« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wakacje

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Dla pustakuf i taboretuf
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Nie Sie 31, 2014 12:52    Temat postu: Wakacje Odpowiedz z cytatem

Wakacje już się kończą, dlatego pomyślałam, że fajnie byłoby trochę je przedłużyć, choćby tylko w rozmowie na HP Oczko. Chciałabym, abyśmy w tym wątku dzielili się naszymi ulubionymi formami spędzania wakacji/urlopów/ferii -i nie chodzi tu tylko o miejsca, ale także rodzaj transportu, zajęcia itd. Mam nadzieję, że taka luźna pogawędka rozrusza trochę forum, a może jeszcze przy okazji uda się wzajemnie skorzystać z jakichś ciekawych pomysłów na spędzenie wolnego czasu Uśmiech.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 614
Skąd: Turek

PostWysłany: Nie Sie 31, 2014 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje wakacje mijają w wiadomy sposób. Wyjazdy rekonstrukcyjne zajmują mi 70 -80 % wolnych weekendów. Opowiadać Wam nie będę bo to temat na dłuższą dyskusję Oczko
Na wakacje lubię jeździć we wrześniu. Kiedy już jest po sezonie a pogoda pozwala jeszcze na zwiedzanie. W tym roku też bym chciał uderzyć znów w góry. Świetna sprawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Nie Sie 31, 2014 21:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A w jakie góry? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GŁ@BU$
Digital Adv. Technikułe
Digital Adv. Technikułe


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 722
Skąd: Turek

PostWysłany: Pon Wrz 01, 2014 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak góry to tylko Sowie Uśmiech Polecam tamte okolice. Do tego nieopodal kotlina Kłodzka, dużo ciekawych miejsc do zobaczenia. Góry łagodne dosyć, do tego inne atrakcje jak sztolnie zamki... Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pon Wrz 01, 2014 20:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bardzo słabo znam polskie góry, w zasadzie to tylko Tatry. O wiele częściej wolne spędzam na Pomorzu i Kaszubach. Ze swojej strony polecam odwiedzić Gdynię, która po prostu urzeka swoim klimatem. Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GŁ@BU$
Digital Adv. Technikułe
Digital Adv. Technikułe


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 722
Skąd: Turek

PostWysłany: Pon Wrz 01, 2014 21:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faktycznie masz rację. Byłem w Gdyni raptem 2 razy, ale to miasto ma w sobie to coś Oczko Tatry są ok, tylko zależy jakie góry ktoś lubi. Mnie jakoś chodzenie po górach typu Tatry mega nie kręci, wole jakieś łagodniejsze góry. Chociaż jak mam ochotę nic nie robić to morze, puki co nasze Bałtyckie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rojka
Sexy moderatorka ;)


Dołączył: 24 Wrz 2002
Posty: 1783

PostWysłany: Pon Wrz 08, 2014 20:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Góry Sowie są rzeczywiście piękne. Tatry również, ale warto je zwiedzać poza sezonem - a ten wkrótce się skończy Uśmiech Ja zawsze wybieram się w góry podczas majówki, chociaż bywa wtedy ciężko Oczko
Raz do roku staram się jechać w Bory Tucholskie pod namiot. Cisza, spokój - można napić się piwa, powędkować, albo zaznajomić się z sąsiadami z pola namiotowego i jeść z nimi ryby z ogniska Bardzo szczęśliwy
No i od lat co roku Woodstock - przyjeżdżam na pole wcześniej i mam tydzień świetnej zabawy Uśmiech
W przyszłym roku może uda mi się zrobić małą objazdówkę po wybrzeżach Europy - bus, namiot, kuchenka turystyczna i dużo dobrego humoru.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 614
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Sty 10, 2015 09:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rojka napisał:

W przyszłym roku może uda mi się zrobić małą objazdówkę po wybrzeżach Europy - bus, namiot, kuchenka turystyczna i dużo dobrego humoru.


No to zazdraszczam. Mam paru znajomych, którzy jeżdżą w podobny sposób, baa czasem nawet bez własnego pojazdu. Trzeba mieć wielkie jaja na takie podróże moim zdaniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pią Lip 24, 2015 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Natknęłam się wczoraj na ciekawą notkę dotyczącą tego, jak (najczęściej) naprawdę wygląda osoba, która się topi. Szczerze mówiąc, moje zdziwienie rosło w miarę czytania, bo - jak się okazało - moje wyobrażenie na temat tonięcia było zbudowane w dużej mierze na spektakularnych scenach filmowych. Też myślałam, że nieodłącznymi "atrybutami" tonącego są machanie rękami i krzyk. Dlatego polecam zapoznać się z odnośnikami - dzięki temu można zrozumieć, jak to możliwe, że corocznie tylu ludzi topi się na zatłoczonych, przepełnionych kąpieliskach. Zachęcam też do udostępniania i rozpowszechniania - kto wie, być może zaczerpnięta wiedza przyczyni się kiedyś do udzielenia lub wezwania pomocy w odpowiednim momencie i uratowania czyjegoś życia.

Wspomniana notka

1 , 2 - przedstawienia obrazkowe: anglojęzyczny oryginał i pomniejszona, ale przetłumaczona na polski wersja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kraina_cienia
Maniak
Maniak


Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 1134

PostWysłany: Sob Lip 25, 2015 00:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pisałem o tym wcześniej tylko w kontekście pierwszej pomocy... Dlaczego w Naszym "państwie" nie podaje się tak ważnych informacji... Cały czas dudni się w internecie i telewizji o abonamencie telewizji publicznej z której nic edukacyjnego nie płynie.
Spoty o pierwszej pomocy, pomocy w przypadku osoby tonącej, dzieci zamkniętych w samochodach podczas upałów itp. powinny być przeplatane przynajmniej w co czwartej reklamie aby każdemu z nas podświadomie uzmysłowić jak reagować w danej sytuacji.
Pisząc ten tekst znowu nie wiem jak udzielić pierwszej pomocy osobie poszkodowanej w wypadku samochodowym chociaż raz w roku sam z siebie sprawdzam to w internecie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2018 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byliście w jakichś ciekawych miejscach w tym roku? Uśmiech

Ja nigdy nie biorę urlopu w wakacje, ale w jedną niedzielę udało mi się zawitać do Szymbarku i muszę przyznać, że byłam nieźle zaskoczona. Ta mała kaszubska wioska kojarzy się przede wszystkim ze słynnym domkiem do góry nogami, tymczasem szymbarskie Centrum Edukacji i Promocji Regionu, na którego terenie stoi domek, ma do zaoferowania o wiele więcej. Jeśli będziecie spędzać wakacje na Kaszubach lub w okolicach Zatoki Gdańskiej, warto tam zawitać Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Wto Wrz 18, 2018 11:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wakacje... Hmmm najpierw to musiałbym odpowiedzieć sobie na pytanie co to są wakacje. Czy jest to bite 14 dni wypoczynku, czy można do tego zaliczyć 4-5 dni wolnego?

W pierwszym przypadku to nie przypominam sobie tak długiego wolnego w ogóle, zawsze wychodziło jakoś maks 11-12 dni.
Tak czy siak w tym roku nie było okazji pobyczyć się tak długo, ale o dziwo niespecjalnie mi tego brakuje ponieważ za to udało się zaliczyć kilka kilkudniowych "resetów" jak ja to nazywam. Ogólnie ciężko mi wysiedzieć długo w jednym miejscu.
Generalnie zasadę mam jedną- raczej pod prąd niż z główną falą więc nie bawią mnie Krupówki w środku sezonu, tudzież parawaning w sierpniu nad Bałtykiem.
A z tych resetów to w tym roku kilka było:

1. Kwiecień(a może to był marzec?) trójmiasto- weekendowy wypad na bilecie weekendowym PKP, nocleg w hostelu- gdzie mieliśmy farta ponieważ zamiast noclegu w kilkuosobowym pokoju zaproponowano nam pokój dwuosobowy. Do Długiego Targu w Gdańsku 5min spacerkiem w sobotę zwiedzone muzeum II wojny światowej co przy chłodzie na zewnątrz było strzałem w dziesiątkę, w niedzielę molo w Spocie oraz Gdynia i wieczorem powrót do domu. Z minusów to nie mogłem znaleźć smażalni ryb,a w restauracjach ceny dla Skandynawów których jest od groma.

2. Maj weekendowy wypad do stolicy. Byłem już kilka razy i za każdym razem staram się zobaczyć coś nowego/innego. W tym roku padło na Pałac w Wilanowie, spacer wieczorem po starówce, oraz w niedzielę po bulwarach. No cóż- jest ładnie, ale za każdym razem dochodzę do wniosku, że we Wrocławiu czuję się lepiej i stolica to nie dla mnie.

3. Pierwszy weekend wakacji- Skorzęcin. Pierwsza wizyta od lat, było chłodno, ale wesoło.

4. Lipiec- krótki last minute do Bułgarii. Ciepłe morze, piasek taki sam jak nad naszym, ceny niższe. Ogólnie preferuję samodzielne podróże,ale tutaj padło na biuro podróży co skutkowało całym tym allinclusive itd. Ogólnie to nie dla mnie bo większość i tak mi przepadła bo wolę gdzieś pojechać coś zobaczyć itd. Udało się zwiedzić Sozopol, zaliczyć fantastyczną restaurację- z miejscowymi potrawami- i to dla mnie jest to.

5. Sierpień- Łancut, Bieszczady, Beskid Niski- wypad pod namiot. Zamek w Łańcucie zrobił na mnie ogromne wrażenie, na pewno większe niż Książ, czy Wilanów- choć i tym niczego nie brakuje. 2xNocleg w Ustrzykach Górnych, cisza spokój- Bieszczady. Zawitaliśmy też nad Solinę ale to tylko na 2 godziny- to takie Krupówki Bieszczad- dobre na 2-3 godziny nie więcej. Następnie Beskid Niski- tutaj to już cisza, cisza i jeszcze raz cisza. Nocleg w namiocie nad strumykiem, obok schroniska- czysto, z dostępem do kuchni i całe 30zł za dwie osoby... Jedyny minus to najbliższy sklep 11 km dalej, ale jeśli o tym wiesz wcześniej to można się zaopatrzyć na zapas. Tak czy siak- pełen relaks i akumulatory naładowane na 200%. Aha i byłbym zapomniał- wieczorem na niebie jest tyle gwiazd, że nic nie może się z tym równać. O zasięgu tel zapomnij.

No i to by było na tyle, choć w planie jest już Kołobrzeg w październiku- oczywiście na weekendowym PKP.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sob Wrz 22, 2018 17:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świetnie, naprawdę jestem pod wrażeniem - wydaje mi się, że takie kilkudniowe, jak to nazywasz, resety mogą przynieść więcej odprężenia niż dwutygodniowe wczasy z pełnym pakietem, choć oczywiście co kto lubi Uśmiech

Ja też nie lubię wypoczywać w tłoku i upale, dlatego dłuższy urlop staram się brać wczesną jesienią. Choć "dłuższy" to określenie nieco na wyrost, bo również nie pamiętam dwutygodniowego odpoczynku, zawsze tak się układa, że biorę 5 dni urlopu, co razem z weekendami daje 9 dni luzu.

Widzę, że nie tylko ja wypoczywam z PKP Oczko w tym roku kolej uczestniczyła w moim urlopie pełną gębą, bo na krótki wypad do Budapesztu i z powrotem wybór padł właśnie na PKP Intercity. Na urlop nocnym pociągiem IC "Chopin" z Warszawy Centralnej do dworca Budapeszt-Keleti (13 godzin), a z urlopu dziennym EC "Varsovia" z Budapeszt-Nyugati do Warszawy Centralnej (10 godzin). Jeśli doliczyć do tego dojazd do i z Warszawy (oczywiście również pociągami), to wychodzi, że sporą część mojego wyjazdu spędziłam w wagonie.

Gra okazała się warta świeczki, bo Budapeszt okazał się bardzo fajnym miejscem na wypoczynek - urokliwa starówka nad Dunajem, pyszne jedzenie i uprzejmi ludzie. Egzotyki dodawały niepodobny do niczego lokalny język i waluta, dzięki której można poczuć się krezusem, bo za obiad płaci się w tysiącach Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Pon Wrz 24, 2018 14:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A korzystał ktoś może z kuszetki albo wagonu sypialnego?
Mi się jeszcze nie zdarzyło i zastanawiam się czy w takim wagonie trzeba się do kogoś zgłosić, czy po prostu zajmujesz swoje miejsce doleżenia/łóżko i już?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pon Wrz 24, 2018 17:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja korzystałam kilka razy z kuszetki, więc jestem w stanie co nieco powiedzieć.

Na bilecie znajdują się adnotacja, że to "wagon z miejscami do leżenia" (czy jakoś tak) oraz przydział konkretnych miejsc. Zawsze jeździłam w przedziałach sześcioosobowych (nie wiem, czy w kuszetach są jakieś inne), więc do wyboru są leżanki na samym dole, w środku i na górze. Zwykle na każdej stacji przy wejściu do kuszety stoi odpowiedzialny za niego konduktor - wpuszcza pasażerów do wagonu na podstawie okazanego biletu, sam bilet zatrzymuje i oddaje w momencie, w którym przyjdzie obudzić jadącego ok. 20-30 minut przed stacją docelową. Kuszeta/wagon sypialny zwykle jest odseparowany od reszty pociągu (nie da się do niego przejść z innego wagonu), więc teoretycznie nikt niepowołany, bez ważnego biletu, nie powinien się tam znaleźć. Można też zamknąć przedział od wewnątrz, gdy wszyscy pasażerowie położą się spać. Jeśli chodzi o wyposażenie, to mamy do dyspozycji przydziałowe prześcieradło jednorazowe, więc warto mieć coś do okrycia.

Trochę inaczej wyglądało to w pociągu międzynarodowym, ale jechałam takim tylko raz, więc nie wiem, czy to reguła, czy nie. Tam konduktor nie czekał przy wejściu, wchodziło się samodzielnie i zajmowało miejsce, konduktor w celu sprawdzenia i zabrania biletów zjawił się później. Różnica była również w wyposażeniu - tam dostałam poduszkę, prześcieradło i koc, tak że na wypasie Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Wto Paź 02, 2018 09:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to wiele mi się wyjaśniło. Dzięki Uśmiech

Co do podróży PKP to jak mam mozliwość to wybieram właśnie ten środek lokomocji. Przez ostatnie lata wiele zmieniło się na plus.

A z międzynarodowych tras to ostatnio trafiłem na relację z przejazdu po Bałkanach (dokładnie nie pamiętam skąd dokąd). Wygląda to tak, że wieczorem pakuje się auto na wagon, w cenie biletu jest wagon sypialny i całą noc jedzie się do miejsca docelowego. Z tym, że warto wstać skoro świt ponieważ pociąg jedzie bardzo malowniczą górską trasą tak więc piękne widoki gwarantowane. Cenowo też było całkiem w porządku. Jak nie zapomnę to sprawdzę gdzie to dokładnie było i tu wrzucę.

A mam pytanie:
Był ktoś z Was w Gruzji lub Albani i może coś więcej powiedzieć? Warto, jak się dostaliście itd?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
rafon
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 19 Lut 2019
Posty: 1

PostWysłany: Wto Lut 19, 2019 13:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w tym roku planuje wybrać się kamperem na jakiś kemping. Myślę o włochach ale nie mogę znaleźć nic ciekawego. Wpisując w google: włochy kempingi dostaje tyle miejsc, że aż ciężko coś wybrać. Może macie jakieś sprawdzone kempingi w tym kraju?

Z góry wielkie dzięki lol
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Czw Lut 21, 2019 10:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wprawdzie sam nie korzystałem, ale kolega z pracy kilka lat z rzędu rezerwuje poprzez stronę: https://www.eurocamp.pl/ .

Z tego co mi opowiadał to jest nawet taka opcja, że kupujesz sobie np 14 dni i w tym czasie możesz sobie podzielić pobyt np. 5 dni w górach, 9 nad morzem.
Ogólnie sam zastanawiam się nad taką formą wypoczynku. Także miło będzie jeśli ktoś jeszcze podzieli się swoimi doświadczeniami w tym temacie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
madlenka
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 06 Mar 2019
Posty: 12

PostWysłany: Pią Cze 07, 2019 18:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A mnie od długiego czasu marzyło się, żeby jechać do stolicy i zwiedzić przy okazji oczywiście okolice. Ponoć ma fajny park rozrywki warszawa. Z tego co słyszałam nazywa się Farma Iluzji. Można tam spotkać się z oryginalnymi i fascynującymi atrakcjami. Warto jechać z całą rodziną. Jest to nie tylko świetny park rozrywki, ale i jest to miejsce edukacyjne,
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Dla pustakuf i taboretuf Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl