« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pamiętajmy o 1 marca
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Nie Mar 02, 2014 16:23    Temat postu: Pamiętajmy o 1 marca Odpowiedz z cytatem

Od 2011 roku, 1 marca jest w naszym kraju obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ma on na celu upamiętnienie tych, którzy w latach 1944-1963 ponieśli śmierć z rąk komunistycznej władzy. Tragiczna historia Wyklętych jest dobitnym zaprzeczeniem tego, że wojna w Polsce zakończyła się w roku 1945, a wejście wojsk sowieckich było dla nas wyzwoleniem. Nie pozwólmy, aby pamięć o tych ludziach zaginęła, tak jak chcieli tego ich komunistyczni oprawcy.

Cieszy mnie to, że w szkołach naszego powiatu zaczęto upamiętniać tę rocznicę apelami, akademiami, przedstawieniami. Chylę czoła przed tymi, którzy zdecydowali się na oddanie hołdu tym wciąż "niewygodnym" dla wielu Bohaterom.

Więcej o Żołnierzach Wyklętych możecie dowiedzieć się na tej stronie.

Szanujmy pamięć o własnej historii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Wto Mar 04, 2014 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O Żołnierzach Wyklętych z naszego rejonu można przeczytać w okolicznościowym biuletynie:
http://zsrkaczki.edu.pl/images/pliki/2013-14/ZW14_czytaj.pdf
Na s. 2 i 3 podano informacje o kacie Żołnierzy Wyklętych, Janie Młynarku, który był dyrektorem mleczarni w Turku.
Proszę o informacje lub kontakt osoby, które mają dodatkową wiedzę o tym człowieku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Czw Mar 06, 2014 22:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

18 marca w naszym muzeum będzie można zapoznać się z historią Żołnierzy Wyklętych - również tych z naszej turkowskiej i wielkopolskiej ziemi. Myślę, że warto się wybrać.

Szczegóły
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Pią Mar 07, 2014 07:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też dziś widziałem właśnie zaproszenie w muzeum. Prawdopodobnie się wybiorę. Słabo niestety znam ten temat więc będzie okazja nadrobić zaległości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Pią Mar 07, 2014 09:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Temat na pewno wart jest zgłębienia - niestety, tę historię w szkole kompletnie się pomija (przynajmniej za moich szkolnych lat tak było). Dla mnie to jest niepojęte, że często poświęca się kilka lekcji na omówienie wydarzeń związanych z dziejami jakiegoś innego kraju, a milczy się o ludziach, którzy stanęli do bardzo nierównej walki w imię wolnej Polski. Na szczęście można dowiedzieć się już wiele na własną rękę - w księgarniach da się znaleźć kilka dobrych pozycji poświęconych Wyklętym. A na spotkanie w muzeum warto iść jeszcze dlatego, że zaplanowana jest prelekcja o Eugeniuszu Kokolskim (ps. "Groźny"), który dowodził podziemiem antykomunistycznym na terenie naszego powiatu, i który do dziś pozostaje postacią bardzo tajemniczą, z zagadkową przeszłością. Jeśli nic się nie zmieniło, to nie jest nawet znane dokładne brzmienie jego nazwiska - Kokolski to jedna z prawdopodobnych hipotez. Do tego sama jego działalność oraz metody postępowania budziły (i do dziś budzą) liczne kontrowersje - "Groźny" jest jaskrawym przykładem człowieka, którego jedni uważają za bohatera, inni za bandytę (i nie mówię tu tylko o funkcjonariuszach dawnego systemu). Dlatego myślę, że warto iść, posłuchać, dowiedzieć się, podyskutować, aby poznać historię i wyrobić sobie jakieś zdanie na jej temat.

Tak przy okazji - najnowszy numer miesięcznika "wSieci historii" jest w dużej części poświęcony Żołnierzom Wyklętym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Mar 12, 2014 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
"Groźny" jest jaskrawym przykładem człowieka, którego jedni uważają za bohatera, inni za bandytę (i nie mówię tu tylko o funkcjonariuszach dawnego systemu).


Ale w obecnym systemie funkcjonują funkcjonariusze, którzy
próbują dyskredytować bohaterów.
Często czynią to na zlecenie - za pieniądze swoich mocodawców.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Mar 12, 2014 23:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Owszem, swoje również robi wpajana przez lata propaganda o "bezwzględnych bandach" i "imperialistycznych szpiegach", przed którymi dzielnie bronili: niezłomny UB, NKWD i Armia Czerwona. Wystarczy posłuchać choćby zachowanych relacji z procesów sądowych, aby na własne uszy przekonać się, jak ci ludzie byli przedstawiani szeroko pojętej opinii publicznej. Ale akurat postać "Groźnego" to grunt dosyć grząski. Jeżeli moje informacje na jego temat są zgodne z aktualnym stanem danych, to o tym człowieku ciężko powiedzieć cokolwiek jednoznacznie, włączając w to takie podstawowe kwestie, jak choćby dokładne brzmienie nazwiska, stopień wojskowy i działalność do roku 1945. Nie wiadomo ani skąd się wziął na terenie naszego powiatu, ani tak naprawdę kim właściwie był. Nie oznacza to, że o cokolwiek tego człowieka posądzam, czy przychylam się do tych skrajnie negatywnych opinii na jego temat - z tej prostej przyczyny, że praktycznie niczego o nim nie wiem. Po prostu dla mnie naturalnym jest, że taka postać kontrowersje budzi. Tym bardziej uważam, że warto iść na wykład w muzeum.
Jestem jak najbardziej za szacunkiem dla Żołnierzy Wyklętych, ale nie czyńmy z nich jakichś tabu, nie pozwalając na żadne dyskusje i posądzając każdego, kto wyraża wątpliwości, o sympatyzowanie z komunizmem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicpon
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 26 Wrz 2002
Posty: 3269
Skąd: spod Poznania

PostWysłany: Czw Mar 13, 2014 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o Groźnego, to sam słyszałem jak kilka (może kilkanaście) lat temu turkowscy AKowcy mieli wątpliwości jak go ocenić. To była postać kompletnie nieznana lokalnej konspiracji, w czasach II Wojny Światowej nie związana z turkowskimi strukturami. Z jednej strony Groźny walczył z sowieckim okupantem już po wojnie, z drugiej byli wiarygodni świadkowie (wspomniani AKowcy), którzy twierdzili, że podnosił on rękę także na ludność cywilną. Nic dziwnego, że wciąż wywołuje spore dyskusje, skoro sami bohaterowie tamtych czasów (których trudno posądzać o uleganie wpływom komunistów), nie wiedzieli jak ocenić jego działalność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Pią Mar 14, 2014 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnośnie Żołnierzy Wykletych pierwszy niekomunistyczny(?) premier
jako 25-letni aktywista struktur stalinowskiego nurtu
w swej książce też miał jednoznacznie negatywne zdanie,
jako tych którzy walczą z właściwą postępową władzą ludową:


http://dorzeczy.pl/jak-tadeusz-mazowiecki-zwalczal-podziemie/

Cytat:
Przyszły premier III RP w szczytowym okresie stalinizmu wzywał do brutalnej rozprawy z Żołnierzami Wyklętymi i emigracją niepodległościową – pisze w „Historii Do Rzeczy” Sławomir Cenckiewicz.

W oficjalnych panegirycznych publikacjach poświęconych Tadeuszowi Mazowieckiemu skrzętnie pomijana jest napisana przez niego w 1952 roku książka „Wróg pozostał ten sam”. Mazowiecki napisał ją wspólnie z Zygmuntem Przetakiewiczem, byłym działaczem przedwojennej „Falangi” i bliskim
współpracownikiem Bolesława Piaseckiego. Książka była elementem bezwzględnej komunistycznej kampanii wymierzonej w polskie podziemie niepodległościowe i wszelką opozycję.

Żołnierze Wyklęci zostali przez Mazowieckiego przedstawieni jako mordercy, a prowadzona przez nich działalność jako „bezsensowna” i „szkodliwa”. Gdy Sowieci i ich kolaboranci stosowali powszechny terror wobec podziemia niepodległościowego, Mazowiecki pisał w swojej książce, że koncepcja „drugiego wroga” (komunistów) jest wytworem od lat ciągnącej się propagandy antykomunistycznej i antyradzieckiej, którą w nowych warunkach kontynuują ośrodki dywersji w rodzaju BBC, Głosu Ameryki, Radia Madryt i Radia Wolna Europa ze swoim przekazem: „zabijajcie się wzajemnie”. W ten sposób próbuje się – stwierdzał Mazowiecki – zakwestionować owoce „rewolucji społecznej” w Polsce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Wto Mar 18, 2014 21:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I jak? Był ktoś w muzeum? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Wto Mar 18, 2014 23:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja byłem.


Aha coś by może pasowało napisać Jęzor
Bardzo ciekawa prelekcja jako laik w temacie dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Młodych ludzi (<25 lat było 3) strasznie mało niestety. Przyszli ludzie, których rodziny brały jakiś udział w wydarzeniach i jedna Pani, która była świadkiem naocznym. Duże poruszenie wzbudził temat zachowania żydów podczas sowieckiej okupacji. Wykład dotyczył ogólnego wprowadzenia do tematu Żołnierzy Wyklętych na terenach Wielkopolski, temat "Inki" i jej historia oraz działania "Groźnego" na naszych rejonach.
Jestem bardzo zadowolony, że poszedłem mam nadzieję, że coś o podobnej tematyce jeszcze nie raz się powtórzy.
Ja lubię właśnie takie tematy, które dopiero teraz wychodzą na światło dzienne bo wcześniej komuna je ukrywała lub dawała fałszywy obraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Mar 19, 2014 23:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miło słyszeć, że się wybrałeś i że nie uważasz tego za czas stracony Uśmiech. Ja niestety nie mogłam przyjść, bo ciężko mi się wyrwać do Turku w środku tygodnia, ale obecni byli moi bliscy, którzy również nie żałują chwil spędzonych w muzeum. Słyszałam od nich, że dochodziło tam do bardzo burzliwych dyskusji. Mam nadzieję, że takie spotkania będą się w Turku co jakiś czas odbywać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Lut 25, 2015 17:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zapraszamy do udziału w uczczeniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w dniu 1 marca w Turku.

Tego dnia udamy się ostatnim szlakiem żołnierzy AK z oddziału Groźnego. Najpierw zbierzemy się pod tablicą umieszczoną na budynku dawnego UB, gdzie AK-owcy byli więzieni, następnie odwiedzimy cmentarz komunalny, gdzie ostatecznie spoczęli, oraz las na Zdrojkach Lewych pod Małoszyną, gdzie byli rozstrzelani i pogrzebani w nieoznakowanym grobie.

Świadkowie wydarzeń i pasjonaci dziejów Turku opowiedzą, jak funkcjonariusze UB katowali, w sfingowanym procesie skazali, a następnie wykonali karę śmieci na grupie młodych ludzi.


Źródło - pod tym adresem znajduje się plakat, na którym podane są godziny... że też nie organizowali takich rzeczy, jak jeszcze mieszkałam w Turku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Sro Lut 25, 2015 23:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś z forum się wybiera?
Ja mam nadzieje, że będę miał siły po strzelance i się przejdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Janosik
Urodził się by nawijać
Urodził się by nawijać


Dołączył: 28 Lis 2012
Posty: 147
Skąd: Turek

PostWysłany: Sro Lut 25, 2015 23:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja planuję być Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
smack
Nawijkaaaaaaaaaa!!!
Nawijkaaaaaaaaaa!!!


Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 202
Skąd: Turek

PostWysłany: Czw Lut 26, 2015 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Również planuję, nie wiem jeszcze jednak czy na całości gdyż myślałem także o uczestnictwie w Marszu Wyklętych który odbywa się w Kole.
tutaj link: https://www.facebook.com/events/897836636922516
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Czw Lut 26, 2015 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że zdecydowanie warto się wybrać, bo nie dość, że można wręcz spotkać się z historią bardzo mocno związaną nie tylko z Polską, ale i naszym regionem, to jeszcze będzie okazja posłuchać świadków tamtych wydarzeń. Cieszę się, że takie inicjatywy rozwijają się również na naszym podwórku. Zresztą, już dość dawno temu zauważyłam, że mogiła żołnierzy z oddziału "Groźnego" (ta na turkowskim cmentarzu) nie jest pozostawiona sama sobie - pojawiają się tam znicze, kwiaty, a jakiś czas temu ktoś nawet przewiązał krzyż biało-czerwoną wstęgą. Mam nadzieję, że żywe zainteresowanie (również młodzieży) tym tematem nie jest ani powierzchowne, ani krótkotrwałe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mes
Początkujący dyskutant
Początkujący dyskutant


Dołączył: 01 Sty 2015
Posty: 4

PostWysłany: Czw Lut 26, 2015 19:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra inicjatywa. Mnie niestety do końca marca nie ma w Turku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Nie Mar 01, 2015 20:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Był ktoś? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mopek
Stara Gwardia


Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 612
Skąd: Turek

PostWysłany: Nie Mar 01, 2015 21:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety nie zdążyłem wrócić ze strzelanki. Jadąc do domu specjalnie przejechałem przez rynek to widziałem, że trochę osób się jednak zebrało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
pebek
Nawijkaaaaaaaaaa!!!
Nawijkaaaaaaaaaa!!!


Dołączył: 11 Lis 2011
Posty: 199
Skąd: Dziadowice-Folwark/Turek

PostWysłany: Pon Mar 02, 2015 10:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Że-na-da*! Na wczorajszych uroczystościach w Turku było może 30-40 osób, mieszkańcy Turku i okolic chyba w ogóle nie chcą pamiętać o bohaterach, którzy walczyli o Polskę wolną od czerwonej zarazy, nie zauważyłem również żadnego księdza mimo że zazwyczaj "chętnie" uczestniczą w różnych obchodach okolicznościowych. Najbardziej boli jednak brak harcerzy...

Jeszcze gorzej ma się sprawa z politykierami, podczas uroczystości byli przedstawiciele 3 lub 4 organizacji politycznych, z tym że nie wszyscy składali kwiaty/znicze, bo szczerze przyznaję że nie przygotowałem się należycie do tych obchodów.

Jak tylko zakończyła się trzecia część obchodów, która odbywała się w lasach pod Małoszyną, wraz z kolegami ruszyłam na Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych do Kalisza. Po tym marszu mam zupełnie inne wrażenia, chciałbym żeby w Turku była przynajmniej w 1/3 tak dobra frekwencja jaki tam.

______________________

* Oczywiście chodzi mi tylko i wyłącznie o frekwencję, bo sam pomysł na zorganizowanie obchodów, jak i ich przebieg zasługują na duże pochwały.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Pon Mar 02, 2015 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słyszałam właśnie, że frekwencja była kiepska, chociaż według słów osoby, która uczestniczyła w tych obchodach w latach ubiegłych, wczoraj były tłumy. Nie wiem, z czego to wynika. Ludziom się nie chce? Nie obchodzi ich to? Czy zgodnie z umysłową tresurą niedawno minionych kilkudziesięciu lat uważają Wyklętych za bandytów, podnoszących rękę na kobiety i dzieci, współpracujących z nazistami i "imperialistami"? Chyba najbardziej optymistyczna wersja jest taka, że duża część turkowian po prostu nie wiedziała o wczorajszych uroczystościach...

Jeśli chodzi o nieobecność turkowskich księży, być może wynika ona z tego, że nie są to takie oficjalne, miejskie obchody, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni np. z 3 maja. Oczywiście dalej pozostaje kwestia, że księża mogli przyjść sami z siebie, a przede wszystkim, że brakuje tego dnia uroczystej mszy w intencji Żołnierzy Wyklętych. Dlatego zachęcam wszystkich, którzy mają jakieś kontakty z parafią NSPJ (bo to tam odbywają się chyba wszystkie te państwowe rocznice), do podjęcia rozmowy na ten temat. Parafia to nie tylko ksiądz, ale wszyscy do niej należący, więc nawet fajnie, jakby taka inicjatywa była oddolna i wspólna. Ja właśnie wczoraj miałam okazję być na takiej mszy, z "tematycznym" kazaniem, pełnym wojskowym ceremoniałem, żołnierską kompanią honorową, oprawą chóru, sztandarami, orkiestrą. Każdy, kto był choć raz na mszy np. 11 listopada, wie że w Turku da się coś takiego zorganizować - no, może za wyjątkiem udziału żołnierzy Oczko.

A tak jeszcze odnośnie samych wczorajszych uroczystości. Jak wyglądał sam przebieg? Warto było zdecydować się na upamiętnienie tego dnia akurat w Turku?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicpon
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 26 Wrz 2002
Posty: 3269
Skąd: spod Poznania

PostWysłany: Pon Mar 02, 2015 13:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że niska frekwencja nie ma nic wspólnego Żołnierzami Wykętymi, zobaczcie ilu Turkowian jest obecnych na uroczystościach 1 września, 17 września, 11 listopada, 3 maja, katyńskich w kwietniu, 15 sierpnia... Przecież na te uroczystości przychodzą tylko delegacje i najwyżej garstka osób. Ludzie są leniwi i uroczystości mają gdzieś. Wolą posiedzieć przed telewizorem i obejrzęć familiadę.

Ale jak na 1 maja MMM częstował kiełbachą, to zawsze były tłumy, bo za darmo.

Proponuję połączyć państwowe obchody z otwarciem jakiegoś marketu, wtedy na pewno frekwencja wszystkich zadowoli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Pon Mar 02, 2015 15:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie tylko "zwykłych" turkowian... ale spójrzcie na zdjęcia z wczorajszych obchodów: ile widzicie twarzy z aktualnych władz miasta i regionu? Dlaczego na uroczystościach zabrakło burmistrza? Dobrze, że chociaż jego zastępca znalazł czas, by się pojawić (jeżeli okaże się, że udziałowi p. Antosika w obchodach przeszkodziły jakieś istotne powody - oczywiście zwrócę honor).

Pamiętam, jak dobrych parę lat wstecz, na uroczystości zapraszany był, nieżyjący już niestety, pan porucznik Antoni Baszkowski. Oprócz świetnych, często niebawiących się w polityczną poprawność przemówień, zwykle powtarzał jedną uwagę: że co roku na uroczystościach widać jedne i te same twarze garstki urzędników, którzy po prostu przyjść musieli z racji służbowego obowiązku. A gdzie reszta? Gdzie np. ci wszyscy, którzy kandydowali w listopadowych wyborach, szumnie deklarując miłość do "małej ojczyzny"? Zapewne przypomną sobie o tej miłości za 4 lata, na krótki okres kampanii. Oczywiście nie chcę generalizować, rozumiem, że część z nich pewnie nie mogła być, była gdzie indziej, miała jakieś ważne sprawy - jasne, to zrozumiałe, ale nie wierzę, że dotyczy to wszystkich lub chociażby większości.

Czemu tak mało przychodzi rodzin z dziećmi? Kto ma nauczyć młode pokolenie podstaw historii i szacunku do tego, skąd się pochodzi? Liczycie, że zrobi to za Was szkoła w swoich nowoczesnych "europodręcznikach"? A potem słychać biadolenie, jaka to nam młodzież rośnie, że zero szacunku dla wartości... Od wychowywania w pierwszej kolejności jest dom i rodzina. Poczytajcie sobie biografie tych, którzy w 1939 roku stanęli do walki - ogromna część z nich takie, a nie inne wartości, wyniosła właśnie z domu rodzinnego. Cóż, "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2458
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Wto Mar 03, 2015 09:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
. Nie wiem, z czego to wynika. Ludziom się nie chce? Nie obchodzi ich to? [..] Chyba najbardziej optymistyczna wersja jest taka, że duża część turkowian po prostu nie wiedziała o wczorajszych uroczystościach...



Dokładnie tak jest. Z moich obserwacji wyciągam wniosek taki, że zainteresowania ludzi w okolicy koncentrują się na własnym ogródku, gazetce z Lidla i życiu sąsiada, a nie jakiś tam świętach. Gdyby rozdawano przy okazji darmową grochówkę- a to tak- wtedy frekwencja byłaby dwa razy taka i to tylko ze względu na tą darmochę i to też pod warunkiem, że byłaby dawana w rynku a nie gdzieś tam po lasach.
Może trochę przerysowałem ten obraz, ale taka jest smutna prawda. Ludzie mają takie uroczystości gdzieś.
Informacja też była skromna, ale nie uważam że to główny powód niskiej frekwencji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Paweł Sz.
Maniak
Maniak


Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1345
Skąd: Poznań/Turek

PostWysłany: Wto Mar 03, 2015 23:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A może turkowscy żołnierze wyklęci są po prostu również wyklęci przez zwykły, prosty lud?
Przecież to nie byli ludzie na białych koniach i rycerskich obyczajach lol
Ja sam gdybym był w Turku bym na tę uroczystość nie poszedł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Wto Mar 03, 2015 23:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jakieś konkrety? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Paweł Sz.
Maniak
Maniak


Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1345
Skąd: Poznań/Turek

PostWysłany: Sro Mar 04, 2015 00:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia napisał:
A jakieś konkrety? Uśmiech


W okolicach Turku "nieźle" działał "Groźny":
- jego odezwy ociekały antysemityzmem (podstawnym i bezpodstawnym, zależy),
- mord na żydówce (w ciąży) za bycie członkinią PPR,
- mord na podoficerze WP w październiku 1945, bo był żydem,
- mord na handlującym mąką żydzie (oczywiście mąkę "sprywatyzowano"),
- groźby wobec rodzących się posterunków MO,
- opanowanie Warty i zabicie dwóch żydów na rynku (to dosyć dobrze pamięta się w mojej rodzinie).
To są sprawy w miarę dobrze opisane/udokumentowane/"uźródlone".

Inną sprawą są historie przekazywane sobie z ust do ust (wśród starszych ludzi z okolic Warty), których nie da się już stwierdzić z całą pewnością. Takie jak zabieranie chłopom świniaka, zabieranie im pieniędzy, czy "kosztowności", zastraszanie i grożenie z bronią w ręku.

Zresztą nawet na chłopski rozum- grupa dorosłych facetów działa zbrojnie po wojnie, a wiec są wyjęci z normalnego życia, nie mogą pracować a jeść coś muszą i spać też gdzieś muszą, a nie zawsze można było coś dostać od zaufanych chłopów, bo byli oni obserwowani.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2802

PostWysłany: Sro Mar 04, 2015 00:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli masz dostęp do jakichś publikowanych źródeł o "Groźnym" to chętnie bym się zapoznała z tytułami. Szukałam kiedyś jakichś pozycji w tym temacie, ale nie udało mi się niczego znaleźć.

A tak bardziej do rzeczy, to pisałam przy okazji dyskusji w zeszłym roku, że za samą postać "Groźnego" ciężko jest ręczyć, bo o tym człowieku nic jest nie wiadomo. Ani skąd się wziął w partyzantce, ani jaki miał stopień, ani nawet jak się nazywał. Powoływał się na bodajże V Brygadę Wileńską AK (mogę się mylić co do jednostki), ale tam nikt specjalnie go nie kojarzył. Ja sama słyszałam o nim dosyć sprzeczne opinie, jedne że bohater, drugie że bandyta. Nie czytałam nigdy żadnych rzetelnych źródeł na jego temat, także choćbym chciała, to bardzo ciężko jest mi się ustosunkować. Natomiast nigdy nie spotkałam się z tak negatywnymi opiniami na temat reszty oddziału - jakoś dziwnie dotyczyły one zwykle właśnie samego dowódcy. Oczywiście, to że się nie spotkałam, nie oznacza, że ich nie ma, dlatego zależałoby mi na źródłach. Ten temat generalnie jest o tyle ciężki do dyskusji, że tutaj nie da się operować na ogółach. Jeżeli mówimy np. "zdarzało się, że partyzanci w miejscowości X dokonywali egzekucji na ludności cywilnej", to nie da się rozmawiać, jeżeli nie wiemy, o jakich konkretnie żołnierzy (oddział, dowódca) chodzi, choćby z tego powodu, że istniało niemało grupek czysto rabunkowych, które pod partyzantów się podszywały.

Jeśli chodzi o zabieranie tzw. kontyngentów... to jest też bardzo trudny temat. Z jednej strony, jeżeli dochodziło do takich sytuacji (też nie ma co z tego robić jakiejś normy), to była to niewątpliwie szkoda dla gospodarza. Ale z drugiej - sam przyznałeś, że innego wyjścia specjalnie nie mieli, w lesie nie siedzieli dla przyjemności, a jeżeli się dało, to korzystali z dobrowolnie udzielanej pomocy. Zresztą, w niejednej relacji na temat Wyklętych spotkałam się z twierdzeniami, że oni zwykle budzili bardzo pozytywne odczucia u tubylców (oczywiście mówię o oddziałach z prawdziwego zdarzenia) - bronili cywilów przed komunistami, rabunkami, a przede wszystkim chyba spora część ówczesnych Polaków zwyczajnie kibicowała im w tej leśnej walce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Paweł Sz.
Maniak
Maniak


Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1345
Skąd: Poznań/Turek

PostWysłany: Sro Mar 04, 2015 00:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się głównie opierałem na tych w miarę rzetelnych (udokumentowanych/opisanych) sprawach w biuletynach IPN dotyczących naszego regionu (kiedyś to był mój konik), na działalności żydowskiej, działalności partyjnej, i działalności oddziałów podziemia tam opisanych. Sądzę, że jest to do znalezienia. Cała reszta z tego co wypisałem to są sprawy, które wyciągnąłem od starszych ludzi z okolic Warty.

Co do obrony ludności cywilnej przed komunistami, to powiem Ci, że w przypadku okolic Warty (które znam bardzo dobrze) jakieś 80% chłopów nie miało ziemi w ogóle albo miało karłowate gospodarstwa, dosłownie zagrody (1-2-3 hektary). Więc oddziały podziemia co najwyżej broniły ich przed dostaniem ziemi po ziemianach Oczko.* Bogaci chłopi (mający + 45 hektarów) to był po wojnie i przed wojną w okolicach Warty procent.
Co do kontyngentów- możliwe, że część oddawała bez gadania, ale sądzę, ze głównie ze strachu. Zresztą postawmy się w miejscu chłopa z dawnego zaboru rosyjskiego z okolic Warty. Urodził się biedny w 1900 roku, całe życie żył na podłym poziomie w porównaniu do chłopa w zaborze niemieckim nawet w XIX wieku. To czego się dorobił przed wojną (butów?) zabrała mu wojna, po wojnie zdobył jakiegoś świniaka czy krowę, a tu przychodzą mu oficery/podoficery z dawnego wojska i mówią o jakiejś walce z komuną i przywróceniu starych porządków, które się takiemu chłopu mogły kojarzyć co najwyżej z łażeniem boso i proszeniem się pana o mąkę na przednówku. Tak na "chłopski rozum", jak "leśni" prywatyzujący takiego świniaka mogli się kojarzyć pozytywnie? Co najwyżej brali bez oporu, bo chłop okopany przed wojna przez pana, w czasie wojny przez Niemca, a po wojnie przez czerwoną armię/"leśnych" nie miał już siły do opierania się. Zresztą niewykształcony chłop z okolic Warty (czy Turku jak domniemam) nie myślał o takich abstrakcjach dla niego jak jakaś "Wolna Polska" czy coś w ten deseń. Tacy jak oni nigdy dóbr "Wolnej Polski" nie zaznali, nie mieli zatem o co walczyć.

* Ciekawostką jest fakt, że w XVIII wieku (w drugiej części) 3/4 chłopów z okolic Warty było gospodarzami na jednym łanie ~18 hektarów, byli zatem naprawdę zamożni i samowystarczalni. Dziwnym trafem rodziny chłopskie, które miały w 1780 dosłownie folwarki (zdarzali się gospodarze 3 łanowi) w 1939 roku były rodzinami zagrodników (1-2-3 hektary), ziemia nie zniknęła, więc na "odbieranie" ziemi ziemianom i zwracanie ziemi chłopom należy też spojrzeć w tym świetle trochę inaczej. I trochę inaczej należy spojrzeć na "gry i zabawy" AK z geodetami pracującymi nad parcelacją majątków, których los nie oszczędzał.


--------------------------------
ed. 00:11
Oczywiście nie neguję tego, że ŻW byli swego rodzaju postaciami tragicznymi. W czasie wojny walczyli z okupantem niemieckim, po wojnie często nie mogli odnaleźć się w nowej rzeczywistości 1) z powodów ideologicznych 2) z powodu przejęcia akt gestapo etc. przez UB. Zatem nawet jeżeli jakiś dawny AKowiec chciał po wojnie normalnie żyć wykonując swój zawód to przez prześladowanie ze strony UB był zmuszony wręcz do pójścia w las. Co może też tłumaczyć ich nie zawsze uzasadnione brutalne metody walki z milicją/ub/nkwd etc. jestem w stanie ich zrozumieć, ale jestem w stanie też zrozumieć to, że Turkowianie olali ten dzień, bo w 90% im się nie chciało, 10% mają przykre rodzinne wspomnienia.
Właściwie jedyną szansą dla dawnego Akowca było:
1) pełne zaangażowanie się w nowy ustrój (komendantura w oddziale MO etc.), co się wiązało jednak z zobowiązaniem się do "gadania na kolegów", co było nie do "przeskoczenia" dla większości AKowców,
2) życie pod zmienionymi danymi na ziemiach odzyskanych, gdzie było ostre zamieszanie i nikt nie wiedział co i jak i z kim Uśmiech, co jednak też było postawą niemoralną,
3) ucieczka na zachód/południe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Ambitne tematy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl