« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kwalifikacje nauczyciela

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Kariera
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 09:23    Temat postu: Kwalifikacje nauczyciela Odpowiedz z cytatem

http://wiadomosci.onet.pl/1370612,11,item.html

Jak myślicie - czy tylko kierunkowe wyższe wykształcenie uprawnia nauczyciela do nauczania danego przedmiotu ?
Moim skromnym zdaniem ów przepis pogonił nauczycieli na podyplomówki, zatrół życie, zabrał czas (który mógłby być przeznaczony na przygotowanie ciekawszych lekcji) i nagonił kasy uczelniom wyższym z ubogiej n auczycielskiej kieszeni - nic więcej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moze i tak...ale sprawa ma też drugą stronę,

nauczanie przez nauczycieli którzy dostali sie do szkół tylko dlatego że było im tak wygodnie, są z reguły - podkreślam - z reguły, bez wykształcenia kierunkowego...

i o ile chodzi o przedmioty zawodowe, kierunkowe wykształcenie nie ma aż tak dużego znaczenia, a większy nacisk moze być położony na doświadczenie, tak przy przedmiotach z gruntu teoretycznych jak np. matematyka, fizyka, chemia, itp... nie wyobrażam sobie sytuacji żeby nauczyciel nie miał wykształcenia kierunkowego..

prawdopodobnie za chwile zasypiesz nas pozytywnymi przykładami nauczyieli bez wykształcenia kierunkowego - ale to nie zmienia zasady .

co do studiów podyplomowych...hm, rozumiem punkt widzenia nauczycieli - biurokracja, "niepotrzebnie" stracony czas, brak pieniędzy itp itd,...tylko że w naszym kraju jest dużo zawodów mniej eksponowanych w mediach - do których wykonywania również potrzebne są kwalifikacje "ponadprogramowe" - nikt nad nimi sprcjalnie sie nie lituje, nie widzę zatem powodu żeby nad nauczycielami należałoby sie litować. I o ile można jedynie współczuć "starszej" generacji nauczycieli, o tyle ci młodzi wiedzą w co sie pakują....swoja drogą takie warunki premiują właśnie ich, a nie tych starych wyjadaczy przyspawanych do swoich biurek i posadek w szkołach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 11:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zamierzam zasypywać żadnymi przykładami - pozytywy i negatywy mozna mnozyc zarówno wśród nauczycieli bez kierunkowego wykształcenia jak i wśród tych w pełni "wykwalifikowanych" - kwestia podejścia do pracy i zawodu...

Cytat:
o ile chodzi o przedmioty zawodowe, kierunkowe wykształcenie nie ma aż tak dużego znaczenia, a większy nacisk moze być położony na doświadczenie, tak przy przedmiotach z gruntu teoretycznych jak np. matematyka, fizyka, chemia, itp... nie wyobrażam sobie sytuacji żeby nauczyciel nie miał wykształcenia kierunkowego..


Z tym absolutnie się nie zgadzam - właśnie nauczyciele przedmiotów zawodowych muszą mieć kierunkowe wykształcenie i to dobre - tutaj trudno sobie wyobrazić jakoby np. fizyk czy polonista miał uczyć rysunku technicznego, technologii obróbki skrawaniem, gastronomii czy elektroniki ... itd...
Jeżeli chodzi o matematykę to zgoda - matematyk powinien uczyc - ale myślę, że od powiedzmy gimnazjum - z zakresem materiału ze szkoły podstawowej poradzić sobie powinien każdy nauczyciel.
Nie widzę problemu w dużych szkołach gdzie nauczyciel uczy jednego, góra dwóch przedmiotów - ale jest mnóstwo małych szkółek, w których nauczyciele często uczą 4, 5 i więcej przedmiotów - wiem, nie są obnimusami ale uważam,że na poziomie SP spokojnie dadzą sobie radę bez dodatkowego ganiania na podyplomówki ze wszystkiego...

Druga sprawa to ilość godzin - są przedmioty z 1 czy 2 godz na cykl kształcenia (np. PO czy Podstawy Przedsiębiorczości) Tzw. nauczyciel dochodzący choć kształcony kierunkowo to same z nim kłopoty - organizacyjne - przyjdzie na 1 czy 2 godz a plan do niego trzeba dopasować i inni są oburzeni, bo "okna" mają, poza tym nie ma swojego zaplecza, nie buduje bazy dla tego przedmiotu i słabo jest zorientowany w realiach i "życiu" szkoły - a dla 1 czy 2 godz. robić podyplomówkę ??? -paranoja....
I głównie to mnie boli - ustawa powinna dopuszczać jakieś wyjątki w tego typu przypadkach - a jest ich w skali kraju wcale niemało....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 12:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

widzisz, co do zawodowych, to ja bym wolał żeby technologi obróbki skrawaniem uczył mnie nie wiem...geodeta z wykształcenia, ale jednoczesnie ktoś z praktyką w obróce skrawaniem w przemyśle - słowem świetny fachowiec ktory przekazuje wiedze praktyczą a nie teoretyczną przy tablicy...

co do szkół podstawowych...hm, pozwole sobie nie zgodzić sie z tobą. to że nauczyciel obejmuje wiedzą ogólną przedmiot którego ma nauczać (skrajny przypadek - polonista nauczający matematyki w klasie 4 SP - chociaż w drugą stronę sytuacja nie jest taka wątpliwa Jęzor) nie oznacza, że wie jak to robić. Co więcej, taka sytuacja może mieć super niekorzystny wpływ na resztę procesu edukacyjnego...innymi słowy skuttecznie zniechęci ucznia, lub wyrobi w nim złe nawyki które w gimnazjum wykwalifikowany nauczyciel wychwyci ale juz nie odzwyczai...

co do PO i podstaw przedsiębiorczości...miałbym inny pomysł na te przedmioty. Nasza szkoła trzyma sie systemu etatowego : nuczyciel = etat...moim zdaniem bzdurnie...dlaczego nie zaangażować fachowców do tych przedmiotów spoza środowiska szkolenego - nauczycielskiego?? ...nikt nie będzie sie martwił o zaplecze, studia podyplomowe itp, bo te osoby mają odpowiednie wykształcenie, doświadczenie, operują dużo bardzeij nowoczesnymi metodami nauczania...i posiadają do tego środki o które szkoła nie musiałaby się martwić...a tak? robi sie z tych przedmiotów takie doczepki ...a efekt jak był marny tak jest...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 13:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
I o ile można jedynie współczuć "starszej" generacji nauczycieli, o tyle ci młodzi wiedzą w co sie pakują


I tyej słusznej uwagi bedę się kurczowo trzymał...
Nie mówie, coby zatrudniać rozpoczynajacego pracę nauczyciela niezgodnie z jego kwalifikacjami. Chociaż np. tej matematyki do pewnego poziomu wcale nie musi uczyć matematyk z wykształcenia. Każda uczelnia techniczna, ekonomiczna, fizyka, chemia itd - to taka porcja matmy, że nawet na gim spokojnie wystarczy - tylko nauczyciel musi umieć wiedzę przekazać, ale to inna historia bo mgr matematyki tez może tego daru nie mieć
Śmiem twierdzić natomiast, że nauczyciel np. po Wychowaniu Technicznym z powiedzmy 20 letnim stażem, uczący techniki, matematyki i fizyki poradzi sobie doskonale bez biegania po podyplomówkach i nauczy (najczęściej) lepiej swojego przedmiotu niz poczatkujący kierunkowo kształcony zdobywajacy dopiero doświadczenie...
Ustawa krzywdzi tego doświadczonego i promuje młodego...
Tak samo rzecz się ma nauczycieli po SN, Liceach pedagogicznych czy PST - wyśmienici fachowcy tuż przed emeryturą ganiaja po podyplomówkach by robić to samo i tak samo jak do tej pory... jak nie to musza odejść lub zarobią dużo mniej od nowicjuszy rozpoczynajacych pracę - dobrej atmosfery w naszych szkołach to nie wróży...

A odnośnie PO i PP - nie nazywał bym tych przedmiotów mianem "doczepek" w takich szkołach jak np. nasze LO czy ZST - gorzej z tymi małymi najczęściej zespołami szkół - tam dopuściłbym raczej nauczycieli bez wykszytałcenia w danym kierunku, takich, którzy czuja się na siłach sprostać wymogom programowym - nic na siłę....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 14:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

być może trzebaby pozwolić odejść tym ludziom na zasłużoną emeryturę...i wtedy wprowadzać zmiany, to też jakiś punkt widzenia..chociaż go nie podzielam - jedak rozumiem

weź pod uwagę że ci szalenie dobrzy fachowcy tez kiedyś byli początkujący...a moim zdaniem zaletą a nie wadą jest że młody nauczyciel musi mieć wykszyałcenie kiernkowe..bo przy odrobinie zaangażowania przewyższy warsztatem i bez wątpienia wiedzą starszą generację nauczycieli.

i jeszcze raz powtarzam - do przedmiotów typu PO i PPrzedsiębiorczości - żadych nauczycieli- fachowcy spoza szkoły - nie wiem , ratownicy medyczni, profesjonalni trenerzy od przedsiębiorczości itp...w tym kierunku powinny iść zmiany...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Sie 16, 2006 13:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jazzmen napisał:
widzisz, co do zawodowych, to ja bym wolał żeby technologi obróbki skrawaniem uczył mnie nie wiem...geodeta z wykształcenia, ale jednoczesnie ktoś z praktyką w obróce skrawaniem w przemyśle - słowem świetny fachowiec ktory przekazuje wiedze praktyczą a nie teoretyczną przy tablicy...


Najlepszym rozwiązaniem byłby ktoś z doświadczeniem z przemysłu, ale jednocześnie kierunkowo wykształcony - i powtarzam to z całą stanowczością - kierunkowo, jeżeli idzie o przedmioty zawodowe....
Nie będę zabierał głosu w dziedzinach, o których mam marne pojęcie ale jeżeli idzie o moją działkę (obróbka skrawaniem) to możemy dyskutować. Niezbędna jest tutaj konkretna, rzeczowa wiedza z zakresu technologii, maszynoznawstwa, materiałoznawstwa itd…
Biorąc tego przykładowego geodetę z doświadczeniem w przemyśle – powiedz – jakie będzie to jego doświadczenie ??? Mało jest zakładów w naszym kochanym kraju (jeżeli w ogóle takie są) które swą produkcją obejmowałyby zagadnienia programowe nawet ZSZ. Aki geodeta mógłby się podpierać doświadczeniem zawodowym tylko w wybranych działach, ale podejrzewam, że zagadnienia przemian zachodzących w stali przy obróbce cieplnej, cieplno – chemicznej, wykres Fe –C i takie tam byłyby dużym problemem dla naszego geodety…
Trzeba tego i wielu innych zagadnień doświadczyć na laborkach, praktykach i tyle….
jazzmen napisał:

...a moim zdaniem zaletą a nie wadą jest że młody nauczyciel musi mieć wykszyałcenie kiernkowe..bo przy odrobinie zaangażowania przewyższy warsztatem i bez wątpienia wiedzą starszą generację nauczycieli.

Moim też, początkujący jak najbardziej, ale też nie zawsze, bo do pewnego poziomu można by stworzyć jakieś grupy przedmiotów….
W każdym razie trzeba zrozumieć rozgoryczenie tysięcy nauczycieli, którzy do tej pory pracowali (często z sukcesami), byli dobrzy i kompetentni i nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki okazali się nieprzydatni, niewykwalifikowani i w ogóle beeee….

A kończąc ten przydługi post zacytuję mojego dawnego wykładowcę od pedagogiki i etyki nauczycielskiej
„najgorszy nauczyciej jaki może przydarzyć się w procesie dydaktycznym to nauczyciel zmęczony….”
I dużo w tym prawdy, bo dzisiejszy n-l po całotygodniowej pracy dydaktycznej nockami siedzi sporządzając papierzyska do teczki awansu zawodowego a powiedzmy 3 razy w miesiącu sobotę i niedzielę goni na podyplomówkach, kursach czy szkoleniach zdobywając kolejne parierki… w pewnym momencie coś musi odpuścić i najczęściej jest to lekcja…

Sumując – dzisiejszy n-l tak zajęty jest sprostaniem wymom utrzymania się w pracy, że brakuje mu sił i energii na jej należyte wykonywanie… i to jest dramat i paranoja w jednym…
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Kariera Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl