« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Walentynki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mat/Wszystko Gra!
Nas nie dogoniat


Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2760
Skąd: zza biurka.

PostWysłany: Sob Lut 15, 2014 01:26    Temat postu: Walentynki Odpowiedz z cytatem

Co to za fantastyczny dzień..
Gdzie mogę kupić najbardziej czerwonego z wszystkich czerwonych misiów na świecie..
Jakie różę kobiety uwielbiają najbardziej. Te z krótkie z listkami czy może te długie bez listków. A może te średnie z garstkę listków?
A jakie życzenia są świetne?
Kto napisze jak zostać najlepszym romantykiem?

Oczekujesz takiego tematu?
To nie czytaj tego dalej.

Dzisiaj będąc świadkiem jednej irracjonalnej sytuacji która działa się obok mnie naprawdę zacząłem się zastanawiać nad otaczającą mnie rzeczywistością w dniu... no właśnie.
W jakim dniu?
Święta zakochanych?
14 lutego?
Najbardziej banalnego święta w galaktyce?
a może najlepszego prawdziwego kabaretu?
a może ktoś jeszcze inaczej nazywa dzisiejszy (a właściwie Na zegarze 23:57 i chyba post doda się już w dniu 15.02.2014) wczorajszy już dzień?
Dzisiaj w mieście Łodzi byłem na zakupach w pobliskich sklepie na osiedlu. Z daleka biła po oczach piekielnie mocno czerwona folia z napisem
"Najukochańsze misie dla kochanki i kochanka w Łodzi są tutaj"
Obok tak genialnie sformułowanego hasła reklamowego nie mogłem przejść obojętnie. Świeże pieczywo ustąpiło miejsca wspaniałym misiom.
Po wejściu zobaczyłem największy surrealizm od dawien dawna.
Bliżej nieznany Pan lizał lizaka-serce i wybierał misia. Podejrzewam, że miał z 30 lat i podejrzewam, że pluszak był dla ukochanej. Przechodził obok stoiska z misiami które ustawione w rządku wyglądały jakby zaraz miały wystąpić w kastingu do Horroru pod tytułem - Słodkie Misie Mordują Świat. Pan pytał każdego z nich który będzie bardziej słodki, który będzie przytulał w nocy najmocniej. Następnie przykładał je do swojego noska i sprawdzał który ma najlepsze tarcie.
Powiedziałem pod nosem - okey i wyszedłem z sklepu.
Wybrałem bułki...
W innym sklepie słyszałem rozmowę gdzie można znaleźć "...fajne wierszyki z jajem dla dupy...".
Ktoś spotkał się z innymi ciekawymi sytuacjami?

Dla mnie osobiście jako osoby po marketingu 14 luty jest dniem kiedy spotykamy się z dużymi wahaniami sezonowymi w wynikach sprzedażowych.
Mam na myśli dodatnie wyniki finansowe w sklepach, restauracjach i w miejscach gdzie możemy spotkać się z kulturą.
W tym dniu jest za słodko.
A zbyt duża ilość słodkości mdli i powoduje niekiedy bardzo nieprzyjemne konsekwencję w organizmie.
Jakoś moje serduszko nie bije mocniej do najpiękniejszej, najwspanialszej Panny która rzuciła moje serce na kolana i onieśmieliła swoim urokiem. Nie mam też parcia aby zabijać się dla księżniczki zmieniającej moje życie w najbardziej najlepszy z najlepszych rajów eden na świecie.
Przywitałem z moją dziewczyną wczorajszy dzień tekstem
"Bez Spinki Pie******* Walentynki" i robiliśmy swoje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Lut 15, 2014 08:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Również uważam to "święto" za wyjątkowo bezsensowne pokazujące tylko, że wielu ludzi "kocha się od święta".

Słyszałem takie plotki, że dla kobiety trzeba być dobrym cały rok Jęzor

A na serio to rzygam tymi serduszkami, wierszykami (podobnie jak w Boże Narodzenie czy Wielkanoc). Denerwuje mnie ta cukierkowość i to, że ludzie tak bardzo jarają się sztucznym świętem z hameryki (podobnie jak kolejne idiotyczne helołin).

Prawdziwe święto miłości jest w czerwcu, Dniem Kupały się ono nazywa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mat/Wszystko Gra!
Nas nie dogoniat


Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2760
Skąd: zza biurka.

PostWysłany: Sob Lut 15, 2014 10:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mopek napisał:
...A na serio to rzygam tymi serduszkami, wierszykami (podobnie jak w Boże Narodzenie czy Wielkanoc). Denerwuje mnie ta cukierkowość i to, że ludzie tak bardzo jarają się sztucznym świętem z hameryki (podobnie jak kolejne idiotyczne helołin)...

Raczej mało się z Tobą zgadzam jednak za tego posta ode mnie piona Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Nie Lut 16, 2014 02:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja walentynki obchodzę... szerokim łukiem Oczko. A tak serio, to również zgadzam się z tym, co napisał Mopek. W tym całym "święcie" denerwuje mnie nawet nie tyle jednodniowy szał na okazywanie uczuć (jakby kwiatka/serduszka/misia nie można było dać ot tak), ile kolejny przejaw bezmyślnego kopiowania nie naszych tradycji. Jeżeli ktoś odczuwa potrzebę obchodzenia jakiegoś szczególnego dnia miłości/zakochania/okazywania uczuć, to nawet szło by to zrozumieć, ale czemu musimy koniecznie robić to dokładnie tak, jak inni?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicpon
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 26 Wrz 2002
Posty: 3269
Skąd: spod Poznania

PostWysłany: Nie Lut 16, 2014 19:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A mnie tam te serduszka i słodziaste misie ani ziębią ani parzą. Ktoś przynajmniej zarabia na produkowaniu gadżetów, na organizacji imprez, restauracje coś przygotują. Jak komuś potrzebne walentynki, to niech je sobie świętuje, może ten jeden raz w roku sobie....
Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Nie Lut 16, 2014 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jestem jak najbardziej za... a to dlatego, że moim skromnym zdaniem każda okazja do okazania jakiejkolwiek życzliwości i serdeczności jest ok...
Są tacy, co to tylko przy okazji "wymuszonych" walentynek zrobią, są tacy co to przy każdej okazji czynią... ale bywają też tacy, co to przy okazji "wymuszonych" walentynek dostrzegają radość okazania dobroci i miłości i to ich implikuje do czynienia tego przy każdej okazji...
Suma sumarą - nic w tym złego.. dzielmy się miłością i nie krytykujmy tych, których stać na to tylko od "wymuszonego" święta - dobre i to Oczko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Asiula
Digital Adv. Technikułe
Digital Adv. Technikułe


Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 629
Skąd: Turek..-> Wrocław..

PostWysłany: Nie Lut 16, 2014 20:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie też to święto jest jak najbardziej ok. Sama nigdy nie byłam fanką walentynek i dalej trochę mnie w oczy razi ta wszechogarniająca czerwień. Ale jak to mówią, ludzie zmienni są i naprawdę miło jest dostać czasem coś przesłotaśnego Jęzor

Ale popatrzcie na trochę młodzieży, wstydliwej, nieśmiałej młodzieży, dla której ten dzień jest idealnym dniem na okazanie, że mu/jej zależy na kimś Uśmiech jest to bardzo miłe i urocze zazwyczaj Oczko Bardzo dobry dzień na przełamanie strachu.

A z innego punktu widzenia, jest sporo kobiet, które gdy dostają od partnera bez okazji kwiaty to zaraz sobie myślą "co on przeskrobał?". Chore, ale prawdziwe niestety. A tak, taki biedny facet bez żadnych podtekstów przyniesie kwiaty w walentynki i obie strony zadowolone Bardzo szczęśliwy

Jak to mówią, co kto lubi Oczko

Mnie już walentynki cieszą, zmieniło mi się całkowicie Bardzo szczęśliwy
Tak fajnie jest jak mąż po pracy zamiast samych browarów, przynosi też kwiaty i czekoladki dla żonki (browary również Jęzor )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Pon Lut 17, 2014 10:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haze napisał:
Ja jestem jak najbardziej za... a to dlatego, że moim skromnym zdaniem każda okazja do okazania jakiejkolwiek życzliwości i serdeczności jest ok...
Są tacy, co to tylko przy okazji "wymuszonych" walentynek zrobią, są tacy co to przy każdej okazji czynią... ale bywają też tacy, co to przy okazji "wymuszonych" walentynek dostrzegają radość okazania dobroci i miłości i to ich implikuje do czynienia tego przy każdej okazji...
Suma sumarą - nic w tym złego.. dzielmy się miłością i nie krytykujmy tych, których stać na to tylko od "wymuszonego" święta - dobre i to Oczko




A właśnie dla mnie to nie jest fajne. Takie dawanie prezentu pod presją otoczenia. No bo walentynki to muszę być dobry przez ten jeden dzień. Uważam, że tak nie powinno się robić. To trochę tak jak w chrześcijaństwie. Bądź dobry bo inaczej bozia Cię pokarze. I taki człowiek nie jest dobry z potrzeby serca tylko jest taki bo inaczej coś się stanie. I z walentynkami jest dla mnie to samo.
Muszę jej kupić prezent/kwiaty bo inaczej będzie na mnie zła i nie będzie figofago Jęzor
Takie jest moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Pon Lut 17, 2014 11:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otóż to, dlatego ja walentynek nie obchodziłam nigdy w żaden sposób. Nie mam ciśnienia, że akurat 14 lutego trzeba wymyślać coś ekstra. Takie drobne niespodzianki warto sobie robić ot tak, niezależnie od daty w kalendarzu i narzuconych obchodów.

Mopek napisał:
To trochę tak jak w chrześcijaństwie. Bądź dobry bo inaczej bozia Cię pokarze.


To z chrześcijaństwem za wiele wspólnego nie ma. Uwierz, że jakby to ode mnie zależało, to tych katechetów od "karzącej Bozi" w szkole byś już nie zobaczył Jęzor.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Pon Lut 17, 2014 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Popieram pomysł ale to chyba nie jest już dyskusja do tego tematu. Trzeba założyć nowy Jęzor
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mat/Wszystko Gra!
Nas nie dogoniat


Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2760
Skąd: zza biurka.

PostWysłany: Wto Lut 18, 2014 00:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
... ale czemu musimy koniecznie robić to dokładnie tak, jak inni?

Zadałaś proste pytanie Małgosiu.
Akurat ta przerażająca tendencja dotyka bardzo dużo elementów życia codziennego, wpływa bardzo niekorzystnie na jakość relacji.
Słabe to jest...
Nie wiem jak Wam ale mi osobiście wydaje się, że takie zachowania są bezpośrednim skutkiem dużego rozwoju technologicznego świata. Rozwój globalizacji, odejścia od prawicowych trendów takich jak pielęgnowanie tradycji, poszanowania wartości narodowych i kulturalnych w końcu duża komunikacja informacji oraz stylów zachowań w mediach powodujących ogromny chaos robi mętlik w umysłach prowadzący od nieświadomego często odchodzenia od tego co jest najważniejsze w danym środowisku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sro Lut 19, 2014 11:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak jest chyba modniej i łatwiej. Po co pielęgnować swoje tradycje kiedy są zagraniczne, które są bardziej proste i łatwe do "ogarnięcia"? No i przede wszystkim na których można zarobić dużą kasę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Lut 19, 2014 22:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A kto komu zabrania pielęgnowania swoich tradycji czy świętowania swoich walentynek kiedy tylko sobie chce ? - niech i codziennie to czyni...
I nie rozumiem - 14 lutego nie można, nie wypada etc bo to takie obciachowe, nie nasze, nie fajne ?
Otóż można - jak najbardziej , tak jak 15, 21 czy 29 raz na 4 lata Oczko A jeśli ten 14 luty jest powodem do miłego gestu jedynie raz w roku - trudno (zawsze można się zastanowić na wyborem partnera), ale dobre i to, bo nic w tym złego - a zawsze może być to powodem przełamania jakiś lodów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Lut 19, 2014 23:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez obaw, nie chodzi o to, że nagle 14 lutego mamy być na przekór niemili dla swojej drugiej połowy Oczko. Po prostu niepokoi mnie zjawisko łatwego, wręcz momentami machinalnego przejmowania obcych zwyczajów. Pół biedy, gdyby równolegle te nasze były pielęgnowane, ale one zdają się coraz bardziej zanikać. Na dobre zadomowiły się u nas walentynki czy Halloween, a co np. ze starym, poczciwym śmigusem-dyngusem? I nie chodzi mi tu bynajmniej o chamskie oblewanie przypadkowych przechodniów wodą. Ale ja już od lat jakoś nie widzę dzieciaków, które między sobą, na podwórku, kultywowałyby ten zwyczaj. Dla młodego pokolenia nasze tradycje to przeżytek, za to "cool" jest to, co zachodnie. Boję się, że za kilkadziesiąt lat nasze zwyczaje zachowają się jedynie w książkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Asiula
Digital Adv. Technikułe
Digital Adv. Technikułe


Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 629
Skąd: Turek..-> Wrocław..

PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 00:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
a co np. ze starym, poczciwym śmigusem-dyngusem? I nie chodzi mi tu bynajmniej o chamskie oblewanie przypadkowych przechodniów wodą. Ale ja już od lat jakoś nie widzę dzieciaków, które między sobą, na podwórku, kultywowałyby ten zwyczaj.


Trudno oblewać się wodą na podwórku skoro przez ostatnie lata albo nas woda z nieba oblewa albo co gorsza śnieg Oczko Niektóre zwyczaje zanikają niestety bo rodzice nie pokazują swoim dzieciom jakie oni kiedyś mieli tradycje. I nie mówię tu o Halloween czy walentynkach ale o prima aprillis czy wspomnianym śmigusie. Nasze pokolenie i to starsze trochę, jeśli nie pokaże tego swoim dzieciom i nie będzie się trzymało tradycji no to niestety, dzieci same na to nie wpadną Oczko
Mnie zawsze w śmigusa budziło wylanie na głowę szklanki wody przez tatę czy mamę, albo co gorsza wrzucenie w piżamie do wanny Bardzo szczęśliwy Kto teraz tak robi? Pewnie 1 rodzic na 1000 Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mat/Wszystko Gra!
Nas nie dogoniat


Dołączył: 03 Lut 2004
Posty: 2760
Skąd: zza biurka.

PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 01:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
... Ale ja już od lat jakoś nie widzę dzieciaków, które między sobą, na podwórku, kultywowałyby ten zwyczaj...

Tak między wierszami, między kończeniem pisania projektów do Urzędu Miasta w Turku.
Dzieciaki siedzą na "fejsie" śmiejąc się z śmiesznego filmiku wrzuconego na jakąś stronę.
To jest zdecydowanie lepsze od wychodzenia na dwór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Czw Lut 20, 2014 22:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

My zawsze na śmigusa urządzaliśmy wielką, wodną, podwórkową bitwę, w której posługiwaliśmy się "bronią" różnego kalibru - od zwyczajnych psikawek, przez butelki, aż po wiadra Oczko. Jest co wspominać, a i nie cierpiały na tym żadne osoby postronne - oblewaliśmy się między sobą, na podwórku, a nie np. w klatce schodowej. Pewnie Asiula ma rację, że zanik naszych starych zwyczajów jest w większym lub mniejszym wymiarze winą starszego pokolenia (rodziców, dziadków), ale zastanawiam się, czy dzieci i młodzież w ogóle byłyby zainteresowane takimi rzeczami, nawet gdyby im o tym mówić. Niestety, ale rośnie nam "pokolenie wirtualne", które większość czasu spędza na portalach społecznościowych, z którymi musi podzielić się nawet fotką obiadu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Pon Lut 24, 2014 23:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem trzeba by tu wielopłaszczyznowego spojrzenia - bo sprawa nie wygląda tak prosto, że przede wszystkim ci niedobrzy "starzy" są winni...
Najprościej mówiąc - Świat się zmienia. Zmieniają się zabawy dzieci na podwórku, zmieniają się zwyczaje, przyzwyczajenia, obyczaje i tradycje też.
Kto dzisiaj np wigiliarzy do domu wpuszcza ? jedna na 10, może 100 rodzin... Wygodnictwo (bo nabrudzą buciorami) brak zaufania (bo coś zwędzą przy okazji) etc - i w efekcie dzieci/młodzież chodzić "po wiliji" przestaje. Pochody 1-majowe weźmy - ja pamiętam, wyglądało się z utęsknieniem na ten pierwszy dzień maja - bo pochód barwny i kolorowy i wesoło było, no i co ważniejsze, lody w budkach zaczynali sprzedawać. Dzisiaj są dostępne przez 365 dni w roku w każdym sklepie, w pochodzie idzie orkiestra górnicza i kilka osób z flagami - nawet majówki później porządnej nie ma - i na co tu czekać? Wianki (jak są) ograniczają się do tego, że ludzie idą zobaczyć co im tam przygotowali, popatrzą, najczęściej ponarzekają, że "kicha" i do domu idą. Gdzie radość nocy świętojańskiej, zabawa do białego rana ? (wspólna - z przyzwoleniem rodziców dla młodzieży). Młodzież co weekend do białego rana baluje w pubach i dyskotekach - i na co tu czerwca czekać? Wspomniany lany poniedziałek - w chuligańskie wybryki się przerodziło to lanie i policja zaczęła ścigać. Poza tym ja pamiętam, że zawsze jakaś tam w miarę ładna wiosenna pogoda była, teraz wiosny nie ma w ogóle... Długo by wyliczać - generalnie mamy inny świat, inne wartości zaczynają brać górę trudno o takie miłe wyjątki jak Boże Ciało w Spicimierzu, gdzie wielopokoleniowe kultywowanie tradycji trwa - choć pewnie medialne nagłośnienie symboliczne dla tego zmieniającego się świata ma i tutaj swoje znaczenie Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rysin
Pismak jakich mało
Pismak jakich mało


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 31

PostWysłany: Sob Mar 29, 2014 01:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

14 lutego to nie tylko dzień zakochanych, ale można obchodzić Święto Wina jak w Bułgarii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicpon
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 26 Wrz 2002
Posty: 3269
Skąd: spod Poznania

PostWysłany: Sob Mar 29, 2014 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rysin napisał:
14 lutego to nie tylko dzień zakochanych, ale można obchodzić Święto Wina jak w Bułgarii.
Albo zrobić coś miłego dla kombatantów z okazji rocznicy utworzenia Armii Krajowej Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Wto Lut 14, 2017 11:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak tam, Mopek, przekonałeś się do walentynek? Jęzor
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Wto Lut 14, 2017 14:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem stały w swoich poglądach na ten temat hie hie.
Pół dnia już przespałem, więc jest sukces. Najgorsze jest to, że będę musiał iść jednak do sklepu na zakupy...
No i jak większość w internecie współczuję facetom, którzy muszą iść dzisiaj do kina i oglądać Greya Zszokowany
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Wto Lut 14, 2017 14:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ja właśnie ostatnimi czasy podczas zakupów widziałam wszędzie jakieś bombonierki w kształcie serca, kwiatki, serduszka, czekoladki i zachodziłam w głowę, dlaczego wszystkie sklepy uparły się na podobne promocje w tym samym czasie... dopiero po paru dniach skumałam, że przecież idą walentynki Jęzor.

Ja również jestem stała w swoich poglądach na ten temat i w tym roku, podobnie jak w każdym innym, 14 lutego jest dla mnie normalnym dniem. Byłam dziś na zakupach i nie było tak źle - albo przywykłam do tego kiczu (przepraszam, jeżeli uraziłam czyjeś uczucia estetyczne), albo sprzątnęli (może się wyprzedało?). Tak że próbuj śmiało, może nie będzie tak źle i koniecznie zdaj relację z walentynkowych zakupów! Oczko

PS. Leci jakiś nowy Grey? Nie wiedziałam nawet. Pierwszego nie widziałam, podobno dużo słabszy niż książka, która też jest przeciętna, ale trudno mi się wypowiadać, bo ani nie oglądałam, ani nie czytałam Uśmiech.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sro Lut 15, 2017 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłem w Lidlu. Tam na szczęście nie zauważyłem żadnych oznak walentynek hue hue.
Zaś wieczorem u Stuska kolejki jak za komuny!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Lut 15, 2017 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak wspomniałeś o Greyu, to z ciekawości włączyłam sobie wczoraj podgląd sal kinowych podczas wieczornych seansów (ten widok, który jest przy rezerwacji biletów przez internet) w sieciówkach w moim mieście i fakt, miałeś racje - sale zapełnione po brzegi, łącznie z pierwszymi rzędami. Tak że również doceniam poświęcenie panów, chociaż, kto wie - może część męskiej widowni znalazła się tam z własnej woli? Jęzor

A co do Stuska... cóż, walentynki to chyba nie najlepszy dzień na zjedzenie czegoś na mieście, bo raczej trudno znaleźć wolny stolik i brak kolejki Oczko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sob Lut 18, 2017 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiedz to tym wszystkim kobietom, które były w kinach Oczko
Też nie rozumiem fenomenu. Czy to są jakieś podświadome instynkty, że kobiety chciałyby być pewnego rodzaju niewolnicami w łóżku? Tak je to pociąga? Na co dzień żadna się nie przyzna ale książką/filmem zachwycone.


Oczko
http://i1.pudelekx.pl/23dad8d913e4d8df346b2cdff17c61b39fa7ed65/798_54ecbe9605d56_612-jpg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sob Lut 18, 2017 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No nie powiem, żebyś grzeszył subtelnością przekazu... Jęzor. Ale może coś w tym jest - gdzieś widziałam spostrzeżenie, że gdyby tytułowy Grey nie był milionerem mieszkającym w willi, ale bezrobotnym z kampera, "50 twarzy..." byłoby powieścią kryminalną, a nie erotykiem Oczko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl