej niż "normalnie", mnie stać, więc wyrównałbym ewentualną mniejszą "wrzutkę'.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2803

PostWysłany: Sob Lip 30, 2016 22:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mopek - Twoje niedowierzanie Cię nie myli, to było w zupełnie innej części Polski Jęzor

Marian - masz rację, w tym, co piszesz, niestety. Jasne, że nie dotyczy to wszystkich, ale taką tendencję da się zauważyć. Mnie takie pozerstwo i fałsz strasznie mierżą, również w tej sferze, o której tutaj rozmawiamy. Na weselu wszyscy słodkie uśmiechy i uprzejmości, a po imprezie obrabianie tyłka, że koperty od tych i owych były za słabe. Między innymi dlatego tak spodobała mi się ta zrzutka - bo zgoda na taką formę organizacji przyjęcia i odwaga młodych, żeby o to poprosić świadczą o tym, że na tym weselu naprawdę bawili się bliscy sobie ludzie, którzy nie muszą niczego udawać.

Według mnie wymaganie, aby goście zwracali koszta imprezy, na którą są zaproszeni, jest nieporozumieniem - chyba że im się to oficjalnie nie zakomunikuje. Przecież jeżeli zapraszam kogoś np. na urodziny, nie oczekuję, że da mi kopertę z sumą, która zrównoważy to, ile zjadł i wypił - chyba mało kto tego oczekuje, nie wiem, dlaczego w przypadku wesel działa to inaczej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rosek80
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 02 Maj 2017
Posty: 4

PostWysłany: Wto Maj 02, 2017 13:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daje sie tyle na ile cie stac - a nie tyle ile daja wszyscy bo zawsze beda mniej i bardziej zamozni
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lennA
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 3

PostWysłany: Pon Wrz 11, 2017 12:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mozna dac nawet i 50 pln zalezy wszystko od tego na i;le czlowieka stac i tan na parwde nie ma czego sie wtsydzic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tratwa1
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 23 Lip 2018
Posty: 5

PostWysłany: Pon Lip 23, 2018 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

też mi sie tak wydaje, chyba wazne jest że sie idzie i sie bawi, nie każdy ma miliony
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Babskie sprawy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl