« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Starówka na nowo...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Turek i okolice
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:48    Temat postu: Starówka na nowo... Odpowiedz z cytatem

Ostatnio zwróciłem uwagę na to, że na ul. Kolskiej nasi stróże prawa pilnują czy piesi przechodzą po pasach tudzież w miejscach dozwolonych i lepią mandaty za przechodzenie poza nimi. Kuriozum jest już fakt, że znajoma osoba dostała mandat za przechodzenie przez jezdnię 92m od przejścia podczas gdy dopuszcza się przechodzenie przez jezdnię dopiero w sytuacji kiedy do pasów jest min 100m.... Rozumiem przepis- przepisem.

Ta sytuacja skłoniła mnie do przeanalizowania sytuacji na tej ulicy. Wiadomo, że jest to najbardziej handlowa ulica w mieście i zamknięcie jej dla ruchu kołowego mogłoby ja zabić jak pobliską ul. Kaliską.
Ale np. wprowadzenie na niej ruchu jednokierunkowego plus postawienie znaku o strefie zamieszkiwania (chyba tak to się nazywa) co pozwoliłoby uspokoić ruch z jednej strony, a z drugiej dałoby możliwość kupującym swobodnego przemieszczania się z jednej strony jezdni na drugą uważam że byłoby całkiem ciekawym pomysłem.
Kierunek ruchu proponuję od świateł do rynku co biorąc pod uwagę równoległą ul. Browarną z ruchem w drugim kierunku sensownie by współgrało...
Do tego swobodny ruch pieszych nie powodowałby sytuacji takich jak tego znajomego i wielu innych klientów sklepów gdzie wychodząc z jednego sklepu i chcąc wejść do drugiego po przeciwnej stronie musi wracać się 100 metrów do świateł i spowrotem...
W wersji podstawowej takie rozwiązanie nie wiąże się z wielkimi kosztami, kwestia odpowiedniego oznakowania, plus dwa trzy progi zwalniające które uspokoiłyby nieco ruch i tyle na początek chyba by wystarczyło, a ulice częściowo odzyskaliby piesi zepchnięci dzisiaj na witryny sklepów.

W wersji "wypas" uważam, że fajnym rozwiązaniem byłoby zwężenie jezdni, poszerzenie chodników. Po wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego myślę że byłoby na to miejsce bez uszczerbku dla miejsc parkingowych, które mogłyby pozostać. Ewentualnie możliwy jest ukłon w stronę zmotoryzowanych i zamiast zwężać jezdnie możliwe stałoby się wprowadzenie miejsc parkingowych ukośnych to znacząco zwiększyłoby ilość miejsc do parkowania na tej ulicy.

Innym pomysłem trochę bardziej odważnym mogłoby być rozwiązanie zastosowane z powodzeniem w Łodzi czyli woonerf.

tutaj więcej o tym rozwiązaniu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Woonerf

Ten wariant jest najdroższy i robi z ul. Kaliskiej coś w rodzaju deptaka z ruchem samochodów. Ale z drugiej strony jest to miejsce dużo przyjaźniejsze dla pieszych i daje możliwość postawienia np jakiegoś ogródka któregoś z lokali gastronomicznych, ewentualnie byłby to impuls do powstania nowego lokalu


A może warto to ostatnie rozwiązanie wprowadzić na ul. Kaliskiej i tchnąć w nią nowego ducha?

Chciałbym, żeby ten temat był poświęcony szerzej koncepcji naszego miasta w obrębie starówki. Co o tym sądzicie, jakie rozwiązanie dla Was jest najlepsze? A może najlepiej jest tak jak jest?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż, dopóki przepisy i status ul. Kolskiej są takie, jakie są, mandaty pewnie będą się sypać, bo pieszych przechodzących w miejscach niedozwolonych jest tam dość dużo. Wzmożone kontrole policji w tym miejscu zaowocują zapewne tym, że ludzie i tak nie przestaną przechodzić na dziko, tyle że rozglądając się, będą zwracać uwagę nie tylko na nadjeżdżające samochody, ale też na obecność policjantów Oczko.

Rozwiązanie, które proponujesz, czyli uczynienie z tej ulicy drogi jednokierunkowej z równoczesnym postawieniem znaku o strefie zamieszkania wydaje się dobre, bo rzeczywiście jest to dość kłopotliwe, kiedy chcąc przejść z jednego sklepu do drugiego, trzeba nadkładać drogi i szukać pasów. Nie obawiałabym się tam masowych potrąceń, bo raczej trudno rozwijać szaleńcze prędkości na stosunkowo krótkiej ulicy ograniczonej z jednej strony światłami, a z drugiej rondem.

Zresztą, abstrahując już od ul. Kolskiej, uważam że generalnie przepisy dotyczące ruchu pieszych są w naszym kraju zbyt restrykcyjne. O wiele bardziej podoba mi się rozwiązanie stosowane w niektórych innych państwach, gdzie np. czerwone światło dla pieszych jest traktowane nie jako bezwzględny zakaz przejścia, ale jako znak stopu. Zatrzymać i rozejrzeć się przed przejściem trzeba, ale jeżeli pieszy ma do czynienia z prostą drogą, po której nic nie jedzie, może przejść, nawet gdy światło świeci na czerwono. Tymczasem w Polsce, nawet jeżeli żadnego samochodu ani widu, ani słychu, a droga jest prosta, więc nie ma ryzyka, że coś wyjedzie zza zakrętu, musisz bez sensu stać i czekać na zielone.

Tyle że jakby ktoś chciał takie rozwiązanie wprowadzić u nas, to już widzę te lamenty, "ile to, panie, będzie śmiertelnych wypadków!", bo przecież ludzie nie mają grama rozsądku i z rozkoszą będą się pakować na czerwonym pod nadjeżdżające samochody. Pewien odsetek takich ludzi oczywiście jest, ale akurat oni również dzisiaj, przy całkowitym zakazie przechodzenia na czerwonym świetle i w miejscach niewyznaczonych, pakują się na drogę, jak i kiedy im się podoba, więc w ich przypadku nie o przepisy chodzi.

A co do zagospodarowania turkowskiego rynku... nie ma to co prawda związku z infrastrukturą drogową, ale chciałabym, aby z fasad tamtejszych budynków zniknęły (lub chociaż zostały znacznie ograniczone) te wszystkie mniej i bardziej badziewne szyldy i reklamy, bo po prostu szpecą one krajobraz. Niestety, nie jest to problem tylko Turku, bo chyba w każdym mieście reprezentacyjne place/ulice są upstrzone tą krzykliwą tandetą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 15:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Większe miasta już się za to biorą, a mianowicie wprowadza się na obszarach starówek "park kulturowy". Pozwala to skutecznie walczyć z krzykliwymi reklamami, bądź opakowaniem kamienicy rusztowaniem pod pretekstem remontu, na którym z kolei bije miesiącami szyld reklamowy. Myślę, że ten temat powinien zacząć pojawiać się w Turku w dyskusji publicznej.

A co do kontroli to... stróże prawa siedzą sobie w nieoznakowanym samochodzie i w ten sposób wyłapują osoby, które chcą sobie skrócić drogę.

Osobiście uważam, że w Turku od lat w kwestii ruchu w centrum nic się nie zmienia, a ruch w tym czasie wzrósł i pojawiły się problemy z którymi wcześniej nie było aż takiego problemu- mam tu na myśli nocne rajdy Kolską. Nie raz i nie dwa widziałem "kozaka" który za punkt honoru postawił sobie rozpędzić się do 100km/h na tym odcinku. Takie uspokojenie ruchu w tym miejscu przydałoby się na wielu płaszczyznach, a mam wrażenie, że w mieście uznali, że taki schemat ruchu będzie już na zawsze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 10:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, że tak post pod postem.

Chyba wywołaliśmy wilka z lasu bo pojawiły się rozstrzygnięcia konkursu na zagospodarowanie starówki:

http://www.turek.net.pl/miasto/20709-taka-wizja-rynku-zachwycila-jury-zobacz-turek-oczyma-architektow-z-jasla

Nie widziałem wszystkich prac, ale chyba nie ma tam nic o "parku kulturowym", a szkoda.
Brakuje mi też rozwiązania dla ul. Kaliskiej i Kolskiej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 11:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie miałam o tym pisać, że HP chyba naprawdę ma moc Oczko

Tutaj dostępnych jest więcej wizualizacji zwycięskiego projektu - nie tylko rynku, ale np. muszli koncertowej w parku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 12:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak się przyglądam tej zwycięskiej koncepcji i zastanawiam się w jaki sposób miałby zostać oświetlony rynek wieczorem?
Na jednej wizualizacji świecą się kamienice i fontanna, która przecież nie będzie całą dobę działała, a nawet jeśli to nie da tyle światła, żeby na rynku nie było po prostu ciemno...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 14:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie zastanawia co innego. Albo źle widzę, albo wg autora zwycięskiej koncepcji rynek ma być zamknięty dla ruchu kołowego. Próbuję znaleźć w tym sens, ale przyznaję, że przychodzi mi to z trudem.

Nie umiem zrozumieć dziwnego uporu władz naszego miasta, żeby z Turku na siłę zrobić miasto turystyczne, bo projekt zrobienia z naszego niewielkiego ryneczku czegoś na kształt wielkomiejskich starówek odbieram właśnie jako jeden z elementów tej turystycznej koncepcji.

Po pierwsze, z całym szacunkiem, ale co tutaj jest tak wielce do oglądania i robienia, patrząc z perspektywy przeciętnego turysty? Muzeum - dla ludzi niezwiązanych z Turkiem lub niezainteresowanych historią może być mało interesujące, domy tkaczy - ciekawe, ale raczej dla ludzi zainteresowanych architekturą i do obejrzenia w 30-45 minut (i to jeszcze jak ktoś się będzie przyglądał), kilka pomników, cmentarze żydowski (chyba zresztą zamknięty) i choleryczny, no i wreszcie piękny (moim zdaniem oczywiście) kościół NSPJ, również do obejrzenia maksymalnie w godzinę dla uważnych zwiedzających, do tego zainteresowanych sztuką.

Po drugie, również z całym szacunkiem dla naszego miasta, ale jak ten turysta miałby się do Turku dostać i z Turku wydostać? Wiem, że istnieje coś takiego, jak samochód, ale po pierwsze nie każdy ma, a po drugie gros ludzi podczas urlopu/wakacji woli poruszać się transportem publicznym (widać to bardzo dobrze w sezonie wakacyjnym w autobusach, pociągach czy komunikacji miejskiej miast turystycznych). Nawet jeżeli, dla dodania atrakcyjności, traktować by Turek łącznie z okolicznymi zbiornikami wodnymi, to jeszcze trzeba mieć jak tam komfortowo dojechać i jak stamtąd komfortowo wrócić. A tymczasem mamy w mieście ledwo dyszący PKS, nieobsługujący połączeń dalekobieżnych (chyba, że coś się zmieniło), a od najbliższych sensownych węzłów kolejowych, umożliwiających podróż na różne strony Polski, dzieli nas co najmniej dwucyfrowa liczba kilometrów.

Słowem - kto, wg władz miasta, ma tu przyjeżdżać i zostawiać swoje pieniądze na tyle, żeby zwróciły się inwestycje "uturystyczniające" Turek i jeszcze żeby był z tego zysk? Obawiam się, że projekt turystycznego Turku nie ma najmniejszych szans powodzenia, a zamknięcie rynku (który na dobrą sprawę jest po prostu większym rondem otoczonym zabytkowymi kamienicami i ratuszem) i robienie z niego na siłę starówki z prawdziwego zdarzenia, będzie niczym innym, jak tylko sporym utrudnieniem dla mieszkańców.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 14:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaje mi się, że jakiś tam ruch pozostanie. Na jednej z wizualizacji widzę coś w rodzaju drogi na linii Kolska-3 Maja...

Zgodzę się, że eliminacja ruchu z rynku w Turku nie jest potrzebna, ale ograniczenie ruchu i puszczenie go własnie na linii Kolska-3 Maja, oraz Kaliska- Arkady byłoby ciekawym rozwiązaniem. Zyskujemy trochę miejsca dla "fontanny", jakiś plac na ogródek, koncert czy cos w tym stylu, otwieramy na nowo Kaliską (można to zrobić np. od ul. Szerokiej), a przy okazji zostawiamy możliwość dojazdu do sklepów.

Myślę, albo inaczej- mam nadzieję, że władze miasta dały sobie już dawno spokój z wizją Turku jako miasta turystycznego. Nie ma tu czego zwiedzać. Koniec kropka. Można komuś przy okazji pokazać kościół, muzeum ale nikt specjalnie nie będzie jechał do Turku żeby oglądać nasz rynek! Jeśli już ktoś się wybiera do Turku to na zakupy, a to tylko kolejny argument żeby całego rynku z ruchu nie wyłączać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakt, rzeczywiście z wizualizacji wynika zostawienie ruchu na linii Kolska-3 Maja. Dobrze, bo już myślałam, że ktoś wpadł na pomysł całkowitego wyłączenia rynku z ruchu.

Co do projektu... Będzie, że marudzę, ale nie jestem nim szczególnie zachwycona. Zakładam, że taka przebudowa będzie "trochę" kosztować i zamiast tego, co mamy teraz, czyli skweru z fontanną, ławkami i pięknymi klombami otrzymamy wybetonowany plac z kilkoma drzewami i fontanną. Tzn. wiadomo, że nie wiadomo, jak o co chodzi, to chodzi pewnie o to, co zwykle, czyli o wysoki koszt utrzymania kwiatów, o którym mówi się od wielu lat. Szkoda, bo turkowskie rabaty są jedną z cech charakterystycznych rynku i wprowadzają przyjemny, naturalny klimat w samym środku "betonowego" świata budynków i ulic.

Nie czarujmy się - jeżeli rynek miałby tętnić życiem, toby tętnił, bo także teraz jest tam gdzie posiedzieć, jak ktoś chce i nie trzeba do tego wielkiej przebudowy. Miejsce na organizowanie różnych imprez kulturalno-rozrywkowych też się znajdzie, więc myślenie na zasadzie "jak przebudujemy rynek, to Turek nagle ożyje", uważam za naiwne. Ale może się mylę. I w tym przypadku akurat chciałabym się mylić.

Podobnie zresztą, jak z muszlą koncertową w parku. Nie żeby mi przeszkadzała, ale jestem ciekawa, czy przedstawiciele władz miasta "rozpoznali rynek" tak, aby mieli podstawę zakładać, że jest sens budowy takiego obiektu w parku. Jeżeli to ma wyglądać tak, że odbędzie się tam huczny inauguracyjny koncert, potem jeszcze 1-2, a następnie cisza i niszczenie obiektu, to lepiej te pieniądze wydać na coś innego. Ale tutaj również mogę się oczywiście mylić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sergio
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 10 Lut 2004
Posty: 2488
Skąd: Turek-Wrocław

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 14:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nagle życie w rynku nie wybuchnie to prawda, ale miałem na myśli, współistnienie takiego ogródka piwnego, koncertu itp bez konieczności zamykania ruchu pojazdów. To by było możliwe.
Poza tym na wizualizacji są wielkie drzewa, które w przypadku dojścia do skutku tej przebudowy takie rzeczywiście będą za kilkadziesiąt lat, a przez ten czas rynek będzie betonową pustynią... Warto pomyśleć, że jeśli już decydujemy się na ten projekt to trzeba zrobić coś żeby te kilkadziesiąt lat czymś uzupełnić...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 12:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W kwestii naiwnego myślenia nie odnosiłam się do Ciebie Uśmiech.

Ładność projektu jest kwestią gustu, jeżeli wygrał, widocznie się podobał. Ja uważam, że nowy, zgodny z wizualizacją, wygląd rynku będzie gorszy od obecnego, ale nie w tym tkwi rzecz.

Bardziej chodziło mi o to, że taka przebudowa (projekt, materiały, wykonanie) kosztuje konkretne pieniądze i w tym kontekście zastanawia mnie zasadność tej inwestycji. Turkowski rynek się nie sypie i nie wali, więc powodem nie jest gwałtowna potrzeba ratowania centralnego punktu miasta przed zniszczeniem. Zastanawia mnie, jaki jest założony cel takiego wydatku, bo inwestycje raczej robi się po to, aby przyniosły jakąś korzyść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Turek i okolice Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl