« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nowoczesna - Niewiarygodna
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Polityka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benon
Straszna gaduła
Straszna gaduła


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 55

PostWysłany: Nie Paź 30, 2016 23:45    Temat postu: Nowoczesna - Niewiarygodna Odpowiedz z cytatem

Nowoczesna - Niewiarygodna

Partia - a wcześniej stowarzyszenie - "Nowoczesna" próbuje prezentować się jako ugrupowanie profesjonalistów, osób wiarygodnych i otwartych na dialog ze społeczeństwem. Jednakże działania aktywistów "Nowoczesnej" stoją niejednokrotnie w sprzeczności z deklarowanymi przez nich wartościami.

"Nowoczesna" była i jest przeciwna programowi "Rodzina 500 plus", gdyż - jak twierdzi - doprowadzi on do ruiny finanse państwa. Pomimo tego przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru pobiera 500-złotowe wsparcie na swoje drugie dziecko. Uzasadniając swoje postępowanie Petru powiedział:

"Zgłosiłem się po 500 plus, mówiłem, że to zrobię - dla zasady. Wprowadziliśmy poprawkę, która została odrzucona, żeby osoby bardziej zamożne tego nie otrzymywały. (...) Powiedziałem, że będę brał i będę brał. Jeżeli są ulgi w komunikacji miejskiej dla dzieci, to wszyscy dostają, prawda?" [1], [2]

Warto zastanowić się na jaką zasadę powołuje się Ryszard Petru w cytowanej wyżej wypowiedzi. Prawdopodobnie chodzi o dewizę: bierz ile się da, nie oglądając się na nic i na nikogo, jeżeli tylko masz taką możliwość. To jest ta sama norma, jaką część opinii publicznej przypisała nagranej na filmiku zamieszczonym na "YouTube" tak zwanej Chytrej Babie z Radomia, która kilka lat temu podczas miejskiej wigilii publicznej zgarnęła ze stołu trzy flaszki gazowanego napoju. Tyle tylko, że Chytra Baba z Radomia w przeciwieństwie do Pazernego Rycha Menedżera nie pełniła i nie pretendowała do żadnych funkcji publicznych, nie wygłaszała przed szerokim forum moralitetów o potrzebie oszczędzania i nie wyglądała na osobę z warstwy krezusów. Co więcej: Chytra Baba oddała jeden z napojów innej kobiecie. [3]

Z oświadczenia majątkowego Ryszarda Petru można dowiedzieć się, że w 2015 roku zarobił on imponującą kwotę 2 224 031,33 zł brutto, czyli jego przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło wówczas 185 335,94 zł. Łatwo policzyć, że 500-złotowe wsparcie jakie Ryszard Petru pobiera na drugą córkę stanowi około 0,27% jego średniego miesięcznego zarobku. [4]

Na początku września 2016 roku "Nowoczesna" - w tym osobiście Ryszard Petru - poczęła żebrać wśród wyborców o 10-złotowe miesięczne datki na wsparcie działalności partii. "10 zł to w miarę niewielka kwota, równowartość średniej ceny kawy w restauracji" - przekonywał lider "Nowoczesnej" na swoim facebookowym profilu. [5]

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w drugim kwartale 2016 roku wynosiło 4019,08 zł brutto. Zatem 10-złotowa "kawowa" jałmużna po którą wyciąga rękę "Nowoczesna" i Petru odpowiada w przybliżeniu 0,25% średniego miesięcznego zarobku. [6]

Z powyższego wynika, że 500 zł w relacji do wynagrodzenia Ryszarda Petru i 10 zł w relacji do wynagrodzenia osoby zarabiającej tak zwaną średnią krajową, to mniej więcej taki sam procent. Stąd nasuwa się wniosek, iż lider "Nowoczesnej" nie jest gotowy na takie poświęcenie materialne, jakiego oczekuje od innych. Można w związku z tym przypuszczać, że tych którzy zdecydowali się wpłacić pieniądze na konto "Nowoczesnej" Ryszard Petru uważa za frajerów.

Być może, ktoś uzna, że rezygnacja Petru z pobierania pieniędzy z "Rodziny 500 plus" miałaby znaczenie symboliczne, gdyż środki jakie dostaje są kroplą w morzu wydatków ponoszonych z finansów publicznych na ten program. Jednak symbole czynione przez polityków - zwłaszcza tych opozycyjnych - mają znaczenie, są bowiem świadectwem ich charakteru i intencji. Połaszczenie się przez krezusa Petru na 500 zł z programu, który uważa za szkodliwy dla równowagi budżetu państwa, też jest symbolem - symbolem pokazującym chciwość, obłudę i krótkowzroczność przewodniczącego "Nowoczesnej".

Poruszając kwestię symboli trudno nie wspomnieć o znaku rozpoznawczym Ryszarda Petru, jakim są wpadki przytrafiające mu się przy okazji wypowiedzi. Wszyscy popełniają błędy. Jednak paru potknięciom sternika "Nowoczesnej" warto poświęcić nieco uwagi.

"Rozpoczynamy święta. Po świętach jest, przypominam, sześciu króli i kończy się pierwsze półrocze. Kiedy oni chcą to zrobić?" - powiedział pod koniec października 2015 roku Ryszard Petru o planowanej przez PiS likwidacji gimnazjów. [7]

3 maja 2015 Petru napisał na "Facebooku": "Nasza Konstytucja ma już 225 lat. Druga na świecie, pierwsza w Europie. Trzyma się świetnie, choć PiS uparł się by przeszła przymusowy lifting. Wierzę, że mimo przejściowych "niedogodności" będzie nas chronić przez kolejne stulecia. (...)." [8]

W listopadzie 2015 roku, komentując ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, szef "Nowoczesnej" stwierdził: "Ewidentnie to jest do sprawdzenia, czy prezydent Duda nie złamał konstytucji. Przypomnę, przed wojną był taki moment, że Piłsudski po 35., zamach majowy, a potem to, co się działo do 39. było swego rodzaju nagięciem... zerwaniem tych szwów". [9]

Kto aspiruje do roli przywódcy danej społeczności, powinien się orientować w jej obyczajach, tradycji i historii. Jak widać z przytoczonych cytatów Ryszard Petru wykazuje istotne braki wiedzy z tych dziedzin.

W twórczości science-fiction występuje motyw humanoidów - istot człowiekopodobnych przysłanych na Ziemię w nieprzyjaznych zamiarach. Taki humanoid z pozoru nie różni się od prawdziwego człowieka. Jednak z czasem coraz bardziej uwidaczniają się jego obcość i szkodliwość poczynań. Numerów jakie wycina Ryszard Petru można by się spodziewać po jakimś wypełniającym w Polsce swoją misję polonoidzie. Warto zadać sobie pytanie: kto i po co mógłby takiego polonoida nasłać.

Wiceprzewodniczącą partii "Nowoczesna" i jej klubu parlamentarnego jest Katarzyna Lubnauer. Posłanka Lubnauer posiada stopień naukowy doktora matematyki. Matematycy to niejednokrotnie ludzie o szerokich uzdolnieniach, potrafiący wykorzystać umiejętność logicznego myślenia i wyobraźnię w obszarach na ogół mało kojarzonych z "królową nauk". Posłanka Lubnauer raczej nie należy do tej kategorii matematyków.

Aktywność Katarzyny Lubnauer napędza piorunująca mieszanka kłamstwa, bezczelności i głupoty. Oto przykład.

6 października 2016 roku Lubnauer udzielała wywiadu w radiu RMF FM. Prowadzący rozmowę Marcin Zaborski zapytał na początku dlaczego "Nowoczesna" odrzuciła w pierwszym czytaniu obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. "Może dlatego, że posłowie Nowoczesnej nigdy nie składali tej obietnicy co Prawo i Sprawiedliwość, że każdy projekt obywatelski nie będą kierować do kosza, tylko będą kierować do komisji." - odparła Lubnauer (gramatyka oryginalna, wytłuszczenie moje).

Ta odpowiedź Lubnauer była kłamliwa, gdyż przed wyborami na portalu "Latarnik Wyborczy" "Nowoczesna" zgodziła się z poglądem iż należy zakazać odrzucania w pierwszym czytaniu projektów ustaw zgłoszonych przez obywateli do Sejmu. Podobne stanowisko przedstawiło 11 obecnych posłów "Nowoczesnej" na portalu "Mam prawo wiedzieć". Ponadto w programie "Nowoczesnej" można przeczytać: "Opinie obywateli będą uwzględniane w tworzeniu prawa. (...) Wprowadzimy rozbudowane mechanizmy obywatelskiego uczestnictwa.". Redaktor Zaborski nie omieszkał przypomnieć Lubnauer przytoczonych wyżej oświadczeń "Nowoczesnej". [10], [11]

Tłumaczenie Lubnauer było nie tylko kłamliwe, ale również bezczelne i głupie, bowiem kłamstwo jakiego się dopuściła jest oczywiste i łatwe do udowodnienia.

Widać, że posłanka Lubnauer - podobnie jak inni parlamentarzyści "Nowoczesnej" - w grze o nazwie kariera polityczna weszła na poziom przerastający jej możliwości.

Postacią groteskową - nawet jak na standardy do jakich przyzwyczaja wyborców "Nowoczesna" - jest poseł Krzysztof Mieszkowski. Mieszkowski był latach 2006-2016 dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu. Zapewne każdy dyrektor teatru chce wystawiać na swojej scenie dzieła genialne. Mieszkowski poszedł w realizacji tych pragnień o jedną literę dalej. Tą literą jest litera "t", bowiem przedstawienie "Śmierć i dziewczyna" grane na deskach Teatru Polskiego od listopada 2015 roku jest nie tyle genialne co genitalne.

Mieszkowski i reżyserka widowiska Ewelina Marciniak obwieszczali, że przedstawienie będzie zawierało sceny erotyczne z udziałem aktorów porno, nie chcieli jednak ujawnić żadnych szczegółów na ten temat. Normalny aktor i aktor porno tym różnią się od siebie, że ten pierwszy przedstawiając scenę erotyczną udaje że uprawia seks, a aktor porno po prostu kopuluje. Wobec tego podniosły się protesty wywołane podejrzeniami, że w sztuce, którą przygotowuje teatr Mieszkowskiego aktorzy pornograficzni będą spółkowali na oczach publiczności. [12], [13]

Na premierze "Śmierci i dziewczyny" okazało się, że "aktorzy porno wystąpili co prawda w krótkiej scence, ale do penetracji nie doszło", jak skrzętnie odnotował w swojej recenzji Mirosław Kocur. Jeżeli aktorzy pornograficzni odgrywają scenę seksu w przedstawieniu wrocławskiego teatru tak samo jak normalni aktorzy, to po co w takim razie ówczesny dyrektor Mieszkowski ich angażował? Prawdopodobnie był to element kampanii promocyjnej prowadzonej przez obecnego posła "Nowoczesnej". Lecz taka promocja jest nieudolna i tandetna, bo jeżeli przedstawienie "Śmierć i dziewczyna" niesie jakieś głębsze przesłanie, to zostało ono skutecznie przesłonięte genitaliami czeskich aktorów porno. [14]

31 stycznia 2016 roku w programie telewizyjnym "Młodzież kontra" Mieszkowski został poproszony o wyrażenie swojej opinii na temat "artystycznej" instalacji hiszpańskiego performera Abla Azcony polegającej na ułożeniu słowa "pederastia" z 242 konsekrowanych Hostii, które Azcona wyłudzał udając, że chce przyjąć komunię i następnie po kryjomu wynosił z kościołów. Mieszkowski oznajmił: "Nie odbierałbym prawa artyście do takich manifestacji." [15], [16]

Taką opinię przedstawił człowiek, który stroi się w piórka przeciwnika mowy nienawiści. A przecież Mieszkowski wie, że sztuka podobnie jak mowa jest środkiem komunikacji. Czy zbezczeszczenie jednej z największych świętości katolików nie komunikuje nienawiści wobec tej grupy religijnej?

Krzysztof Mieszkowski od wielu lat podaje w swoich oświadczeniach majątkowych, że nie posiada żadnych środków pieniężnych, przy czym jego roczne wynagrodzenie jako dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu wynosiło w 2012 roku ponad 106 tys. zł, a w latach 2013-2015 ponad 121 tys. zł. [17], [18]

Trudno nie zadać pytania, czy człowiek, który zarabia ponad 100 tys. złotych rzeczywiście nie ma żadnych oszczędności. A jeżeli nie ma, to czy jest on na tyle poważny by powierzać mu mandat posła.

"Nowoczesna" opowiadała się przeciwko finansowaniu partii z budżetu państwa. Dlatego może budzić niesmak upór, z jakim to ugrupowanie odwołuje się od decyzji Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) o zmniejszeniu mu państwowych subwencji. Powodem decyzji PKW jest błąd, który popełnili rzekomi eksperci z "Nowoczesnej" przelewając pieniądze z pożyczki na niewłaściwe konto. [19]

"Nowoczesna" odwołała się od decyzji PKW do Sądu Najwyższego, który w orzeczeniu z 22 września 2016 roku skargę partii Ryszarda Petru oddalił. "Nowoczesna" jest znana z admiracji polskiego sądownictwa. Pomimo tego, jej posłowie nie wykluczają zaskarżenia orzeczenia Sądu Najwyższego do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. [20], [21], [22]

Należy zauważyć, że wspominane wcześniej 10-złotowe żebry kawowe "Nowoczesna" rozpoczęła właśnie wtedy, gdy zawisła nad nią groźba przykręcenia kroplówki z państwowym szmalem.

Jakie efekty przynosi proszalna akcja "Nowoczesnej"? W wyborach w 2015 roku głosowało na "Nowoczesną" niecałe 1,16 mln osób. Stąd można wnioskować, że "Nowoczesną" satysfakcjonowałaby sytuacja, kiedy udawałoby się jej wyciągać od wyborców mniej więcej 11,6 mln zł na miesiąc. Tyle bowiem otrzyma się mnożąc 10-złotowe miesięczne wsparcie o które dziaduje Petru et consortes przez liczbę wyborców "Nowoczesnej". [23]

Ryszard Petru zamieścił kawowy apel na swoim facebookowym profilu 6 września 2015 roku. 27 września 2016 roku "Wirtualna Polska" opublikowała informację, że po jego prośbie wpłacono na konto partii około 70 tys. zł. Jeżeli podobne tempo zbiórki utrzymuje się nadal, to "Nowoczesnej" udaje się zebrać od ludzi około 100 tys. zł na miesiąc. W takim wypadku miesięczna wysokość jałmużny przekazywanej "Nowoczesnej" wynosi niecałe 9 groszy w przeliczeniu na jednego wyborcę tej partii. Nie jest to równowartość kawy w restauracji, tylko około 3,6 metra bieżącego szarego papieru toaletowego (według cen "biedronkowych"). [24]

Jeżeli wyborcy "Nowoczesnej", by ją wspierać, rzeczywiście odejmują sobie od czterech liter te klika metrów papieru miesięcznie, to znaczy, że przeceniają "Nowoczesną" i niedoceniają papieru toaletowego. Co bowiem należy uznać za bardziej dotkliwe? Czy brak w krytycznej sytuacji kawałka papieru do podtarcia? Czy brak na scenie politycznej "Nowoczesnej", która - w przeciwieństwie do papieru toaletowego - nie spełnia pokładanych w niej oczekiwań wyborców?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Benon
Straszna gaduła
Straszna gaduła


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 55

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 01:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

”Wirtualna Polska”

Rysiek na Maderze – Aśka na ogierze

Od sześciu króli Ryszard na wyspie Madera
Joannę krasawicę sadza na ogiera.
Warując w Sejmu sali
Tyranów miał obalić,
Lecz później to uczyni – bo brykać chce teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 02:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja również nie wierzę Petru, bardziej niż PO. Oni co prawda nie rządzili, ale rządziła ich poprzednia Partia, z której się wywodzą - Unia Wolności. Rządził Balcerowicz, którego Petru był głównym uczniem. Nowoczesna to partia służąca swoim elitom wpływu.
Ciekawy jest też jego sylwestrowy wyjazd Petru i jego prawej ręki - posłanki Schmidt na Maderę. Ponoć załatwiał jakiej partyjne interesy, jak twierdzi partyjna koleżanka Lubnauer.
Wicemarszałek Dolniak powiedziała, że nie będzie tłumaczyła prywatnych wyjazdów swego szefa.
Jak widać nawet nie uzgodnili wspólnych wersji kłamstwa.

Czyżby tam mieli otrzymać wytyczne odnośnie dalszego scenariusza wydarzeń? A może ci dwoje skorzystali z alibi protestu sejmowego wobec swoich małżonków?





Memy:
https://www.facebook.com/swetru24/photos/a.218188605184358.1073741828.216928981976987/383535805316303/?type=3

https://www.youtube.com/watch?v=179sai8vCCo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 16:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żałosne to jest...
Przecież wiadomo od samego początku, że protest jest rotacyjny. Robicie sensacje z tego, że w międzyczasie Petru poleciał sobie odpocząć? Rzeczywiście sensacja. Zwłaszcza, że ani się z tym specjalnie nie kryje.
Co konkretnego można mu zarzucić? Że w Polsce kryzys a on na wczasy? Czyli jednak ten kryzys jest? To już nie płacz odsuniętych od koryta? Ech...
Dla mnie osobiście nie ma w tym nic sensacyjnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 17:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Naprawdę nie widzisz w tym niczego co najmniej niestosownego? Narracja Nowoczesnej i ich sojuszników od kilku tygodni, a właściwie miesięcy, opiera się na tym, że w kraju mamy niesamowity kryzys demokracji, praworządności, swobód medialnych i obywatelskich. Zewsząd słychać nawoływania do protestów, obrony, trwania na barykadach itd. - słowem: wg tego środowiska mamy do czynienia z sytuacją absolutnie wyjątkową.

I co tymczasem robi przewodniczący największej (w sensie znaczenia) partii opozycyjnej? Towarzyszy ludziom, którzy protestują pod sejmem? Monitoruje kryzysową sytuację w kraju? Nie, leci sobie z partyjną koleżanką na Maderę, na -jak to już oficjalnie potwierdziła Nowoczesna - wyjazd całkowicie prywatny.

Wypada to mniej więcej tak samo wiarygodnie, jak bożonarodzeniowe nagranie pana Kijowskiego, który siedząc w fotelu, w koszuli z krótkim rękawem, przy kominku, trzymając w ręce kartki z wydrukowanymi hasztagami, opowiada o kryzysowej sytuacji i walce w obronie demokracji, podczas gdy ludzi nawołuje się do protestowania na ulicy w zimnie.

Naprawdę nie widzisz niczego dziwnego w tym, że szef partii, która głośno krzyczy o groźnym kryzysie w Polsce, podczas trwania protestów i okupacji sejmu, leci się wygrzać na Maderze? Dziwne, bo chyba nawet politycy Nowoczesnej dostrzegli, że coś w tym jest nie tak, skoro w pierwszym odruchu zareagowali gorączkowymi tłumaczeniami o "od dawna zaplanowanej podróży służbowej", co było jawnym i oczywistym kłamstwem, kitem wciśniętym nie tylko mediom, ale przede wszystkim obywatelom, w tym ich wyborcom. Nawet Ryszard Petru nazwał swój wyjazd "niezręcznością".

Pomijam już fakt, że ta podróż jest co najmniej dwuznaczna pod względem obyczajowym. I nie mają racji ci, którzy krzyczą, że to "prywatna sprawa" - pan Petru i pani Schmidt, nie są ani osobami prywatnymi, ani celebrytami, ani gwiazdami filmu czy estrady - są posłami na Sejm RP, wybranymi na przedstawicieli części obywateli, dlatego obywatele mają prawo interesować się tym, jak parlamentarzyści się prowadzą i zadawać na ten temat pytania. Bo ci parlamentarzyści ich reprezentują i od nich otrzymali swój mandat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie nie widzę w tym niczego niestosownego. Poleciał sobie chłop na pare dni za granicę i tyle. Gdzie tu sensacja?
Media próbowały zrobić z tego aferę co najmniej taką sama jak swego czasu afera madrycka co w ogóle nie jest porównywalne bo tutaj poleciał za swoje, wstydu ani na pokładzie, ani na miejscu nie robił. Jak dla mnie normalna sprawa.
Protest jest rotacyjny i chyba sam Petru bardziej widzi w tym coś niestosownego, że wyleciał z kraju niż ja osobiście. Wyolbrzymianie i ewidentny przerost formy nad treścią.

Jeśli miałbym brać to na serio to również na serio musiałbym wziąć słowa o puczu w Polsce, a wtedy okazałoby się, że to pierwszy przypadek w historii świata kiedy prezydent w czasie puczu wybiera się na narty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem w tym, że sama opozycja przestała już udawać, że bierze sprawy na serio, bo dziś pojawiły się już słowa, że protest w sali plenarnej jest "symboliczny". Nie zdziwię się, jak za kilka dni powiedzą, że kryzys w Polsce również jest "symboliczny", wobec czego nie ma o co robić afery, że Petru, w czasie kiedy inni protestują i kiedy nawołuje się obywateli do protestu, wygrzewa się na portugalskiej wyspie.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której wiarygodny i uczciwy polityk, stwierdzając, że w kraju jest sytuacja kryzysowa, wymagająca nadzwyczajnych środków (protesty, blokowanie wyjazdu posłów PiS-u, okupacja sali plenarnej), w samym środku tych wydarzeń wyjeżdża sobie na zimowe wakacje na Maderze. No, ale skoro protest jest "symboliczny", to może w ogóle cała ta sytuacja jest "symboliczna" i nie ma o co kruszyć kopii?

Czym innym jest przerwa w proteście, aby wziąć udział np. w pracach komisji lub nawet spędzić ważny czas z rodziną, a czym innym jest przerwa, podczas której żonaty poseł leci na prywatne wakacje z zamężną koleżanką w ciepłym kraju. Dziwi Ciebie, że to budzi przynajmniej niesmak? Mnie nie dziwi. Kiedyś bycie parlamentarzystą, ba - bycie chociażby urzędnikiem państwowym do czegoś zobowiązywało. Bo taki człowiek reprezentował państwo, otrzymując mandat od obywateli, więc nikogo nie dziwiło, że obywatele tego państwa wymagają, aby zachowywał się on przynajmniej godnie, żeby nie powiedzieć wzorcowo. W każdej dziedzinie życia. Kto, jak nie oni? Kto, jak nie ci, którzy w hierarchii państwowej stoją najwyżej? Którzy stanowią prawo? I którzy - tak jak dziś - mówią tyle o WARTOŚCIACH?

Nie będę już rozwodzić się nad tym, że pani poseł Lubnauer bezczelnie próbowała okłamać media i obywateli, w tym swoich wyborców, mówiąc kolokwialnie - wcisnąć im kit o "od dawna zaplanowanej podróży służbowej". W tym pewnie też nie ma niczego niestosownego, prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 23:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prywatne życie posła niech jego sprawą pozostanie. Niech sobie robi co chce, co lubi - chyba, że prawo łamie, wówczas odpowiednie służby się nim powinny zająć. Prywatny wyjazd w prywatnym czasie za własne pieniążki jest dalej prywatnym wyjazdem i nikomu nic do tego.
Gorsze jest chlapanie przed kamerami o puczu, bo taka informacja z ust ważnego (najważniejszego) polityka, szefa partii rządzącej w świat z pewnością pójdzie (wyjazd Petru niekoniecznie zagranicę zainteresuje). I co - pucz, zamach stanu etc a ministrowie sobie do domu na święta jadą, prezydent na nartach ujeżdża... a w świecie pierwsze strony aż huczą o puczu w Polsce...
Bądźmy poważni, kogo w tym kontekście interesuje jakiś tam Petru i jego prywatne wojaże czy (jak to jest sugerowane) romansiki ???
Ale PiS tak już ma - pamiętam jak Tuska "słońcem Peru" ochrzczono i piano o jego "podróży życia" za kasę podatników, a tak naprawdę strona peruwiańska atrakcje zorganizowała... Od lat tak już dziwnie jest, że słowa prezesa (często ostre, mocne czy dobitnie szkalujące innych) się bagatelizuje i przechodzi do porządku dziennego, choć bardzo szkodzą krajowi i ogólnemu wizerunkowi... jemu wolno...
Co do kłamstwa posłanki - to już gorsza sprawa i to należy zdecydowanie potępić
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Wto Sty 03, 2017 23:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poseł nie jest osobą prywatną, nie jest nawet znanym artystą, celebrytą czy dziennikarzem. Jest kimś o wiele więcej - reprezentantem obywateli w polskim parlamencie. Z racji tej funkcji cieszy się specjalnymi przywilejami, takimi jak np. bezpłatne przejazdy publicznymi środkami transportu, wyższą kwotą wolną od podatku, czy w końcu immunitetem. Właśnie dlatego obywatele mają prawo pytać, czy poseł swoim zachowaniem, również w prywatnym czasie, nie sprzeniewierza się godności (tak - bo ta funkcja jest właśnie GODNOŚCIĄ) posła na Sejm RP, nie powoduje zgorszenia, nie daje złego przykładu itd.

Jak pan Petru czy ktokolwiek inny chce być osobą prywatną, niech nie pcha się do polityki. A tym bardziej niech nie pcha się do roli reprezentanta społeczeństwa w parlamencie, bo ta funkcja czegoś wymaga, również w wymiarze osobistym. Smutne, że świadomość tego faktu w dzisiejszym społeczeństwie się chyba całkiem zatraciła i polityków - posłów i senatorów, sprawujących najważniejsze w demokracji mandaty społeczne - traktujemy tak, jak celebrytów.

A zabawne jest to, że o tej prywatności huczą często ci, którzy nie widzą niczego złego w mniej lub bardziej wybrednych żartach o życiu osobistym Jarosława Kaczyńskiego, choć w byciu nieżonatym mężczyzną posiadającym kota nie ma nic złego ani gorszącego. I pewnie znowu będzie, że skrycie bronię PiS-u, ale przywykłam już do tego, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (lub "punktu popierania") i mniej ważne jest to, co się mówi, a o wiele ważniejsze to, kogo dane słowa, komentarze czy docinki dotyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 00:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A gdzie Petru zaszkodził Polsce, gdzie zgubił godność? Bo wyjechał na sylwestra? Bądźmy poważni. Robi się aferę totalnie z niczego. Za to w tym samym momencie druga strona pieje o puczu i wyjeżdża na narty- a że pełni najważniejsze funkcje w państwie to ośmiesza i siebie i nas. Petru miał prawo wyjechać w tym czasie? Miał. Skorzystał i tyle. Prezydent ma prawo wyjechać w czasie puczu?

Co do posłanki to fakt- popełniła błąd i powinna za niego przeprosić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 00:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takim zachowaniem Petru zaszkodził:
- swojej rodzinie, szczególnie 3. dzieciom i żonie, które teraz muszą znosić upokorzenie poprzez doniesienia mediów
(takie są koszty ponoszone przez osobę publiczną poprzez swe nędzne postępowanie;
- demokracji - wyborcom, którzy na niego głosowali;
- powadze sejmowej akcji strajkowej;
- swoim partyjnym koleżankom i kolegom;
- sobie.

Jako człowiek dorosły winien przewidzieć konsekwencje swego postępowania, a jako polityk szczególnie.
Jeżeli tego nie rozum nie obejmował - to winien trzymać się z dala od polityki.

Nawet postępując zgodnie z prawem można okazać się osobą bezczelną, nieprzyzwoitą i niewiarygodną.
Trzeba być naiwnym albo niekumatym, aby nie widzieć nic zdrożnego w realizacji ostatniej inicjatywy Petru.
I twierdzi to wielu, nawet lewicowych polityków i liberalnych komentatorów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 09:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

demokracji? W jaki sposób?

Piszesz, że powinien przewidzieć konsekwencje swojego postępowania- ale co on właściwie złego zrobił żeby teraz go linczować? Zejdź na ziemię człowieku... To, że ktoś zrobi sobie kilka dni wolnego to naprawdę powód do afery? Chyba już wszyscy w tym kraju poszaleli...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 12:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyobraź sobie Sergio, że jesteś szefem największej (w sensie znaczenia) partii opozycyjnej, która wszem i wobec głosi, że w kraju kryzys, załamanie, zagrożenie dla praw obywatelskich, swobód medialnych itd. Ludzie, którzy Ci ufają, gromadzą się pod sejmem, kancelarią premiera, stoją na zimnie, posłowie okupują salę sejmową, nie przestając mówić o tym, jakie to zagrożenie spadło na Polskę. I co robisz Ty w środku tego ogłaszanego wszem i wobec kryzysu? Jesteś ze swoimi posłami, z ludźmi marznącymi pod parlamentem czy KPRM? Robisz sobie chwilę przerwy, aby zobaczyć się w tym trudnym dla Polski czasie z najbliższymi, żoną, dziećmi, innymi krewnymi? Nie - bierzesz młodszą koleżankę z klubu i lecisz sobie do ciepłych krajów, aby przywitać tam nowy rok.

Czy jest to legalne? Jasne, że jest. Ale czy stosowne? Według mnie absolutnie nie - bo czym innym byłoby zrobić sobie wolne, aby zobaczyć się z najbliższymi, a czym innym jest pojechać z koleżanką-mężatką na sylwestra do Portugalii. Nie można pominąć tego, że pan Petru takim zachowaniem naraził dobro swojej żony i dzieci, a pani Schmidt swojego męża i dzieci, bo bez wątpienia ci ludzie muszą się teraz mierzyć z docinkami, komentarzami i z całą tą burzą, jaka się wokół tego wywiązała (aż czekam, jak okaże się, że najbardziej winny jest ten, co zrobił zdjęcie - jak w tym starym dowcipie). O tym, dlaczego nie jest to "prywatna sprawa" posłów, pisałam powyżej. Całości dopełnia komentarz zainteresowanego, że nie musi nikomu tłumaczyć, gdzie spędzał sylwestra. Jasne, że nie. Już go wybrali, co miesiąc inkasuje sowite wynagrodzenie za "reprezentowanie obywateli", więc właściwie na tę chwilę niczego nie musi. O tym, żeby zapewniać ludzi, jakim to jest człowiekiem uczciwym, kryształowym i godnym zaufania, pełnym poświęcenia dla sprawy, przypomni sobie pewnie za 3 lata.

Sytuacja jest tak żenująca, jak cała ta pseudookupacja, o której nawet opozycja mówi, że jest "symboliczna". Posłowie i posłanki wpadają na kilka godzin do sali plenarnej, aby pogadać z kolegami i koleżankami, postrzelać sobie fotki, a potem wyjść, wyspać się, wykąpać, porządnie najeść w domu/sejmowej restauracji, wyspać i znowu wrócić, aby zrobić sobie fotkę na sali, dokumentującą ich walkę o demokrację - jest to tak absurdalne i żałosne, że gdyby ktoś mi o tym opowiedział, pomyślałabym, że to jakiś żart.

Wiesz, na czym polega strajk okupacyjny? Na tym, że ludzie siedzą w danym miejscu dzień i noc, bez przerw na wykwitną wyżerkę, spanie w mięciutkim łóżeczku i wizyty u fryzjera. I takie strajki w Polsce bywały nieraz, nawet w III RP - jak to się ma do sejmowej "okupacji rotacyjnej"? Co to jest w ogóle "okupacja rotacyjna"? Te kilka godzin "rotacyjnego" pobytu w sali plenarnej to jest jakakolwiek walka i poświęcenie? To jest cyrk i szopka na koszt podatnika. Ci ludzie najwyraźniej nie poświęciliby nawet połowy paznokcia dla walki o jakiekolwiek wartości, skoro mają czelność nazywać to wpadanie i wypadanie z sejmu "okupacją" i poświęceniem. A o tym poświęceniu trąbią cały czas. I jeszcze to pokazywanie przez naszych bohaterskich okupantów znaku solidarnościowej wiktorii, czyli wykorzystywanie symbolu, używanego przez ludzi, którzy strajkując ryzykowali w najlepszym razie utratą pracy, a bywało, że zdrowiem i życiem. To jest po prostu obrzydliwe. Nie dosyć, że ci ludzie robią cyrk z sejmu, to jeszcze nie mają za grosz szacunku do ważnych dla Polaków symboli, które szargają. Niech sobie jeszcze Polskę Walczącą gdzieś przypną, a co!

Sergio napisał:
Co do posłanki to fakt- popełniła błąd i powinna za niego przeprosić.


Nie, posłanka Lubnauer nie popełniła błędu, tylko skłamała. Próbowała oszukać obywateli, w tym swoich wyborców. Kłamstwo i błąd to nie jest to samo. Nie zaciemniajmy znaczenia pojęć, które są absolutnie jasne. Jeżeli pani Lubnauer nie wiedziała, gdzie jest pan Petru, to trzeba było to powiedzieć, bo stwierdzenie, że jest w podróży służbowej, było zwyczajnym, normalnym, ordynarnym kłamstwem. To tłumaczenie o braku komunikacji i nieporozumieniu jest chyba dla idiotów. Wymyśliła na poczekaniu kłamstwo o "od dawna zaplanowanej(!) podróży służbowej", aby chronić tyłek swojego szefa i dopiero, gdy dziennikarze zaczęli dopytywać, gdzie mogą znaleźć rozliczenie tej delegacji, wersja zmieniła się na "wyjazd prywatny". Dzisiejsza wersja o "nieporozumieniu" i "braku komunikacji" jest wciskaniem kolejnego kitu przez Nowoczesną, ich kolejnym kłamstwem.

A co do puczu i nart... znowu będzie, że bronię PiS-u, ale właściwie mnie to ani parzy, ani ziębi, bo wiem, jakie mam poglądy, kogo popieram, a kogo nie. W każdym razie - o ile dobrze pamiętam, słowa o puczu padły z ust Jarosława Kaczyńskiego, a nie Andrzeja Dudy, to raz. Dwa - Kaczyński określił wydarzenia z 16 grudnia jako "próbę puczu", więc - nie wnikając już w adekwatność takich stwierdzeń - powiedział to w czasie przeszłym dokonanym: "mieliśmy do czynienia z próbą puczu", a nie: "mamy do czynienia z puczem cały czas". To jest różnica nie tylko gramatyczna, ale i merytoryczna. Nowoczesna nie mówi o tym, że kiedyś tam mieliśmy do czynienia z zamachem na demokrację, ale że ten zamach trwa cały czas, więc obie te sytuacje nie są ze sobą porównywalne i widać to już na poziomie gramatycznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 14:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli znowu każdy ma być albo biały, albo czarny? Jezus powiedział kiedyś mniej więcej cos takiego: Kto z Was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. I to doskonale tutaj pasuje- co z tego, że wyjechał na sylwestra? Co takiego się stało żeby zrobić z tego taka sensację? Ano zupełnie nic.

Strajk jest rotacyjny a nie okupacyjny to tak w kwestii całego wywodu gramatyczno - merotycznego.

Czyli jak Petru wyjeżdża to jest pucz, ale jak prezydent wyjeżdża to jest gramatyka... ha ha ha tyle mogę w tym temacie powiedzieć. Niech się zdecydują czy robią aferę bo gość poleciał na kilka dni za granicę, a w Polsce kryzys- czy żadnego kryzysu nie ma i wszystko jest cacy.

Powtórzę po raz któryś- dla mnie miał prawo polecieć, skorzystał z tego i nie ma tu znaczenia co dzieje się w kraju. Skoro protest jest rotacyjny to logiczne jest, że raz są Ci raz inni. Czy on gdziekolwiek powiedział, że był w sejmie na proteście w momencie jak go na nim nie było? Nie. Nie skłamał, nie zdefraudował pieniędzy publicznych- zrobił to w czasie prywatnym i tyle. A robisz z tego megaskandal. Dla mnie nie zrobił kompletnie nic za co ma przepraszać czy się kajać.

Kłamstwo to tez rodzaj błędu. Nie ma ludzi któży ich nie popełniają, a zdaje się że tego byśmy od naszych elit chcieli i to jest chore. Ludzie są omylni i trzeba umieć zrobić krok w tył. Kuchciński ze swoja ferajną niestety ogłosili, że są bez winy zawsze i wszędzie- dlatego teraz nie umieją zrobić kroku w tył, a że złamali prawo każdy zdrowo myślący chyba widzi. Nagle nagrań nie udostępniają z głosowania, wcześniej cała seria naciągania tegoż prawa w postaci podpisywania list po zamknięciu posiedzenia sejmu- takie rzeczy należy napiętnować, a nie to że lider opozycji poleciał na sylwestra za granicę- do czego zresztą miał pełne prawo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sergio napisał:
Jezus powiedział kiedyś mniej więcej cos takiego: Kto z Was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.


Było to w kontekście potępiania człowieka jako takiego, a nie w kontekście zakazu potępiania złych czynów. Jak ja lubię, kiedy ludzie dorabiają sobie ideologię na podstawie wyrwanych z kontekstu fragmentów, bez ładu i składu i jeszcze podpierają swoje twierdzenia Jezusem. Skoro tak interpretujesz słowa Jezusa, dlaczego krytykujesz cokolwiek, co robi np. PiS? Jesteś bez grzechu, że rzucasz kamieniem?

Cytat:
Strajk jest rotacyjny a nie okupacyjny to tak w kwestii całego wywodu gramatyczno - merotycznego.


To dlaczego opozycja i ich zwolennicy ciągle trzeszczą o pełnej poświęcenia okupacji? Co to jest w ogóle za wynalazek "strajk rotacyjny"? Wpadnięcie na kilka chwil do sali plenarnej w przerwie między rozrywkami, jedzeniem, spaniem, wypoczynkiem i czasem wolnym to jest wzięcie udziału w jakimkolwiek strajku? Wiesz w ogóle, czym jest strajk?

Cytat:
Czyli jak Petru wyjeżdża to jest pucz, ale jak prezydent wyjeżdża to jest gramatyka...


Nie - Jarosław Kaczyński stwierdził, że 16 grudnia mieliśmy (a nie: "mamy cały czas") do czynienia z próbą puczu, natomiast Nowoczesna twierdzi, że z sytuacją zagrożenia mamy do czynienia cały czas. To jest olbrzymia różnica. Z tego punktu widzenia argument o tym, że prezydent Duda pojechał na narty, czym rzekomo miał zaprzeczyć twierdzeniom o puczu, jest bardzo słaby, bo z słów Jarosława Kaczyńskiego nijak nie wynika, że cały czas mamy do czynienia z próbą puczu, tylko że mieliśmy z nią do czynienia 16 grudnia. Wystarczy czytać i słuchać ze zrozumieniem.

Cytat:
Niech się zdecydują czy robią aferę bo gość poleciał na kilka dni za granicę, a w Polsce kryzys- czy żadnego kryzysu nie ma i wszystko jest cacy.


No właśnie rzecz w tym, że według Ryszarda Petru, spędzającego sylwestra z koleżanką w ciepłych krajach, mamy cały czas do czynienia z kryzysem. Jego więc zapytaj, czy ten kryzys rzeczywiście istnieje, skoro w samym jego środku znalazł czas na tak przyjemny urlop. Nie wyobrażam sobie, aby odpowiedzialny i poważny polityk, którzy rzeczywiście diagnozuje w kraju sytuację nadzwyczajną, kryzysową, w czasie, gdy ludzie, którzy mu ufają, marzną pod sejmem, zagrzewani cały czas do walki bojowymi hasłami i wieszczeniem końca demokracji, leciał sobie na Maderę, zamiast być w tym czasie z tymi, którzy poświęcają swój czas, aby protestować w zimnie. Jeżeli nie widzisz w tym niczego niestosownego, trudno, ale cieszy mnie, że są w tym kraju jeszcze ludzie (i to niekoniecznie popierający PiS), których taka postawa zniesmacza.

Ktoś to dość trafnie podsumował - klik. Jeżeli Ryszard Petru rzeczywiście czułby się odpowiedzialny za los demokracji, kraju i ufających mu ludzi, to w sytuacji kryzysu, którą diagnozuje, byłby albo w parlamencie na poważnym strajku, a nie rotacyjnym strzelaniu fotek, albo z tymi ludźmi.

Cytat:
Kłamstwo to tez rodzaj błędu.


Słucham? Bardzo ciekawa definicja, tyle że kompletnie chybiona. Popełnienie błędu zakłada nieświadomość działającego, natomiast kłamstwo jest czynem zupełnie świadomym. Jeśli ktoś kłamie, to z pełną świadomością mówi nieprawdę. To nie jest żaden "rodzaj błędu", znasz w ogóle znaczenie tych pojęć?

Ale spoko, rozumiem - jak PiS mija się z prawdą, to kłamie, natomiast jak robi to opozycja, to "popełnia błąd". Jak pisałam wyżej - punkt widzenia zależy od punktu poparcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 18:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co wyprawia TV publiczna (i co po części dzieje się też na naszym hp) w sprawie wyjazdu Petru pokazuje jedynie jak mocno zależy opcji rządzącej na jego zdyskredytowaniu, co z kolei pokazuje jak mocno ta opcja się go obawia. Jeszcze niedawno śpiewka w sprawie wojaży zagranicznych swoich "pupilków" na koszt podatników, libacji alkoholowych i tego typu wpadek była jedna - TEMAT ZASTĘPCZY i zaraz rozwodzono się na temat usłużności mediów na smyczy zagranicznych mocodawców etc...
Nie trzeba było długo czekać kiedy to reżimowa TV z nieistotnego prywatnego wyjazdu polityka, (którego do tej pory pokazywano i komentowano jako jednak mało ważnego i niewiarygodnego), zrobiła główny temat każdych wiadomości. A wypowiedź męża stanu o puczu, próbie obalenia i przejęcia władzy, odnotowana na całym świecie często na pierwszych stronach poczytnych gazet poszła w zupełne zapomnienie... To jak to jest - był pucz czy nie??? Wyjazd ministrów do domów (chyba), świętowanie, zabawa sylwestrowa czy szusowanie na nartach podczas puczu jest chyba bardziej szokujące i o tym powinniśmy dyskutować zamiast pastwić się i rozprawiać nad prywatnym wyjazdem, za swoje i w swoim wolnym, prywatnym czasie jakiegoś polityka. Insynuacje typu polonusowe wywody o "nędznych poczynaniach", o "zaszkodzeniu rodzinie" itd godzą w godność zarówno samego Petru jak i jego towarzyszki podróży. Jakie są dowody na to, że pojechali tam w sugerowanych im powodach??? Tylko tyle, że koleżanka ładna i zgrabna (choć to rzecz gustu)... A gdyby z kolegą pojechał to zrobilibyście z niego geja??? Pisałem tu już wielokrotnie i powtarzam do znudzenia - nie masz pewności i dowodów - przemilcz sprawę bo krzywda z głoszenia plotek i bezpodstawnych oskarżeń boli nawet mocniej od wymierzonego acz zasłużonego policzka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 19:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haze napisał:
To co wyprawia TV publiczna (i co po części dzieje się też na naszym hp) w sprawie wyjazdu Petru pokazuje jedynie jak mocno zależy opcji rządzącej na jego zdyskredytowaniu, co z kolei pokazuje jak mocno ta opcja się go obawia.


Jeżeli zastosować taki schemat myślenia, to ja nie chcę wiedzieć, jak bardzo media z przeciwnej strony barykady (i telewizja, i prasa, i portale internetowe) muszą bać się Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza i Krystyny Pawłowicz... Oczko

Co do puczu - tak jak pisałam wyżej. Nie widzę sprzeczności w tym, że Kaczyński mówił o puczu, a ministrowie czy prezydent wyjechali na urlop. Kaczyński stwierdził, że mieliśmy do czynienia z próbą puczu 16 grudnia, a nie że cały czas mamy do czynienia z puczem - ministrowie i prezydent wyjechali w okolicach Bożego Narodzenia, czyli 24 grudnia i później. Kaczyński nie utrzymywał, że mamy do czynienia z puczem po 16 grudnia, dlatego ten "argument" uważam za mocno chybiony, bo ze słów Kaczyńskiego nijak nie wynika, że według niego mamy cały czas do czynienia z puczem czy że nawet mieliśmy z nim do czynienia w trakcie Bożego Narodzenia. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że redaktorzy przychylni "okupantom" musieli się czegoś uczepić po sprawie z Maderą, więc padło na wypowiedź Kaczyńskiego, z której jednak nijak nie wynika to, czego chcieliby owi publicyści.

Uprzedzając... nie chodzi o obronę twierdzenia Kaczyńskiego o próbie puczu, tylko o to, że on - niestety dla opozycji i przychylnych jej publicystów - nie powiedział tego, co próbuje się wmówić, że powiedział. Z jego słów wynika jednoznacznie, że jego zdaniem 16 grudnia była próba puczu, która się nie udała - w żaden sposób nie wynika z nich to, że cały czas mamy do czynienia z puczem, więc linia "argumentacji", że Andrzej Duda czy ministrowie wyjechali na urlopy w czasie, w którego rzekomo wg szefa PiS-u jest pucz, nie trzyma się kupy. Ale kto by tam dbał o takie szczegóły?

Nikt nie ma pretensji do Ryszarda Petru o wyjazd sylwestrowy sam w sobie, tylko o to, w jakich okolicznościach na ten wyjazd się udał. Mnie to na dobrą sprawę zw... mało interesuje, bo zdanie o wiarygodności tego człowieka i jego ugrupowania mam wyrobione od dawna, więc dla mnie jego postawa nie jest żadnym szokiem. Niemniej nie rozumiem, dlaczego miałabym odmówić sobie prawa do skomentowania sytuacji, w której czołowy polityk opozycji, wieszczący w kraju kryzys, w samym środku tego rzekomego kryzysu znajduje czas na urlop w ciepłych krajach, podczas gdy ufający mu ludzie marzną w namiocie pod sejmem? Dlaczego miałabym nie komentować tego, że Sejmu RP robi się cyrk, nazywa się "okupacją" wchodzenie i wychodzenie z sali plenarnej? Bo ktoś wysnuje z tego wniosek, że staram się zdyskredytować w ten sposób groźne środowisko opozycji, które zagraża mojemu ugrupowaniu? Proszę Cię...

Co będzie następne? Głodówka rotacyjna? Posłowie nie będą jeść przez 3 godziny dziennie, po czym wyjdą z sejmu, najedzą się, wyśpią, zjedzą śniadanie i wrócą rotacyjnie głodować w obronie demokracji? Nie zdziwiłabym się, gdyby tak było i gdyby taka forma "protestu" również była traktowana jak najbardziej serio przez "obrońców demokracji". Przecież wszyscy przeszli do porządku dziennego nad stwierdzeniem rzecznika Nowoczesnej, że protest jest "symboliczny"... jak protest może być symboliczny? Albo się protestuje, albo nie. Chyba Monty Python by tego lepiej nie wymyślił. Słowem - nikt tak nie ośmiesza i nie dyskredytuje wiarygodności opozycji, jak robi to ona sama.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 19:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kwitując (bo punktu widzenia powielać w nieskończoność ani nie chcę, ani czasu nie mam)...
Jednoznacznie i zdecydowanie stajesz po stronie obśmiania protestu używając argumentów odbierającym posłom prawo do prywatności, kpisz z ich bezsilności i błędów jednocześnie usprawiedliwiając bezprawne, bezzasadne i rażące łamanie reguł parlamentarnych, wykluczanie wg widzimisię marszałka posłów opozycji i łamanie prawa...
Rzeczywiście stoimy po "dwóch stronach barykady"....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 20:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

haze napisał:
używając argumentów odbierającym posłom prawo do prywatności, kpisz z ich bezsilności i błędów


Doprawdy? Krytykowanie nazywania "okupacją" albo "strajkiem" postępowania polegającego na swobodnym wchodzeniu i wychodzeniu z sali plenarnej odbiera komuś prywatność i jest kpiną z bezsilności? W takim razie musisz mieć bardzo ciekawą definicję pojęć.

Jest różnica między strajkiem okupacyjnym, z którymi nieraz Polska miała do czynienia, a z zabawą w strajk. Posłowie opozycji w strajk się bawią - i tutaj jest sedno mojej krytyki. Słyszałeś kiedyś o podobnym strajku w jakimkolwiek zakładzie pracy, żeby np. pielęgniarki "strajkowały rotacyjnie", czyli pojawiały się w szpitalu na kilka godzin, ufryzowane, najedzone, wypoczęte, wyspane i opowiadały przed kamerami, jak to ciężko strajkują w obronie swoich praw?

Słyszałeś kiedyś, aby przełożona pielęgniarek, które strajkują w szpitalu, leciała w trakcie strajku do ciepłych krajów, bo akurat dziś nie jest jej kolejka w rotacji?

Co posłowie opozycji poświęcają w tej wielkiej walce o demokrację, że ośmielają się legitymować solidarnością wiktorią, czyli symbolem ludzi, którzy strajkowali na serio, a nie "rotacyjnie", kładąc na szali swoje zatrudnienie, wolność, a czasem zdrowie i życie?

Cytat:
jednocześnie usprawiedliwiając bezprawne, bezzasadne i rażące łamanie reguł parlamentarnych, wykluczanie wg widzimisię marszałka posłów opozycji i łamanie prawa...


Wskaż mi chociaż jedno miejsce, w którym to uczyniłam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 22:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problemem i meritum całej "afery" jest złamanie reguł, prawa, konstytucji przy wykluczeniu posła, być może przy uchwalaniu budżetu itd. Słyszę z ust prominentnych polityków PiS pytania z politowaniem i uśmieszkiem zadawane "kto wie, po co oni tam siedzą???", premier rządu nazywa protest awanturnictwem i chuliganerią, (czy łobuzerią) - więc zostawmy prywatną podróż Petru - bo to najmniej istotne w tej sprawie. Tymczasem wszędzie pieje się jak to się wygrzewał w portugalskim słońcu i insynuuje niecne powody godząc w godność posła i jego koleżanki posłanki... I zamieszanie z bezprawnym wykluczeniem posła idzie na bok - kto by o tym pamiętał skoro Petru w sylwestra na randkę prawdopodobnie sobie pojechał, pies drapał demokrację, jej zasady. Na następnym posiedzeniu można całą opozycję wykluczyć, albo nie, na początek tylko blondynów, później okularników i tych, co powyżej 165 cm mają... a co tam, może znowu jakiś tam Petru coś wywinie i będzie o czym piać naokoło, kto by się tam jakimiś posłami opozycji przejmował, sami komuniści i złodzieje przecież, niegodni by się nimi zajmować w innym kontekście niż jakieś niecne ich wojaże zagraniczne etc... SZKODA gadać
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pamiętam o bezpodstawnym wykluczeniu posła Szczerby. I co w związku z tym? To odbiera mi możliwość krytykowania formy protestu, jaką obrała opozycja? Krytyka dotyczy konkretnego sposobu działania konkretnych ludzi, a nie prawa do protestu jako takiego. Jeżeli opozycja robi z sejmu cyrk, bezprawnie przebywa na sali sejmowej (dla jasności - bezprawnie wg przepisów wydanych przez marszałka Komorowskiego w 2008 r., ale co tam, przecież "PiS zaczął", więc nie ma niczego dziwnego w tym, że posłowie, którzy protestują przeciwko łamaniu prawa w parlamencie, sami to prawo w parlamencie łamią), najpierw ze śmiertelną powagą mówi o "okupacji", później przyznaje, że jest ona "symboliczna" i "rotacyjna", czyli świetnie bawi się w strajk okupacyjny, strzelając sobie fotki, śpiewając głupawe piosenki, kręcąc filmiki i pokazując symbol wiktorii, nie mam prawa tego skrytykować, bo wszystko zaczęło się od bezpodstawnego działania marszałka sejmu z PiS-u? Pamiętam o tym, ale dlaczego miałoby to uniemożliwiać krytykę późniejszych działań opozycji?

Cały czas czekam zresztą na to, jak przytoczysz moje wypowiedzi, w których, jak stwierdziłeś: "usprawiedliwiałam bezprawne, bezzasadne i rażące łamanie reguł parlamentarnych, wykluczanie wg widzimisię marszałka posłów opozycji i łamanie prawa...". Śmiało, nie krępuj się. No, chyba że takich wypowiedzi po prostu nie ma, a Ty w dyskusji posłużyłeś się zwyczajnym kłamstwem na mój temat, pardon - błędem, bo tak to się teraz chyba nazywa, według NOWOCZESNYCH definicji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 23:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś kto uważa że w sejmie jest strajk ma bardzo ograniczone pojęcie o tej formie protestu.

Jestem jednym z kilku tysięcy uczestników strajku okupacyjnego na Uniwersytecie Łódzkim.
Strajk trwał ok. 4 tygodni i każdy solidarnie cały czas uczestniczył w tym strajku. Mogły być co najwyżej przepustki z powodu ważnych spraw rodzinnych, zdrowotnych lub organizacyjnych. Ja np. miałem przepustkę 1-dniową na wyjazd w celach kontaktu ze studentami z Warszawy.
Przed strajkiem każdy zorganizował sobie śpiwór, zapas ubrań i żywności. Później pomagały nam rodziny i mieszkańcy Łodzi w zaopatrzeniu w prowiant i inną pomoc.

Mówienie o strajku w sejmie jest daleko posuniętym nadużyciem. Nie było mowy, aby ktoś z przywódców strajku wyszedł poza instytut.

Kaczyński nie jest moim idolem, ale mógł odnosić wrażenie, że była próba puczu, tylko się nie powiodła, dlatego ministrowie nie musieli tak kurczowo pilnować swoich stanowisk.

Pretekst do takiej oceny dały Kaczyńskiemu poczynania opozycji, np.:
1) w zamieszczonym na profilach Komitetu Obrony Demokracji oraz jego lidera Mateusza Kijowskiego napisano:
Cytat:
"Dziś nadeszła chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy”
.

2) podczas spotkania Komitetu Obrony Demokracji w Koszalinie, były prezes TK - Jerzy Stępień powiedział:
Cytat:
– W tej chwili już nie mówimy o prawie, liczy się tylko goła siła. Siła fizyczna. Kto będzie miał więcej za sobą ludzi, kto więcej wyprowadzi na ulice, to ten będzie zwyciężał. Prawo się już nie liczy

3) w podobnym tonie wypowiadał się mający jeszcze duże wpływy Lech Wałęsa już od dawna dążący do rozwiązań siłowych na ulicy.

Gdyby udała się prowokacja 16 grudnia pod sejmem nie wiadomo jak potoczyłyby się dalsze losy sytuacji.

Usunęłam link, bo nie działał, a z racji długości adresu powodował zmianę proporcji w wyglądzie strony. Małgosia


Ostatnio zmieniony przez polonus dnia Czw Sty 05, 2017 02:06, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
haze
Szef wszystkich szefów


Dołączył: 09 Lip 2004
Posty: 3262

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Naprawdę wszystko tak dosłownie bierzesz - nic między wierszami...
Zajmując się wojażami Petru, drwiąc z formy protestu, z zachowań protestujących posłów itd stajesz w jednym szeregu z robiącymi to samo, w tym samym tonie wypowiadającymi się ujadaczami PiSowymi - czyli tak jak oni nie dostrzegasz sedna, rozmywasz to, co najważniejsze - czyli wykluczenie, bezprawie, gangsterkę polityczną. Oni twierdzą zgodnym chórem, że nie ma problemu i wszystko jest ok. Piejąc z nimi w jednym tonie tę samą fałszywą melodię (w sensie odległą od meritum) odwracasz uwagę od tego, co ważne i spychasz zagadnienie na poboczny tor. Przemilczanie tego co naganne, rozmydlanie, odwracanie uwagi, piętnowanie i wręcz wyśmiewanie słusznej idei, zajmowanie się formą protestu a nie jego przyczyną i intencją jest dla mnie równoznaczne z popieraniem tych, co to uważają, że jest ok i nic się nie stało...
Proponuję wrócić do tematu i zająć się wiarygodnością Nowoczesnej - co w sumie średni mnie interesuje - a prywatne życie Petru wcale...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Sty 04, 2017 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wracam do tematu niewiarygodności Petru i poniżej to uzasadniam.
To uzasadnienie bardziej ogólne i dotyczy wiarygodności polityków, niezależnie od nazw ich partii,
w świetle ich życia prywatnego i rzekomo niezależnego ich życia partyjnego.

Jeżeli człowiek w życiu prywatnym się zeszmacił,
to jak można od niego oczekiwać, że w życiu publicznym będzie uczciwy.
TAKI CZŁOWIEK TRACI SWOJĄ WIARYGODNOŚĆ
i pogrąża swoich wyborców i kolegów, których OSZUKAŁ.
Traci zatem DEMOKRACJA jako ślepy, nietrafiony LOS LOTERII.
Dlatego jest problem z frekwencją wyborczą.

I nie mam tu żadnych sympatii czy antypatii politycznych,
traci też WIARYGODNOŚĆ PARTIA, KTÓREJ skompromitowany POLITYK JEST SZEFEM.
Tak samo pisałem o posłach PiSu: +Gosiewskim, Dornie;
PSLu - Pawlaku itd.
Od człowieka nieuczciwego w życiu rodzinnym, gospodarczym
- nie można oczekiwać czy wymagać uczciwości w życiu politycznym,
gdzie pokusy tego typu nieuczciwych zachowań są dużo większe.
To tylko świadczy, że taki człowiek jako człowiek, niezależnie od jego elokwencji czy urody, jest słaby i głupi,
a takiego łatwo złamać, przekupić, uzależnić, zaszantażować.
Znam przypadki, jak w czasie komuny, takich ludzi,
na podstawie ich słabości obyczajowych - łamano
i w wyniku szantażu, stawali się oni funkcjonariuszami ORMO czy SB.
Czy obecnie mając haki obyczajowe, nie można sterować takimi posłami, aby posłusznie wykonywali określone zadania?
Przecież nie wszystkie nagrania, filmy się ujawnia, niektórymi się gra i stawia określone wymagania, aby ich nie ujawnić.
Jak widać sprawy prywatne mają rzeczywisty wpływ na działania publiczne - często szkodliwe.

Jeżeli taki człowiek OSZUKUJE swoją żonę, dzieci,
to co mu przeszkodzi, aby oszukać ludzi, których nie zna,
a których nabrał na głosowanie na niego,
przecież CZYNI TO (podobnie jak w życiu prywatnym) ZGODNIE Z PRAWEM.

Tacy ludzie sami, mając HONOR, powinni sami eliminować się z polityki, a przynajmniej pomóc im w tym powinni wyborcy,
a nie usprawiedliwiać czy bagatelizować takie negatywne postępowanie.
Zresztą, gdyby mieli honor, to by tak fałszywie nie postępowali.
Jeżeli jednak tacy FAŁSZYWI ludzie funkcjonują w polityce,
to mamy tego takie ich efekty jakie widzimy.
ŚWIAT POLITYKI JAWI SIĘ JAKO WIELKIE BAGNO, nie tylko w Polsce.
Zauważam, że kariery w świecie polityki robią ludzie w wyniku NEGATYWNEJ SELEKCJI,
bo ci którzy chcieliby być uczciwi są eliminowani przez starych wyjadaczy lub sami rezygnują,
widząc że nie mogą realizować swych zamierzeń lub głosować wg własnej wiedzy i sumienia.
Również odchodzą ci, którzy nie chcą legitymizować nikczemnych poczynań partyjnych liderów.
Z własnego doświadczenia wiem jak trudno dokonać w polityce POZYTYWNEJ selekcji. Chciałem tego dokonać, eliminując ludzi skompromitowanych obyczajowo, jednak przez ludzi podobnie myślących jak haze, zostałem demokratycznie przegłosowany. I na znak protestu z honorem odszedłem, mimo że byłem we władzach tej partii. Po kilku latach ludzie ci doprowadzili do kompromitacji i upadku struktur lokalnych w wyniku swych działań politycznych (oddali się partii konkurencyjnej) lub odeszli.

Już po napisaniu powyższego tekstu trafiła ostania wiadomośc potwierdzająca powyższe.

Podobnie skompromitowany na gruncie rodzinnym człowiek,
KIJOWSKI - lider KODu (kompan w akcjach Petru z Nowoczesnej) kompromituje się na gruncie publicznym:

Cytat:
Pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej – ustalił Onet. Łącznie chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.

"Jestem wściekły. Było wiadomo, że to wyjdzie"
Od tego momentu co miesiąc wypłacane były pieniądze na rzecz spółki MKM Studio za usługi technologiczne w wysokości15 tys. 190 zł i 50 gr.

Jeden z członków KOD: - Jestem wściekły. Było wiadomo, że to wyjdzie. Mógł powiedzieć: słuchajcie, jestem bez pracy, poświęcam czas, muszę jakoś żyć. To by się spotkało ze zrozumieniem. Ale to nie może być wtedy "jakaś faktura", wypadałoby się umówić na jakąś umowę. No, tylko że Mateusz ma komornika i alimenty na głowie.

Jeden z członków KOD: - Ta sprawa uderzy w cały ruch. Bo niestety te wszystkie faktury to prawda. Wykazaliśmy się kompletnym brakiem odpowiedzialności - dodaje inny członek Komitetu.Według działaczy KOD, właśnie po to powstała ta spółka MKM Studio - żeby Kijowski nie miał żadnych umów, które by mu zajmował komornik. Spółka i faktury są wygodniejsze – słyszymy od działaczy KOD.

Z kolei jedna z najważniejszych osób w strukturach organizacyjnych KOD, która - jak zapewnia - widziała i analizowała faktury, zwraca uwagę na dwa aspekty: charakter usług świadczonych przez MKM Studio oraz tę samą kwotę wpisywaną na każdej fakturze. - To typowo informatyczny bełkot. Kwoty przeznaczane co miesiąc na opłacanie domen i serwera wielokrotnie przekraczają faktyczne koszty takich usług - i to nie za miesiąc użytkowania, lecz za cały rok. W dodatku za każdym razem opłacana jest równa kwota. W przypadku różnych usług informatycznych, jakie były zamawiane, to zaskakujący zbieg okoliczności - mówi.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/onet-ujawnia-jak-mateusz-kijowski-wystawial-faktury-kod-owi/wjrnf73

Jak widać zarówno Petru jak i Kijowski SKOMPROMITOWALI
nie tylko siebie, ale OSZUKALI tysiące ludzi, którzy im ZAUFALI.

Czy tacy ludzie jak PETRU czy KIJOWSKI i ich ugrupowania, mają stanowić WIARYGODNĄ alternatywę dla obecnej władzy.
Przecież oni stracili wiarygodność swoich ludzi, których wystawili do wiatru (w przenośni i w rzeczywistości).
Czy będą oni mieli jeszcze chęć poświęcać swoje zdrowie, czas i pieniądze, aby na ulicach nadstawiać kark za takich ZDRAJCÓW (nie tylko rodzinnych)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 08:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No! Czyli PiS jest cacy, a wszyscy dookoła to zdrajcy. Standardzik...
Poleci człowiek zgodnie z prawem na wakacje to wróci jako zdrajca, ale jak PiS złamie prawo to cacy.
Taki wydźwięk mają te wasze tutejsze wypowiedzi.
Ciekawe dlaczego z takim zaangażowaniem lubujecie się w wytykaniu kompletnie nieistotnych faktów z życia prywatnego posłów opozycji, a nie skupiacie się na łamaniu prawa na każdym kroku przez władzę? Mi odpowiedź nasuwa się jedna.
Co do cytowania Jezusa to ja odbieram to na zasadzie- każdemu politykowi można zarzucić, że w 100% nie poświęca się dla dobra Polski, każdy ma coś za uszami. Dlatego nie próbuję od nich wymagać biało-czarnych postaw- więc Twój zarzut dlaczego krytykuję PiS jest kompletnie chybiony. I w tym kontekście przywoływałem jego wypowiedź- tu nie trzeba być teologiem żeby to prawidłowo odczytać. Nie rozumiesz, że dopuszczam szarość? Widać nie.

Teraz zaczynamy się skupiać nad tym co to strajk okupacyjny, czy rotacyjny, czy to w ogóle strajk, kto strajkował kto nie- czyli znowu to samo. Zamiast skupić się na tym co istotne to szukamy "smaczków" i nad nimi prawimy. Ci ludzie w jakiej formie protestują jest drugo, albo i trzecioplanowe- czytaj nie ma znaczenia w jaki sposób o tym mówią- ważne jest dlaczego tam są i co chcą w ten sposób wyrazić. Ale nad tym tutaj nikt się nie pochyla, za to mamy piękne wywody o tym kto gdzie był na sylwestra, z kim i o tym czy to strajk, a jak tak to jaki... Żałosne to jest.
Dla mnie temat do zamknięcia i tyle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@haze - biorę dosłownie. A jak mam brać? Przecież dosłownie napisałeś, że usprawiedliwiam nadużywanie władzy i bezprawne wykluczenie posła z obrad, a teraz - za przeproszeniem - bredzisz coś o "czytaniu między wierszami"?

Jeżeli masz problemy z pamięcią albo zwyczajnie nie chciało Ci się wrócić do moich wypowiedzi przed napisaniem tego bzdurnego oskarżenia, przypomnę Ci jedynie moje dwie pierwsze z brzegu wypowiedzi odnośnie tego, co robi PiS, akurat w kontekście wykluczenia posła Szczerby:

Cytat:
to, co odstawiła partia rządząca w sejmie, nie powinno znaleźć zrozumienia u nikogo, nawet u wiernych wyborców tego ugrupowania. Wyrzucenie posła PO z sali plenarnej właściwie za nic, olanie protestu w jego obronie i przeniesienie głosowania nad budżetem(!) do sali kolumnowej jest czymś, co nie miało prawa się zdarzyć.


Cytat:
Po kolei, czyli rząd - większość parlamentarna nie upoważnia do wszechwładzy, przynajmniej nie w demokracji, bo z tego, co pamiętam, polega ona na rządach większości przy szanowaniu praw mniejszości.


Tyle wystarczy, reszta jest do znalezienia w tematach na HP. Właśnie tyle warte są te Twoje twierdzenia i właśnie taką mają wiarygodność, czyli żadną. Nie warto kłamać w dyskusji, bo to - jak widać - dziecinnie łatwo zdemaskować. A Twoje oskarżenie w moją stronę właśnie za to uważam - za kłamstwo, tym bardziej, że w tym samym temacie istnieją moje jednoznacznie negatywne słowa na temat tego, co zrobił PiS.

Mało mnie interesuje, w jakim chórze według Ciebie pieję. Dałeś się wpuścić w dokładnie to, o czym jakiś czas temu na forum pisał smack, czyli w schemat myślenia, w którym jeżeli krytykujesz opozycję (PO+N+KOD), automatycznie popierasz PiS albo przynajmniej dmuchasz z nim w jedną trąbę. Przypomina mi to retorykę, zgodnie z którą ci, co nie popierali działań Ukrainy, tym samym rzekomo wspierali Putina albo przynajmniej opowiadali się po jego stronie - to dokładnie taka sama logika, tyle że ta forma dyskredytowania oponenta jest już dość wyświechtana, ale jak widzę, niektórzy wciąż z uporem starają się ją stosować. Rozumiem, że sytuacja, w której z dużym niesmakiem i wielką krytyką patrzę na to, co robi opozycja, a jednocześnie jestem daleka od popierania PiS-u, nie mieści się w Twoim toku myślenia.

@Sergio - jak już chcesz rzucać cytatami z Biblii na umotywowanie swoich twierdzeń, wypadałoby przed tym zaczerpnąć podstawowej wiedzy na temat tego, o czym rzeczywiście dany werset mówi. Jeżeli rozumieć go tak, jak Ty zaprezentowałeś powyżej, oznaczałoby, że nikt nie może krytykować nikogo i niczego, bo sam ma coś za uszami - a tak się składa, że przekaz nie tylko tych słów, ale w ogóle całego Nowego Testamentu jest zupełnie inny. Nie odrobię za Ciebie tej lekcji, więc na tym ten wątek kończę.

Dla mnie jest istotne, w jakiej formie protestują, bo moim zdaniem w ten sposób pokazują swój stosunek do Parlamentu RP i wyborców. Mogę mieć takie, własne zdanie? Czy to też jest pianie w PiS-owskim chórze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 12:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że możesz. Jeszcze w wolnym kraju żyjemy.

Co do Biblii to wytłumaczyłem co miałem na myśli. Dla mnie oczywiste jest, że każdy popełnia błędy i zanim zacznie się oskarżać warto zastanowić się nad swoim postępowaniem- chyba o tym mniej więcej ten werset mówi. Przynajmniej ja go tak odczytuję i nie ma sensu tutaj wielkiej filozofii do tego dorabiać, bo nawet jeśli się mylę to nie odbiegam jakoś znacznie od sensu jaki płynie z tych słów. Tak czy siak PiS uznał, że on się nie myli- koniec kropka. Petru uznał swoją winę chociaż ja osobiście nie widzę nawet za bardzo powodu do tego. I ot cała afera. A tu już nowy temat z jakże wymownym tytułem. I co? teraz będziemy po każdym takim wybryku zakładali nowy temat? To może zacznijmy od zakneblowania ust posłowi przez Kuchcińskiego? Następny to głosowanie nad budżetem. itp, itd... Jak sensacja to sensacja...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 12:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie widzisz, sęk w tym, że nie mogę. Bo jeżeli mam takie zdanie i jeszcze - o zgrozo! - piszę czy mówię o nim publicznie, to zaraz jest, że popieram PiS, pieję w chórze Kaczyńskiego i usprawiedliwiam nadużywanie przez niego władzy. Zrozumienie, że ktoś może nie popierać PiS-u i jednocześnie odżegnywać się od tego, co robi PO+N+KOD, wymknęło się z powszechnej świadomości, bo musisz, po prostu MUSISZ stać po jednej ze stron - innej opcji nie ma. I dopóki się jako społeczeństwo z takiego "myślenia" (cudzysłów, bo to z samodzielną refleksją niewiele ma wspólnego) nie wyleczymy, w Polsce nie będzie dobrze - bo cały czas politycy z jednej czy drugiej strony barykady będą nas, obywateli, z sukcesem na siebie napuszczać.

Co do Biblii - w skrócie, bo rzecz nie o tym, przekaz biblijny i przekaz nauki moralnej Kościoła w tym względzie można streścić do krótkiej zasady: można i należy potępiać grzech, ale nie można i nie należy potępiać grzesznika. Czyli - to że ja grzeszę nie odbiera mi prawa do reagowania na grzech innego człowieka, upominania go, mówienia o nim, ale powinno powstrzymywać mnie przed potępianiem go jako człowieka grzesznego. To jest olbrzymia różnica - mogę i powinnam krytykować i nazywać po imieniu złe uczynki, jeżeli np. łamią prawo, domagać się za nie sprawiedliwej kary, ale powinnam powstrzymać się od potępiania człowieka. Właśnie o to chodzi w "rzucaniu kamieniem", a nie o krytykę czyjegoś złego postępowania.

A ten temat o Nowoczesnej nie jest wcale nowy i założony po eskapadzie portugalskiej. Powstał w październiku, długo była tutaj cisza, dopóki polonus nie zdecydował rozpocząć dyskusji o Ryszardzie Petru właśnie w tym miejscu. Miał do tego prawo, bo temat jest o Nowoczesnej, więc nie widzę powodu, aby ten temat zamykać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2489
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 12:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Temat o Nowoczesnej? A drugi człon tematu to co? Hasło wyborcze? Ale mniejsza o to- przyzwyczaiłem się do tego, że hasło musi przykuć uwagę więc musi być w jakimś sensie kontrowersyjne.

No i gdzie tu mamy grzech? Gdzie Petru zgrzeszył w sensie prawa? Ano nigdzie. A co się stało? Ano zrobiono z niego co najmniej takiego samego człowieka jak swego czasu trójca madrycka. Politycznie w Polsce uznano, że popełnił błąd- i za to przeprosił, ale jako takiego prawa nigdzie nie złamał. A co do moralności- to sorry ale to jest jego prywatne życie i jego sprawa z kim gdzie i po co lata- nic nam do tego. Tyle, że Polsce przyzwyczajono ludzi, że media mogą włazić z buciorami w życie osób publicznych. No bo jak ą tacy a tacy to czemu mamy ich nie sprawdzić także w życiu prywatnym? Jak nie mają nic do ukrycia to niech udowodnią! Takie jest podejście i dla mnie jest nie do przyjęcia. Brzydzę się czymś takim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Czw Sty 05, 2017 13:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie, i nie tylko dla mnie, "grzechem" (w sensie politycznym, nie religijnym) było pojechanie do ciepłych krajów w chwili, kiedy ufający mu ludzie marzli pod sejmem, wierząc w jego zapewnienia o niebezpiecznym kryzysie trawiącym Polskę, który wymaga natychmiastowego pójścia na barykady. Nie uważasz tak? No i spoko, masz takie prawo, ja uważam inaczej. Dla mnie jest to jeszcze jeden dowód na to, że Nowoczesna i jej lider są absolutnie niewiarygodni, jeżeli Ty tak nie uważasz - przyjmuję to do wiadomości.

Co do prywatności - pisałam o tym wyżej, więc nie będę powtarzać. Poseł na Sejm RP to ktoś więcej niż gwiazda estrady czy celebryta, ktoś, kto otrzymał od obywatela godność i przywilej reprezentowania go w parlamencie. I komuś może przeszkadzać, że reprezentuje go człowiek, który np. nie jest uczciwy wobec swojej rodziny, bo dla kogoś może być to poważny "grzech", świadczący o niewiarygodności takiego człowieka, wykluczający go jako potencjalnego reprezentanta takiego obywatela. Ja bym nie chciała, żeby w sejmie reprezentował mnie człowiek, który zdradza swoją żonę i nie potrafi dochować wierności swojej rodzinie, choćby dlatego, że jeśli nie potrafi być uczciwy wobec swoich najbliższych, wątpię, że będzie uczciwy wobec obywateli. A poza tym, politycy często podejmują również decyzje prawne dotyczące rodziny, a ja nie chciałabym, aby o polskich rodzinach decydował ktoś, kto nie ma szacunku do własnej. Zresztą, tak jak wspomniałeś w innym temacie - przykład idzie podobno z góry, więc ja bym nie chciała, aby posłem był ktoś, kto daje przykład małżeńskiej niewierności, bo jest to szkodliwe nie tylko z moralnego, ale również ze społecznego punktu widzenia.

Dla jasności - mówię tutaj ogólnie, nie o Ryszardzie Petru, bo nikt mu zdrady nie udowodnił, ale zrozum, że ludzie mają prawo o to pytać, bo mają prawo wiedzieć, czy człowiek, który reprezentuje ich w parlamencie jest człowiekiem uczciwym, także wobec swoich najbliższych. To nie jest piosenkarz, którego kontakt z publicznością i zobowiązania wobec niej kończą się w momencie, w którym schodzi ze sceny po daniu koncertu. Każdy poseł czy senator zobowiązał się do tego, że przez 4 lata będzie reprezentował swoich wyborców w parlamencie i będzie robił to godnie - w każdym tego słowa znaczeniu i ludzie mają prawo tego od niego wymagać, bo to nie jest celebryta, ale ich reprezentant.

Zresztą, dziwne, że wszyscy obrońcy prywatności przebudzili się akurat teraz, a nie np. wtedy, kiedy docinano Jarosławowi Kaczyńskiemu, że nie ma żony i mieszka z kotem (choć w tym nie ma nic złego ani gorszącego), wysuwając na tej podstawie twierdzenia o jego "nienormalności wynikającej z braku rodziny" (co przy okazji obrażało wszystkie osoby niebędące w związku małżeńskim) albo kiedy w sposób niewybredny, a często zwyczajnie chamski komentowano urodę Marii Kaczyńskiej.

Ich prywatności i osobistej godności nie trzeba było wówczas bronić? Bo co? Bo "PiS zaczął"? Bądźmy poważni - albo chcemy mieć jakieś standardy w debacie publicznej, albo nie. Policz sobie, ile haseł czy transparentów na manifestacjach antyrządowych odnosi się do starokawalerstwa Jarosława Kaczyńskiego, ba, nawet do jego wzrostu, choć ten nie ma żadnego znaczenia politycznego i na wzrost akurat nie ma się żadnego wpływu - dlaczego tam nie widzę żadnych obrońców prywatności, którzy krzyczeliby, aby stan cywilny prezesa PiS-u zostawić w spokoju, bo w byciu nieżonatym mężczyzną nie ma niczego gorszącego i jest to jego prywatna sprawa? Bo co? Bo "Kaczyński zaczął"? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Polityka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl