« Turek.net.pl Regulamin HydeParku       
   HydePark - www.hp.turek.net.pl
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Aktualnosci Turek
Aktualnosci
Pogoda Turek
Pogoda
Praca Turek
Praca
 FAQFAQ   CzatCzat   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W Polin hula nazi-demon
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Polityka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benon
Straszna gaduła
Straszna gaduła


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 55

PostWysłany: Nie Lut 11, 2018 11:09    Temat postu: W Polin hula nazi-demon Odpowiedz z cytatem

W Polin hula nazi-demon

Od wielu lat demon nazizmu i nierozerwalnie związanego z nim antysemityzmu włada Polską czyniąc ją niebezpieczną dla siebie i innych. Oto kilka oczywistych oznak tego opętania.

Marszałkowie sejmu i ministrowie spraw zagranicznych

11.02.2018 r. mija 9575 dzień od inauguracyjnego posiedzenia pierwszego w pełni demokratycznie wybranego sejmu w III Rzeczypospolitej. Przez przeszło 12 procent tego czasu funkcję marszałka sejmu, czyli drugiej osoby w państwie, pełnili obywatele polscy pochodzenia żydowskiego.

11.02.2018 r. mija także 9547 dzień od chwili kiedy po raz pierwszy wotum zaufania rządowi III Rzeczypospolitej udzielił sejm wyłoniony podczas w pełni wolnych wyborów. Przez przeszło 15 procent tego czasu kluczowe stanowisko ministra spraw zagranicznych zajmowali politycy o korzeniach żydowskich.

Osób pochodzenia żydowskiego jest w Polsce nie więcej niż ułamek procenta. Wobec tego, jeżeli bierze się pod uwagę czas pełnienia funkcji marszałka sejmu i ministra spraw zagranicznych, to dostrzega się znaczną nadreprezentację Polaków o żydowskich korzeniach piastujących wspomniane stanowiska.

Powyższe przykłady świadczą o tym, że słowiańska większość w Polsce, nieskora do trudnej i odpowiedzialnej pracy, nakłada na barki swych żydowskich współobywateli (nota bene marnie ich za to wynagradzając) ciężkie i niewdzięczne zadania prowadzenia ważnych spraw państwowych. Taką sytuację trzeba uznać za wyzysk o podłożu antysemicko-nazistowskim.

Czym zajmują się potomkowie lechickich kmieciów, kiedy ich semickie ofiary dbają w pocie czoła o interesy Polskiego Państwa? Odziani w esesmańskie mundury opychają się tortami dekorowanymi swastykami z wafelków. Biesiadom towarzyszą co jakiś czas dziarskie hajlowania, gdy przypomni im się jak cwanie zwalają uciążliwą robotę na tych poczciwych Żydków.

Cmentarz Żydowski w Warszawie

Na mocy ustawy przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta RP 100 mln zł zostanie przekazanych na porządkowanie i konserwację Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie. Ci z polskich antysemitów, którzy są krótkowzroczni i niezorientowani zapewne burzą się. Być może utyskują, że to znacznie większa kwota niż budżet trzydziestokilkutysięcznej Ostródy. Albo, że można by z tych pieniędzy wypłacać „Pięćset plus” przeszło dziewięciuset dzieciom – od urodzenia do osiemnastego roku życia.

Tymczasem autorzy tej intrygi wykazali się przebiegłością godną Reinharda Heydricha lub Waltera Schellenberga. By się o tym przekonać, przeanalizujmy dane.

Z dostępnych w Internecie informacji wynika, że średni koszt odnowienia zabytkowego nagrobka to kilkanaście tys. zł. Przyjmijmy, że jest to kwota 12,5 tys. zł. Z tego wynika, że za 100 mln dotacji można wyremontować mnie więcej 8 tys. grobów. Na cmentarzu przy Okopowej pochowano około 200 tys. osób. Łatwo policzyć, że przyznane wsparcie pozwoli na restaurację około 4 procent grobów na wspomnianej nekropolii. Tak, zaledwie 4 procent!

Być może jakiś tępy naziol pomyśli, że Państwo Polskie dało tyle ile mogło, że to wystarczy na odnowienie nagrobków osób najbardziej zasłużonych i tych pomników, które przedstawiają największą wartość artystyczną.

Można by się z tym zgodzić, gdyby chodziło o jakiś zwykły polski cmentarz. Lecz nekropolia przy Okopowej to perła sztuki funeralnej, gdzie w ogromnej liczbie spoczywa cymes polsko-żydowskiej społeczności. Przed jakimi dramatycznymi wyborami staną opiekunowie tego cmentarza. Czy odrestaurować grób poważanego rabina, a pozostawić nietknięte miejsce spoczynku wybitnego profesora? Czy przywrócić dawny wygląd macewie zasłużonego syjonisty, pozwalając dalej niszczeć pomnikowi nieustraszonego bojownika o sprawiedliwość społeczną? Czy zatroszczyć się o sarkofag wirtuoza finansów, dopuszczając by ząb czasu bezlitośnie gryzł płytę na mogile gettowego policjanta, który najlepiej jak mógł starał się pilnować porządku w Żydowskiej Dzielnicy Zamkniętej?

Chyba dla każdego, kto zdaje sobie sprawę z wyżej przedstawionych okoliczności jest jasne, że przyznanie tak niskich środków na cmentarz przy Okopowej miało na celu doprowadzenie do swarów i podziałów w polskim środowisku żydowskim. Ileż perfidii, ile jadu było w tej decyzji. Oczyma wyobraźni widzę jak jej autorzy przy dźwiękach „Horst-Wessel-Lied” wychylają za powodzenie powziętego planu kolejne kufle pienistego piwa, śmiejąc się przy tym złowrogo.

Jedwabne i rekompensaty

W 2001 roku ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński, przychyliwszy się do prośby rabina Michaela Schudricha, wstrzymał ekshumacje szczątków ofiar pogromu w Jedwabnem.

Zapewne jednak nie poszanowaniem uczuć religijnych i empatią wobec Żydów kierował się Lech Kaczyński, kiedy podejmował tę decyzję. Przypuszczalnie polityczne środowisko przyszłego prezydenta Polski zamierzało wykorzystać ten gest jako atut w dyskusji o rekompensatach za mienie po ofiarach Holokaustu. Chcieli przy stole negocjacyjnym powiedzieć organizacjom żydowskim: „Patrzcie wykazaliśmy się w tej sprawie zrozumieniem. Wy także nas zrozumcie i ograniczcie swoje żądania.”.

Oczywiście koronnym argumentem używanym w tej dyskusji przez polską prawicową ekstremę jest stwierdzenie, że Naród Polski i Państwo Polskie nie brali udziału w Holokauście, że tylko nieliczni zdemoralizowani Polacy mordowali i okradali Żydów.

Tymczasem prawda o rozmiarach uczestnictwa Narodu Polskiego w zagładzie Żydów ma znaczenie drugorzędne, jeżeli rozpatruje się tę kwestię w kategoriach utylitaryzmu. Ugruntowanie przekonania, że Polacy w okresie II Wojny Światowej masowo dopuszczali się zbrodni na swoich żydowskich sąsiadach, leży nie tylko w interesie Żydów ale także Polaków. Bowiem takie przeświadczenie buduje w Polsce barierę ochronną zmniejszającą prawdopodobieństwo przyszłych ekscesów antysemickich, tworzy również odpowiednią atmosferę do akceptacji przez Polaków żydowskich roszczeń materialnych.

A to co jest dobre dla Żydów jest dobre dla całego świata, a więc również dla Polaków. Żydzi są tą gałęzią drzewa ludzkości, która rodzi najdorodniejsze, najpożywniejsze, najsłodsze owoce. Z szeroko rozumianej społeczności żydowskiej, która stanowi dzisiaj mniej niż 0,3 procenta światowej populacji wywodzi się prawie 37 procent noblistów z dziedziny ekonomii, przeszło 25 procent z dziedziny medycyny, przeszło 26 procent z fizyki i prawie 20 procent z chemii. Więc warto Polaku byś inwestował w Żydów, bo być może wyleczy cię z choroby lekarstwo odkryte przez żydowskiego naukowca albo żydowski finansista udzieli ci chwilówki, gdy znajdziesz się w materialnych kłopotach.

Z informacji medialnych wynika, że żydowskie roszczenia do rekompensat za mienie po ofiarach Holokaustu są dość umiarkowane. Podobno nowojorska Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego określiła ich wysokość na bilion (tysiąc miliardów) złotych. To niecałe 54 procent polskiego PKB z 2016 roku. Taki ciężar Polska z pewnością jest w stanie udźwignąć. Ile osób ma zobowiązania stanowiące przeszło połowę ich rocznych przychodów brutto, albo wyższe, i regularnie, bez opóźnień, spłacają swoje obciążenia? Ze stroną żydowską na pewno idzie się porozumieć w kwestii wysokości rat i czasu spłaty. Z pewnością będzie również otwarta na propozycję uzyskania udziałów w majątku należącym obecnie do Państwa lub samorządów terytorialnych.

Apel

Apeluję do społeczności międzynarodowej o wsparcie dramatycznie topniejącej w Polsce mniejszości, jaką są światli obywatele otwarci na żydowskie postulaty. Prośbę o pomoc kieruję w szczególności do Państwa Izrael oraz diaspory żydowskiej w Stanach Zjednoczonych.

Trzeba wypędzić z Polski brunatnego demona. Posłuszni woli mądrzejszych od nas protektorów budujmy nowoczesną, tolerancyjną Polin.

Ponadto dziękuję Jej Ekscelencji Ambasador Izraela Annie Azari za piękne, bezkompromisowe słowa w Auschwitz.

PS (bez ironii)

Składam wyrazy szacunku lojalnym wobec Państwa Polskiego Żydom zamieszkałym w Polsce oraz Polakom – patriotom pochodzenia żydowskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marian_
Maniak


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1806
Skąd: Turek

PostWysłany: Nie Lut 11, 2018 20:10    Temat postu: Re: W Polin hula nazi-demon Odpowiedz z cytatem

Benon napisał:

Jedwabne i rekompensaty


https://wpolityce.pl/historia/285774-nie-powielajmy-klamstw-o-jedwabnem-swiadkowie-i-fakty-czekaja-na-prawde-w-odpowiedzi-piotrowi-skwiecinskiemu-wideo?strona=2

Benon napisał:

Składam wyrazy szacunku lojalnym wobec Państwa Polskiego Żydom zamieszkałym w Polsce oraz Polakom – patriotom pochodzenia żydowskiego.


Pewnie nie masz na myśli prokurator Wolińskiej??

https://pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Wolińska
https://opinie.wp.pl/helena-wolinska-potwor-w-mundurze-6126039668954753a
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Orion
Maniak


Dołączył: 17 Wrz 2002
Posty: 1439
Skąd: nie Turek

PostWysłany: Czw Lut 15, 2018 23:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mhm... nazizm w Polsce...
Niech o jakosci i wartosci tematu swiadczy to, ze te wykreowane przez media miliony nazistow, aby zrobic zlot musi sie chowac po lasach bo na widoku by ich od razu spacyfikowali normalni obywatele.

Dla przykladu w Swiatlych Niemczech i ProZydowskiej Austrii nazisci robia sobie spedy w Hiltonach i osrodkach Spa...

Zykle medialne pieprzenie i kreowanie waznego tematu - ale tylko dla mediow
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marian_
Maniak


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1806
Skąd: Turek

PostWysłany: Pią Lut 16, 2018 09:42    Temat postu: Re: W Polin hula nazi-demon Odpowiedz z cytatem

Benon napisał:
.....Ugruntowanie przekonania, że Polacy w okresie II Wojny Światowej masowo dopuszczali się zbrodni na swoich żydowskich sąsiadach (...) tworzy również odpowiednią atmosferę do akceptacji przez Polaków żydowskich roszczeń materialnych.


Tak bardzo na czasie ten fragment...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pią Lut 16, 2018 19:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nikt by nikogo nie spacyfikował. a gromadzą się (póki co ) w lasach, bo zwyczajnie pewnie ich nie stać na luksusy - poczekaj jeszcze trochę to może się zdziwisz...

majątki, majątki, majątki, majątki - ile jeszcze razy powtórzycie słowo o majątkach?? a swoją drogą...w takim turku przed wojną 25 - 30 % ludności było narodowości żydowskiej - i to dość prężnej społeczności...to przepraszam, co się stało z tymi "majątkami"? zabrali je ze sobą? niemcy zabrali je ze sobą? a takich miasteczek w polsce są setki...oczywiście kwestia roszczeń i osób które je zgłaszają - to jedna sprawa, druga natomiast to zwykła ludzka przyzwoitość i wiedza, że ktoś kiedyś "skorzystał" na ostatecznym rozwiązaniu - czy tego chciał czy nie. (a podejrzewam, że bardzo niektórzy chcieli...)

przy każdej tego typu dyskusji, jest mi wstyd, że urodziłem się w polsce. podobno to jest kraj ludzi niezmłomnych i ludzi ze spiżu...po prostu chodzących cnót wszelakich...(a każda zbrodnia, czy mord jest zawsze uzasadniany wyższym dobrem, miłością ojczyzny...itp. brednie)- tylko jakoś nie składa mi się propaganda z oglądem rzeczywistości
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marian_
Maniak


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1806
Skąd: Turek

PostWysłany: Pią Lut 16, 2018 23:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jazzmen
Jestem absolutnie za tym, że jeśli gdziekolwiek w Polsce istnieje kamienica przedwojenna (bo we wojnę kamienic raczej nie budowano, a na pewno nie robili tego Żydzi), to należy oddać ją PRAWOWITYM spadkobiercom, ewentualnie jeśli to niemożliwe z jakiś względów, wypłacić odszkodowanie w kwocie co najmniej takiej, jaką wartość miała ta kamienica w okresie kiedy władał nią prawowity właściciel (oczywiście odpowiednio zrewaloryzowana).

Ale co zrobić z kamienicami w np Warszawie??
Żyd był właścicielem kamienicy, Niemiec ją zniszczył, zburzył.
Polskie Państwo tę kamienicę odbudowało. I co?? Mamy ją oddać?
Przecież nie Polska Żydowi tę kamienicę zniszczyła.
Więc prawowity spadkobierca powinien otrzymać ziemię, na której ta kamienica stała, lub ekwiwalent tej ziemi. A po odszkodowanie niech się uda do bandytów niemieckich, którzy tę kamienicę mu zniszczyli.
(Jeśli ktoś da Ci na przechowanie np Telewizor i napadną Cię bandyci i ten telewizor Ci zniszczą... to jest Twoja wina i Ty masz ten telewizor odkupić???)
Druga kwestia.
Israel Singer w 1996r powiedział:
"Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie pozwolimy (…) Będą słyszeli o tym od nas tak długo, jak Polska będzie istnieć. Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie „publicznie atakowana i upokarzana” na forum międzynarodowym."
Patrz "ustawa 447".
W grudniu zeszłego roku amerykański Senat zaaprobował jednogłośnie projekt ustawy 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today), która daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holocaustu oraz wspierania ich poprzez swoje kanały dyplomatyczne w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców.

Czyli majątek Żyda urodzonego w Polsce, obywatela Polski, który nie ma spadkobierców... nie trafia do Skarbu Państwa (polskiego), tylko do jakiś żydowskich organizacji.

To może Polska uchwali ustawę, że majątek obywatela Niemiec polskiego pochodzenia, urodzonego w Niemczech, nie mającego spadkobierców trafi do organizacji zrzeszających ofiary hitlerowskiej machiny śmierci???
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pon Lut 19, 2018 11:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dlatego napisałem jasno, że kwestia roszczeń i osób je składających to jedno (jak np. te organizacje) a kwestia miast i miasteczek takich jak turek, to drugie. ktoś na tym skorzystał...i takie są fakty. mam wrażenie, że przykład zniszczonej warszawy to swoiste alibi dla takich miejsc jak nasze miasto...tylko, że to zasadniczo różne przypadki.

nie da się też ukryć, że przed wojną żydzi nie byli w polsce, za sprawą różnych endeckich, nacjonalistycznych, w tym rządowych (np. ozn ze swoim "żydzi na madagaskar") ugrupowań, zbyt mile widziani...bajki zatem o tym jak im to w polsce było cudownie, to zwykłe brednie. w 38 r. przyjęto nawet ustawę wymierzoną wprost w obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, o pozbawieniu ich obywatelstwa...tak, żeby przypadkiem nie musieć ich przyjmować do polski, gdy już niemcy się za nich wezmą...to jest ten objaw polskiej szlachetności?

nie mówię, że wroga postawa była powszechna (bo tego nie wiem i ktoś, kto wtedy nie żył i nie pamięta też nie może być tego pewien) , mówię tylko, że ówcześni polacy to nie tacy bohaterowie, jak teraźniejsza propaganda próbuje mi wmówić...

a już składanie kwiatów przez morawickiego na grobie brygady świętokrzystkiej, to już akt zwykłej głupoty. takim samym aktem głupoty jest gloryfikacja tzw. wyklętych...którzy niejedokrotnie mają na sumieniach niezgorsze zbrodnie (ale zapomniałem ...patriotyczne, antykomunistyczne - zasadne i moralnie uzasadnione - akty bohaterskiego zabicia dzieci i kobiet)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pon Lut 19, 2018 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdumiewające, że tyle lat po II wojnie, świat na serio dyskutuje i zastanawia się nad tym, kogo obarczyć odpowiedzialnością za obozy zagłady.

Wieszanie psów na Polsce i pianie w chórze przekonującym, że szmalcownictwo było niemalże polskim sportem narodowym w latach okupacji? Racjonalne spojrzenie na historię! Przypominanie, że w tej samej Polsce - jedynym kraju, gdzie za pomoc Żydom wymierzano szeroko zakrojoną karę śmierci - było coś dziwnie dużo tych "Sprawiedliwych", działała bodaj jedyna w okupowanej Europie oficjalna, rządowa organizacja pomocy Żydom (założona przez Polaków, w tym również działaczy stronnictw katolickich)? Zaściankowy sentymentalizm i pseudopatriotyczna propaganda!

W okupowanej Polsce byli źli ludzie, robiący krzywdę słabszym, próbujący się na nich dorobić czy po prostu dać upust swoim chorym instynktom. Skąd pomysł, że Polska miałaby być wolna od takich jednostek czy nawet grup, skoro są one wszędzie? Były nawet wśród Żydów - zarówno w czasie wojny, jak i po niej... i bardzo dobrze, że ktoś z polskich władz w końcu powiedział to głośno. Ciekawe, że oskarżanie społeczeństwa i państwa polskiego jako takich na podstawie zbrodniczej działalności pochodzących z niego jednostek jest "wolnością słowa", ale samo wspomnienie o tym, że takie niechlubne indywidua zdarzały się również wśród Żydów jest już szkodliwym awanturnictwem, czymś oburzającym, niepokojącym i generalnie nie do pomyślenia.

W latach wojennych antysemityzm, a tym bardziej propagowanie lub choćby tolerowanie szmalcownictwa, nie było nigdy oficjalną polityką polskiego rządu, podobnie jak nie była nią żadna współpraca z Niemcami w zakresie holokaustu. Ba! Decyzją Rządu RP na Uchodźstwie szmalcownictwo było karane śmiercią. W Polsce nie istniał żaden rząd kolaboracyjny ani nawet choćby lokalne oddziały SS składające się z Polaków, które Niemcy tworzyli na pozostałych okupowanych terytoriach (udało się nawet z Brytyjczykami - Britisches Freikoprs, podobne oddziały sformowano również m.in. na Ukrainie, Łotwie, w Finlandii, Norwegii czy i w samym ZSRR). Istniała za to oficjalna organizacja pomagająca Żydom oraz wielu zwykłych ludzi, którzy niesieniem takiej pomocy z narażeniem życia swojego i swoich najbliższych się trudniło. I teraz kto z Was zgadnie, który kraj jest przedstawiany jako najbardziej antysemicki z antysemickich? No jasne, że Polska... bo na jej OKUPOWANYM terenie Niemcy postawili obozy Uśmiech

A odnośnie wielkiego zagrożenia neonazizmem w Polsce... ilu znacie ludzi świętujących urodziny Hitlera, tatuujących sobie swastyki albo wznoszących nazistowskie okrzyki? No właśnie, ja też nikogo Uśmiech. Bicie na alarm, bo kilku myślących inaczej zebrało się w lesie i ułożyło swastykę z wafelków, a kilkudziesięciu bawiło się na zamkniętym koncercie, z radochą wykrzykując nazistowskie pozdrowienie brzmi jak kiepski żart. Źle, że takie rzeczy w ogóle się dzieją, jeszcze gorzej, jeżeli byłoby na nie przyzwolenie, ale niezależnie od poziomu zafrasowania niektórych mediów i kreowania panicznej atmosfery, to jest w Polsce nietolerowany margines. W innych krajach (zachodnich) tacy ludzie oficjalnie maszerują i manifestują... ale gdzie zaraza neonazizmu jest najbardziej groźna dla Europy i świata? No jasne, że w Polsce Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Wto Lut 20, 2018 11:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nikt nie zastanawia się kogo obarczyć odpowiedzialnością. zresztą niemcy jasno i dobitnie powtarzają (merkel w ostatnich dniach chyba ze 3 razy),że to niemcy są wyłącznie odpowiedzialni za obozy zagłady.

nie chodzi też o wieszanie psów na polsce - tylko na osobach, które polskę reprezentują i mają osobliwe spojrzenie na polaków w czasie wojny - same bohaterskie czyny i postawy...

no to teraz o sprawiedliwych - dziwne, że ten argument pada zawsze od osób, których przekonania można określić jako "narodowe", bo biorąc pod uwagę przedwojenne poglądy tychże, raczej nie można się ich spodziewać w tym gronie. co więcej, w tym gronie roi się od komunistów i powojennych członków pzpr (ulubione alibi przez prawicę narodową - irena sendler)-
więc według nomenklatury premiera morawieckiego, "niepolaków" to po pierwsze. po drugie, sprawiedliwych jest coś ok 6,5 tyś. żydów było 3,5 mln przed wojną...zaiste powszechny ruch i sport narodowy - ratowanie żydów...rada pomocy żydom...- szlachetne...z tym, że sam grot - rowecki pisał do londynu, żeby się powstrzymali z tą pomocą żydom, bo mu poparcie spada...

co do wolności słowa. nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś nazwie kogoś zbrodniarzem - niezależnie od tego jakiej jest narodowości - problem w tym, że teraz mówiąc jednocześnie, że ktoś był zbrodniarzem, umniejsza się innych zbrodniarzy - powołując te argumenty, które powołujesz (że kara śmierci, że rząd lońdyński to, czy tamto) - nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.

nie była to oficjalna polityka rządu...- no i co z tego? nagle, przedwojenne getto ławkowe zmieniało się w miłość do żydów? pozbawianie ich obywatelstwa, odmawianie polskości - bo przecież niekatolicy - zniknęło z umysłów ludzkich z dnia na dzień? zamykanie dostępów do wolnych zawodów, partii politycznych, armii - to nagle zniknęło w dniu wybuchu wojny??? twierdzenia hlonda, że żydzi to bogobójcy i porywają dzieci na mace stały się nieaktualne? zaiście magiczny kraj, w którym jeden dzień, jedna data jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienia wszystko.

a oddziałów ss nie było, bo niemcy uważali polaków za podludzi. pewnie znalazł by się jakiś "wybitny" polak i służył by za fasadę rządu, gdyby tylko niemcy tego chcieli...a nie chcieli i nigdy o tym nie myśleli...- stąd teraz można się chełpić, że my to nigdy nie kolaborowaliśmy z niemcami...taki niemiecki prezent

- a swoją drogą, poczytaj sobie o tych postaciach - dość proniemieckich (a pan skiwski, to spadkobierca właśnie tzw. myśli narodowej)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Emil_Skiwski
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Studnicki

nie, nie znam nikogo kto świętuje urodziny hitlera. znam natomiast takich, którzy co rusz rzucają tezy, że polską rządzi żydokomuna, widziałem takich, którzy krzyczą o wielkiej polsce katolickiej, takich krzyczących o śmierci wrogom ojczyzny, takich którzy w kościołach propagują swój nacjonalistyczny i chory ogląd świata...- czym to się różni? w warstwie ideologicznej - niczym. a jest ich znacznie więcej niż nazistów z wafelka.

jak ja, ateista, niekatolik, miłośnik żydostwa ergo wróg ojczyzny (według tych organizacji) ma czuć się w tym kraju? jak pisałaś, teraz to niby margines - przed wojną to był główny nurt polityki rządowej! dlatego jestem sobie w stanie wyobrazić, no może nie do końca, atmosferę jaka towarzyszyła tym wydarzeniom. jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić powszechnego współczucia dla zabijanych żydów - a tak jak w turku, ktoś zajął te najlepsze nieruchomości w mieście...i ma naprawdę dobry powód, żeby wybielać wszystko co tylko możliwe. może zatem pora zmierzyć się z tymi faktami - w żaden sposób nie umniejszy to czynów faktycznie bohaterskich - takich jak czyn rodziny ulmów z markowej (tylko jakoś nikt nie pisze i nie mówi, w tym nasz miłościwy premier historyk, że w tym samym czasie w okolicznych wioskach dokonywały się dantejskie sceny łowów na żydów), ale pozwoli z podniesioną głową spojrzeć na naszą historię, która bynajmniej nie jest czarno biała, jak to niektórzy starają się udowodnić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Wto Lut 20, 2018 13:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nikt się nie zastanawia? To dlaczego od czasu do czasu pojawiają się bajania o jakiejś polskiej "współodpowiedzialności" za holokaust lub "współpracy" w tymże?

Trzeba stawiać sprawę jasno - Polska była wyłącznie ofiarą II wojny, państwem zaatakowanym i okupowanym. Koniec i kropka. Wśród Polaków zdarzały się postawy haniebne, złe czy nawet zbrodnicze, bo zdarzają się one wszędzie, w każdym społeczeństwie i w każdej grupie. I zdarzały się u każdej zaatakowanej nacji, również wśród Żydów, którzy - podobnie jak Polska - byli ofiarą, stroną zaatakowaną. Tyle że każda próba publicznego zauważenia tego faktu, spotyka się z histerycznymi oskarżeniami o "antysemityzm" i "negowanie holokaustu". Jedno i drugie stało się pojęciem bardzo szerokim.

To że w Polsce zdarzali się ludzie, którzy denuncjowali dla pieniędzy lub chorej satysfakcji nie usprawiedliwia prób przemytu twierdzeń o rzekomej "współodpowiedzialności" Polski za zbrodnie niemieckie w okresie II wojny. Wszędzie tam, gdzie dzieje się ludzka krzywda, znajdują się osoby, które węszą okazję do pozyskania na tym jakiejś korzyści. Polska nie była tutaj żadnym wyjątkiem.

"Podludzie" (tj. Słowianie) również służyli w lokalnych formacjach niemieckich. Jeśli chodzi o SS, doskonałym przykładem jest tutaj choćby ukraińska dywizja SS Galizien, a jeśli chodzi o Wehrmacht - ukraińsko-niemiecki batalion "Nachtigall", wykorzystany w wojnie niemiecko-radzieckiej. Tak że raczej nie o kwestie rasowe się tutaj rozeszło.

Ja nie umniejszam skali zbrodni popełnianych przez szmalcowników czy innej maści kolaborantów, bo trzeba pamiętać, że donosy były skierowane nie tylko przeciwko Żydom, ale również Polakom. I to nie tylko tym pomagającym Żydom, ale tak że np. działaczom podziemia, żołnierzom AK itd. To pokazuje, że przypadki zbrodniczej kolaboracji Polaków z Niemcami wykraczały poza kwestię żydowską, ofiarami takich działań padali również Polacy. Akcentowanie jedynie żydowskich ofiar takich działań jest fałszowaniem obrazu historycznego, bo nie pokazuje jego całości, czyli tego, że ofiarami kolaborantów padali nie tylko Żydzi, ale również Polacy. W takim świetle widać, że kolaboracja była postawą antypolską, a nie propolską. Kolaboracja nie miała wymiaru wyłącznie antysemickiego, ale generalnie antyludzki.

Jeśli chodzi o stosunek liczbowy ratujących do Żydów... ile wg Ciebie powinien on wynosić? 1:1? Trzeba powiedzieć jasno i dobitnie - Polacy nie mieli obowiązku ratowania Żydów. Jeżeli pomoc drugiemu człowiekowi wiąże się z narażaniem życia własnego oraz - tak jak w tym przypadku - również swoich najbliższych, to taka pomoc nie jest obowiązkiem, ale każdorazowo przykładem ogromnego heroizmu. Takie bohaterstwo jest wyborem, a nie obowiązkiem. Potrafisz powiedzieć, czy żyjąc w tamtych czasach wybrałbyś drogę ukrywania żydowskiej rodziny za realną cenę utraty własnej, czy też zdecydowałbyś się na bezpieczną obojętność, aby nie narażać na śmierć swojej żony, dzieci, rodziców itd.? Oczywiście nie atakuję tutaj Ciebie ani nie oczekuję deklaracji, próbuję jedynie pokazać, przed jakim wyborem stawali w tamtych czasach Polacy, gdy do ich drzwi zapukał Żyd proszący o pomoc. Pamiętajmy, że niepomaganie Żydom nie było w żadnym wypadku tym samym, co szmalcownictwo. Decyzja o niepodjęciu działań pomocowych, za które groziła śmierć nie była tożsama z wydawaniem Żydów organom niemieckim, innymi słowy: nie była żadną zbrodnią. Żaden Polak nie miał obowiązku narażać siebie i swojej rodziny, aby kogokolwiek uratować, więc sam fakt, że w Polsce znalazło się aż 6,6 tys. takich bohaterów (25% wśród wszystkich odznaczonych izraelskim medalem) "trochę" burzy teorię o powszechnym polskim antysemityzmie. A pamiętajmy, że wg szacunków niektórych historyków (i to nie historyków polskich) liczba Polaków w taki czy inny sposób pomagających Żydom była wielokrotnie większa niż liczba oficjalnie odznaczonych medalem.

A co do wafelków i środowisk narodowych... Między nacjonalizmem a nazizmem istnieje zasadnicza różnica, osoba o poglądach narodowych nie musi być automatycznie zwolennikiem Hitlera czy komór gazowych dla "nieprawdziwych Polaków". Ale o tym już chyba kiedyś dyskutowaliśmy? Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Wto Lut 20, 2018 17:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie wiem skąd takie bajania się pojawiają, bo ja ich nie widziałem przed tym, jak nasz narodowy, wstający z kolan rząd, pragnął wybielić polskich zbrodniarzy idiotycznym zapisem w kodeksie karnym. zatem można to uzasadnić kolejnym ulubionym przez polską prawicę bon motem - jak jest akcja, jest reakcja

owszem zdarzało się, to dlaczego według oświeconego rządu sie nie zdarzało? dlaczego według oświeconego, katolicko - narodowego rządu wszyscy polacy (oczywiście katolicy...bo inni to niepolacy)to wzór cnót i bohaterstwa? dlaczego premier polskiego rządu składa kwiaty na grobie kolaborantów i zbrodniarzy z brygady świętokrzyskiej? ...rzygać mi się chce, jak coś takiego czytam i słyszę. w tym sensie, nie interesuje mnie i nie oczekuję żadnych aktów samokrytyki ze strony kogokolwiek (żydów, rosjan, niemców, ukraińców, łotyszy, litwinów, słowaków, serbów, chorwatów, francuzów, węgrów itp.) bo oczekuję od polskiego rządu, przynajmniej powstrzymywania się od gloryfikacji i wybielania morderców - bo jestem polakiem i mam do tego prawo.

- zatem skoro polska nie była wyjątkiem, to dlaczego nagle jest taka wyjątkowa?

co do statystyk - ja nie wiem jaki powinien być stosunek. próbowałem uzmysłowić ci, że nie o statystykę tu chodzi, tak chętnie i często powoływaną (ty zaczęłaś mówić o "sporcie narodowym" - a ja o równie popularnym sporcie narodowym - aha i kara śmierci nie była tylko w polsce, ale także w serbii i na ukrainie...- z tego co ja przynajmniej wiem...). więc może czas zamilczeć i nie używać populistycznych haseł, jacy to polacy nie byli bohaterscy i dzięki temu mają 6 tys. drzewek w yad vashem? - to były bohaterskie osoby bez wątpienia - i jak sama powiedziałaś, niekoniecznie z uwagi na to, że byli polakami, katolikami czy kim tam jeszcze....a przy okazji, przypadkiem mogłoby się okazać, że antydrzewek było kilkukrotnie więcej. dopiero byłoby głupio

co do nacjonalizmu i nazizmu - wiem, że nie musi. to ideologie konkurencyjne. jest element wspólny - wykluczenie jakiś grup z uwagi na cechę określaną mianem "narodu" na zasadzie, kto nie jest z nami, jest przeciwko nam. różnica polega jedynie na metodzie, nie na zasadzie - chociaż i to pewnie "do czasu"

w polakach - katolikach, od stuleci było kształtowane przekonanie, że żyd, do bogobójca...a to zmieniło się dopiero po soborze watykańskim II (chociaż prawdę powiedziawszy, zastanawiam się czy to dotarło do tego umęczonego watykańską okupacją kraju)...nawet sam niemiecki kardynał bea, dostrzegał w przeddzień soboru, że taka ambonijna idoktrynacja pośrednio przyczyniła się, jeśli nie do zagłady, to do obojętności wobec niej. oczywiście, teraz mamy na powrót obraz świętego kościoła, który nigdy, przenigdy nie splamił się niczym, a przykłady antysemickich wystąpień polskich hierarchów przed 2 wojną światową można by mnożyć...zresztą teraźniejszy były ksiądz międlar to pewnie papierek lakmusowy całego tego stanu - bo jakoś nie słychać głosów oburzenia ze strony miłośników kościoła żyda, jezusa - za to słychać o tym, żeby polacy mniej wódki pili i że niedziela powinna być w kościele zamiast w galerii - o potępieniu gloryfikacji zbrodniarzy ani słowa - ...takich to macie przewodników moralnych
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Wto Lut 20, 2018 19:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakiś czas temu (kilka lat) spotkałam się ze stwierdzeniem, że Polska jest współodpowiedzialna za holokaust, bo obozy stały na terenie RP (sic!). Zdaję sobie sprawę, że taka teza jest skrajnością, ale takie czy inne próby obarczenia Polski częścią winy za niemieckie ludobójstwa co jakiś czas się pojawiają.

Jeśli ktoś twierdzi, że wszyscy Polacy byli bohaterami lub że żaden Polak w czasie wojny nie skalał się niczym złym, to jest to oczywiste kłamstwo, fałszowanie historii.

Napisałam, że Polska nie była wyjątkiem w tym sensie, że wszędzie - jak świat światem - znajdą się ludzie żerujący na cudzej krzywdzie i tę krzywdę czyniący. W okupowanej Polsce też byli - jak wszędzie indziej.

A dlaczego by zamilczeć i nie propagować przykładów polskiego bohaterstwa, zwłaszcza w dobie niezwykle silnego akcentowania tych negatywnych przykładów? Może pora skończyć z twierdzeniem, że duma z pozytywnych aspektów historii własnego kraju i społeczeństwa jest tanim sentymentalizmem, którego należy się wstydzić? Można mieć świadomość ciemnych kart naszej historii i równocześnie z dumą propagować to, co było dobre - bez fałszu i koloryzowania w żadną ze stron.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Sro Lut 21, 2018 11:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a czy ja pisze, że nie można być dumnym? problem w tym, że nie można mówić i pisać o zbrodniach - bo dostaje się łatkę antypolonizmu. my zawsze jesteśmy kryształowi, zawsze jesteśmy ofiarą, zawsze ktoś nas haniebnie zdradził, a my zawsze bohatersko stawiamy temu czoła...- to jest tak infantylne i wyidealizowane, że nawet szkoda o tym mówić.

propagowanie nacjonalizmu, promowanie takich organizacji jak onr, związki kościoła z tą ideologią, gloryfikacja i mitologizowanie polski przedwojennej, to jad który sączy się do głów młodego pokolenia, które niestety nie jest świadome i jak widać ciężko mu będzie się dowiedzieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Lut 21, 2018 13:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety, coraz częściej pojawia się tendencja do postrzegania dumy z jakichkolwiek aspektów polskiej historii jako zaściankowości, taniego sentymentalizmu oraz czegoś, czego na arenie międzynarodowej powinniśmy się wstydzić. Choćby i ten aktualny temat "Sprawiedliwych" - jak tylko ruszy się ten wątek i podkreśli niewątpliwe zasługi Polaków w pomaganiu Żydom, zaraz pojawiają się głosy, że nie ma powodów do dumy, bo przecież byli szmalcownicy i to o nich głównie powinniśmy mówić, żeby było "uczciwie". Tak, jakby tylko w Polsce istnieli podczas wojny źli ludzie i tak, jakby szmalcownictwo było cechą charakterystyczną Polaków.

Nie chodzi o to, aby pomijać negatywne aspekty historii i milczeć na temat tego, co złe i haniebne. Jednak patrząc na rzecz uczciwie, biorąc pod uwagę choćby statystyki liczbowe, Polacy dla ratowania Żydów zrobili dużo, o wiele więcej niż można by od kogokolwiek wymagać. Zwłaszcza, jeżeli mamy (a musimy mieć!) w pamięci fakt, w jakiej sytuacji znajdowali się Polacy i jak brutalnie i krwawo wyglądała okupacja Polski przez Niemcy. W tej sytuacji Polacy mieli pełne prawo troszczyć się w pierwszej kolejności o siebie i swoich najbliższych, powtórzę jeszcze raz - brak pomocy nie był żadną zbrodnią, ci którzy nie zdecydowali się zaryzykować nie zasługują na żadne potępienie ani nie mają się czego wstydzić. I mimo to w tej okupowanej Polsce, gdzie za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci, znalazło się ponad 6,6 tys. Sprawiedliwych, więcej niż gdziekolwiek indziej (a mówimy tutaj tylko o liczbie oficjalnie odznaczonych, rzeczywista najprawdopodobniej była wielokrotnie wyższa), znalazła się Żegota, ludzie pomagający wyrabiać fałszywe dokumenty, wyprowadzać ludzi z gett itd. Oczywiście - znaleźli się również szmalcownicy i kolaboranci, ale czy w świetle całości tej sytuacji uczciwym jest kładzenie akcentu właśnie na nich i wyrabianie w nas poczucia, że "nie mamy się czym chwalić", bo przecież w Polsce byli też źli ludzie? A gdzie ich nie było?

Jeżeli ktoś chce przypiąć komukolwiek łatkę antypolonizmu za chęć rozmowy czy badania ciemnych kart naszej historii, to znaczy, że próbuje ją fałszować, tyle że w drugą stronę. Polacy nie byli i nie są kryształowi, nie byli wyłącznie bohaterami, trzeba o tym pamiętać, ale mam wrażenie, że niektórzy chcieliby, aby pamiętać i mówić jedynie o tym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Czw Lut 22, 2018 12:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taka tendencja jest chyba tylko w głowach tych "najdumniejszych" jako swoisty kompleks, który nie istnieje w realnej rzeczywistości. jeśli szuka się dowartościowania, szuka się poczucia własnej, indywidualnej wartości w historii i czynach osób sprzed 80 lat i starszych, nie rokuje to zbyt dobrze na przyszłość. nie jest w stanie mnie dotknąć osobiście wytknięcie zbrodni poprzednich pokoleń, tak samo jak nie napawa mnie indywidualną dumą coś co można uznać za akt heroiczny.

jestem w stanie zrozumieć, że jakieś nadzyczajne czyny mogą stanowić inspirację w teraźniejszości, żeby zachowywać się w sposób propaństwowy - w nowoczensym tego słowa znaczeniu - nie jako popieranie i budowanie omnipotencji państwa promującego jakąś tam ideologię (w tym przypadku narodowo - katolicką) tylko zapewnienie usług publicznych na przyzwoitym poziomie. jak jednak na to patrzę, to w ślad za gloryfikacją historii ze strony obecnie rządzących, działania są wprost odwrotne. i o ile zwykli obywatele mogą sobie czcić kogo i jak chcą, to od władz państwowych wymagam co najmniej umiaru, którego brakuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pią Lut 23, 2018 12:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chodzi o budowanie własnej, indywidualnie pojętej wartości na dokonaniach Polaków z kiedyś tam. Gdybym ja czuła się lepszym człowiekiem dlatego, że mój rodak kiedyś uratował Żyda, to oczywiście masz rację, że byłoby to infantylne i świadczyło o co najmniej lekko zaburzonym postrzeganiu świata.

Rzecz w tym, że - chcesz tego czy nie - historia jest częścią wielkiej polityki, również dyplomacji. Każdy kraj prowadzi jakąś politykę historyczną, obchodzi jakieś rocznice bardziej niż inne, czci lub promuje jakieś postaci, ruchy, stronnictwa, buduje komuś lub czemuś muzea, powołuje jakichś ludzi na patronów uczelni, instytutów itd. itp., a w końcu - autoryzuje jakiś program uczenia historii i przekazywania jej młodzieży oraz ogółowi społeczeństwa. Oczywistym jest, że nie da się przekazać całej historii, więc trzeba zdecydować się na jakieś rozłożenie akcentów, coś podkreślać bardziej, coś mniej itp. Tutaj wchodzimy już na teren budowania pewnej tożsamości narodu/społeczeństwa - również, chcesz tego czy nie, nie żyjemy w próżni, skądś się wywodzimy i mamy tym samym jakiś "bagaż" wspólnych doświadczeń, gromadzonych przez setki lat.

Właśnie dlatego, ze względu na rolę historii zarówno w polityce, jak i tożsamości, bardzo ważne jest właściwe jej nauczanie oraz prostowanie kłamliwych stwierdzeń. Spójrz, cała ta afera odnośnie do współodpowiedzialności czy roli Polaków w zbrodniach niemieckich nie była przecież sporem historyków, ale stała się problemem na arenie międzynarodowej polityki i dyplomacji. Jeżeli nie będziemy prostować kłamstw, zgodzimy się na mówienie o "polskich obozach śmierci" czy "współodpowiedzialności Polski za holokaust", będziemy postrzegani jako państwo, które rzeczywiście ponosi jakąś odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy. Prawda sama się obroni? Bzdura. Jeśli na to pozwolimy, za rok? dwa? trzy? będziemy słuchać na oficjalnych uroczystościach o "polskich obozach" i "polskich sprawcach holokaustu", takie sformułowania znajdziemy też w podręcznikach do historii. Finalnie - społeczeństwo edukowane w takim kraju będzie przekonane, że Polska współpracowała z Niemcami w masowym mordowaniu.

Polska ma prawo do własnej polityki historycznej i taki spór czy nawet ostro wyrażona niezgoda na publiczne formułowanie tego typu krzywdzących i kłamliwych twierdzeń nie jest żadnym pieniactwem. Jak zareagował premier Izraela na słowa premiera Morawieckiego o tym, że wśród kolaborantów byli również Żydzi? No właśnie... i ktoś oskarżył Izrael o pieniactwo, mimo że Morawiecki powiedział prawdę? No nieee, bo zakompleksionym pieniaczem jest tylko Polska i całe szczęście, że są te inne, racjonalne kraje, gotowe ją przywołać do porządku!

Ostatnio pojawił się spot jakiejś amerykańskiej fundacji, w którym kilkukrotnie pojawiło się sformułowanie "polski holokaust" oraz słowa o "Żydach zamordowanych w obozach na terenie Polski". Cieszy fakt, że organizacje żydowskie stanowczo zaprotestowały przeciwko takim sformułowaniom, niektórzy przedstawiciele Żydów w Polsce nazwali nawet tę kampanię obrzydliwą. Kto wie, jak wyglądałaby reakcja, gdyby Polska wcześniej nie reagowała i pozwalała na takie twierdzenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Sro Lut 28, 2018 15:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a o co chodzi?...bo nie rozumiem pojęcia "polityki historycznej". jak mi się wydaje, pojęcie to zakłada zmienność w zależności od władzy??? to taka ma być historia (to, że wcześniej taka była, nie usprawiedliwia ludzi żyjących w XXI w.)

a jaką "politykę historyczną" mamy teraz?

polacy - ludzie święci, heroiczni, bohaterscy, bez skazy (taka według ciebie ma być? bo takie są podręczniki)

polacy bez historii kolonializmu? (bo taki jest oficjalny przekaz, co nie pozwala zrozumieć ruchów niepodległościowych m.in na ukrainie - a swoją drogą germanizacja bismarcka to było małe piwo przed śniadaniem wobec tego co działo się na terenach ukrainy - proponuję poczytać na temat rugowania "rusinów" z wiary i języka, wazowskiej katolickiej krucjaty, niepropagandowe opracowania nt. reformy rolnej na terenie II rp a w szczególności ukrainy - wtedy może oczy się otworzą, a może nie?)

polacy bez wielowiekowej historii wielonarodowości? ("dzięki" II wojnie staliśmy się wbrew tysiącletniej historii, krajem homogenicznym narodowo) teraz mają bać się np. 6 tyś. muzułmanów? podczas gdy siłą wschodniej i południowej granicy polski byli muzułmańscy tatarzy??? oni też przenosili choroby i śmierć?

polacy - samotni bohaterowie bez wsparcia znikąd? - a co zrobisz z takimi postaciami jak semen petlura, jak bezruczko? (pomijam starsze przykłady tatarów, białorusinów, litwinów) - ktoś o nich wspomina? bez nich nie byłoby tak hołubionego przez pisowców i kukizowców zwycięstwa nad bolszewikami...ale to nie pasuje do oficjalnej czarno - białej wersji, że ukraińcy to samo zło...

polacy - kolejny przykład heroizmu w obronie współobywateli żydowskiego pochodzenia, z 3,5 mln zostało kilkanaście tysięcy, z czego kolejnych ileś tam tysięcy w 68 dostalo bilet w jedną stronę, (uzasadnienie "patriotów" - bo byli w aparacie ub Uśmiech ciekawe - to może wyślijmy na madagaskar wszystkich, którzy byli w aparacie UB? łacznie z wykletym "ogniem" i jemu podobnymi bandytami? i zobaczymy co z obecnej "elity" władzy ostanie? może nawet sam kaczyński, guru - nieudacznik, byłby deportowany?)

polacy - ostatni sprawiedliwi. jak wytłumaczysz dzieciom żeligowskiego? "zielone ludziki" piłsudskiego na litwie? patriotyzmem??? hahahah litości...

historia nie jest nigdy czarno biała. jak patrzę teraz na wylew nacjonalizmu - prymitywnego, zaprawionego katolickim mniemaniem wyższości, to mi się rzygać chce. to ma być ta nowa "polityka historyczna"?? to ma być to budowanie tożsamości?

dlaczego kwestia obozów stała się problemem na arenie międzynarodowej? bo grupa idiotów z partii rządzącej ubzdurała sobie, że będą ścigać karnie ludzi, którzy powiedzą inaczej jak im się wydaje- bez względu na fakty - bo to ma być ich prawda, przez nich zadekretowana.

a swoją drogą. Niemcy od lat, od końca wojny wprost i jawnie cały czas mówią, że są odpowiedzialni za zbrodnie II wś - umniejsza ich to?, umniejsza ich gospodarczą potęgę, dzięki której miliony osób w polsce ma na chleb? jakoś nie zauważyłem.

przyznanie się do zbrodni w żaden sposób nie wpływa na teraźniejszość. zaprzeczenie, choćby jednostkowym przypadkom (a jak pokazuje literatura przedmiotu, ale ta nie pokazywana na portalach typu niezależna.pl, czy jak jej tam) powoduje sytuację z jaką musimy się teraz zmierzyć.

kolejne oświadczenia polskiego, narodowo - katolickiego, rządu o tym, że w 46 (pogrom kielecki), w 68 (marzec) polski nie było, są tyleż groteskowe, że nie warte komentarza. to nie byli polacy przecież, a komuniści "żydokomuna" "walki frakcyjne"Uśmiech a kto zamieszkiwał polskę i był w pzpr? kto wykonywał pracę w tysiącach zakładów pracy? - "KOMUNIŚCI" - to tak jak teraz niemcy mogliby powiedzieć...w od 33 do 45 r. nie było niemiec - byli "NAZIŚCI" - podoba się taka wizja? wzorując się na polskim prawie, niemcy powinni wprowadzić podobne - kto szkaluje narów niemiecki, że spowodował zagładę milonów ludzi podlega karze takiej...- bo przecież to byli naziści Uśmiech a nie niemcy:) teraz wychodzi na to, że tylko my, święci i niezłomni (jak nasz "prezydent") mamy prawo do wyłączenia haniebnych kart historii zrzucając je na "onych". inni muszą się przyznać i pokajać na kolanach...i muszą to robić wiecznie, na każde nasze żądanie!

takiej chcesz "polityki historycznej"? bo na razie taką mamy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Lut 28, 2018 16:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z żydami dialog nie jest możliwy.
Żydzi są specyficznym narodem którzy stosują moralność Kalego.
Okazuje się, że przeszkadzało im ustawie IPN,
że nie nie będą mogli szkalować Polaków wbrew prawdzie,
za współudział w zbrodniach popełnionych przez innych.
Byli bardzo "zaskoczeni" ustawą, którą wcześniej skonsultowali,
wymuszając przyjęcie, że powyższe pomówienia nie mogą dotyczyć historyków i dzieł kultury.
Rządzący zgodzili się na tak absurdalny dyktat, że taki Gross i i mu podobni może gadać dowolne brednie,
żydzi mogą tworzyć dowolne "dzieła": filmy, sztuki, obrazy, poezję, literaturę itp. szkalującą wbrew prawdzie Polaków, zdejmując tę odpowiedzialność z Niemców.
Jednakże ten dyktat im nie wystarczył, rozpoczęli na skalę światową klangor, jaką to krzywdę im wyrządzono ograniczając
możliwość kreowania i rozpowszechniania dowolnych bzdur przez osoby spoza uzgodnionego kręgu historyków i sztukmistrzów.
Czego się spodziewają?
Zapewne fali tzw. antysemityzmu jako reakcji obronnej
opluwanych Polaków, a wtedy tylko krok do wymuszenia
odszkodowań za doznane straty.
Już zablokowali ustawę reprywatyzacyjną, z której nie byli zadowoleni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Sro Lut 28, 2018 16:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

polonus - każda polemika z twoimi zaprezentowanymi, powyżej poście, komunistycznymi bredniami, obraża moją (może niską, ale jednak) inteligencję Bardzo szczęśliwy w mojej ocenie jesteś gomułką naszych czasów Bardzo szczęśliwy

a poza tym, masz jakieś konkrety? czy jak zwykle zbiór haseł, bez większej refleksji?

p.s.

polacy to specyficzny naród, który stosuje moralność kalego Bardzo szczęśliwy
nie chce mi się parafrazować tych tekstów, w razie potrzeby zrobię to i zobaczysz kolego polonus, że nie jesteś taki święty w swoim katolicko - narodowym poglądzie:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Sro Lut 28, 2018 18:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To nie są brednie, a właśnie Konkrety, Fakty!
I dotyczą sytuacji obecnej, a nie czasów komunistycznych,
jak próbujesz kłamliwie zdeprecjonować.
Właśnie je wyżej podałem te konkrety oraz ich pretensje i żądania strony żydowskiej.
0. Czy napisałem coś niezgodnego z prawdą?
1. Czy wymusili brak działania ustawy wobec historyków? Wymusili.
2. Czy wymusili brak działania ustawy wobec sztukmistrzów? Wymusili.
3. Czy wymuszają kolejne zmiany w ustawie? Wymuszają.
4. Czy nie żadają wysokich odszkodowań za mienie? Żądają.
sam Benon - bloger salonu24 w inicjującym temat artykule podaje:
Cytat:
Z informacji medialnych wynika, że żydowskie roszczenia do rekompensat za mienie po ofiarach Holokaustu są dość umiarkowane. Podobno nowojorska Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego określiła ich wysokość na bilion (tysiąc miliardów) złotych.

5. Czy wymuszają zapisy w ustawie reprywatyzacyjnej? Wymuszają.
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-30/jaki-ustawa-reprywatyzacyjna-nie-budzi-zadowolenia-izraela/
Cytat:

Wiceminister sprawiedliwości zapytany został, czy ustawa reprywatyzacyjna jest konsultowana z Ambasadą Izraela. - Konsultowana to jest złe słowo. Ja przyjmuję rzeczywiście - od roku - przedstawicieli Ambasady Izraela w tym panią ambasador (Annę Azari) właśnie z protestami przeciwko tej ustawie - powiedział Jaki.
Zastrzegł, że nie może zdradzać szczegółów, ale - jak dodał - "rzeczywiście ta ustawa nie budzi zadowolenia Izraela".
Na pytanie, czy stronie izraelskiej zależy, aby te przepisy nie weszły w życie, wiceszef MS odparł: "Tak. Albo żeby weszły w takiej formie, gdzie płaci się 100 proc. i najlepiej oddaje się nieruchomości w naturze, na co nigdy nie możemy się zgodzić".


Podałem tylko źródło ostatniego faktu.
Poprzednie 4 są powszechnie znane i wałkowane od miesiąca w mediach.

Refleksja - podałem moralność Kalego,
jako wniosek o zaistnieniu tych faktów usprawiedliwioną specyficzną własnością cywilizacji żydowskiej jako odmiennej od cywilizacji bizantyńskiej, turańskiej, łacińskiej...
Czy nie zastanawia fakt, że żydzi dzięki swojej własności
byli kolejno wyrzucani w państw zachodnich począwszy od Hiszpanii i dopiero w Polsce znaleźli bezpieczne schronienie (do 1939r.), gdzie wiek temu stanowili 70% ich światowej populacji.
Powojenna eksmisja żydów, wymuszona propagandą tzw. pogromu kieleckiego,
spowodowanego stalinowską prowokacją UB dawała kadry dla powstałego państwa Izrael '48.
Była też w 68. eksmisja części z nich w wyniku wewnętrznych mafijnych porachunków w PZPR grupy puławian i natolińczyków,
w której ci ostatni okazali się silniejsi. Ta walka frakcyjna odbywała się we władzach PZPR i tzw. doły partyjne komunistów nawet o tym nie wiedziały, a nawet kto wiedział, to nie miał wpływu na wynik tej walki. Pamiętamy jak 2 lata pożniej skończyła się w 1970 roku walka śmiercią kilkuset niewinnych wplątanych w tę walkę frakcyjną ludzi na Wybrzeżu, w wyniku której odsunięto Gomułkę i zainstalowano Gierka. Czy mieli na to wpływ Polacy? Tylko nieliczna garstka komunistycznych sługusów z partyjnej wierchuszki. Nie można więc za to obarczać narodu polskiego, jak to sugeruje cynicznie jazzmenn, będącego wtedy pod okupacją komunistyczną ZSRR i jego lokalnych zdradzieckich i koniunkturalnych popleczników. Stanowili oni kryminalny margines. Oczywiście kto miał ich postawić pod sąd i kto osądzać? Przecież tam w większości decydenci też należeli do komunistycznej mafii. I teraz wielkie larum, że próbuje się zrobić daleko spóźniony porządek w sądach, gdzie komunistyczne zwyczaje pokutują do dziś.
Dla przykładu w Niemczech po zjednoczeniu NRD i RFN, tylko 30% kadry wymiaru sprawiedliwości NRD zostało pozytywnie zweryfikowanych, a u nas wszyscy oni przeszli tyralierą po tzw transformacji 89. I dziś wielkie larum w UE i śmią nas pouczać, za podjęte próby jakiegoś porządku.
Nic też dziwnego, że nie podoba to się nadzwyczajnej kaście,
jak powiedziała to prominenta sędzina.
Wypędzeni w 68. stanowili wykształcone kadry do bardzo powiększonego państwa Izrael, po aneksji terenów okupowanych państw ościennych.

Cytat:
kolejne oświadczenia polskiego, narodowo - katolickiego, rządu o tym, że w 46 (pogrom kielecki), w 68 (marzec) polski nie było, są tyleż groteskowe, że nie warte komentarza. to nie byli polacy przecież, a komuniści "żydokomuna" "walki frakcyjne"Uśmiech a kto zamieszkiwał polskę i był w pzpr? kto wykonywał pracę w tysiącach zakładów pracy? - "KOMUNIŚCI" - to tak jak teraz niemcy mogliby powiedzieć...w od 33 do 45 r. nie było niemiec - byli "NAZIŚCI" - podoba się taka wizja? wzorując się na polskim prawie, niemcy powinni wprowadzić podobne - kto szkaluje narów niemiecki, że spowodował zagładę milonów ludzi podlega karze takiej...- bo przecież to byli naziści Uśmiech a nie niemcy.


Czy uważasz, że masz za dyskutantów, durniów?
Twój sposób rozumowania to nie groteska, to budzi przerażenie.

Postawienie znaku równości:
odpowiedzialności Polaków za działania znienawidzonych komunistów zainstalowanych przemocą w Polsce przez sowieckiego okupanta i kolaborujących z nimi polskich zdrajców
i
odpowiedzialności Niemców za zbrodnie ich rodzimych nazistów za czasów demokratycznie wybranego poprzednika pani Merkel i gremialnie powszechnie popieranego i oklaskiwanego przez miliony Niemców
- jest daleko idącym nadużyciem ze strony jazzmenna.

Widać, że idziesz tropem myślenia żydów, którzy obarczają
Polaków za holokaust, bo przecież te obozy były w Polsce,
i Polacy pozwolili na ich istnienie.
Należy przy okazji zapytać:
Dlaczego bogaci i wpływowi żydzi amerykańscy pozwolili na istnienie tych fabryk śmierci?
Dlaczego negowali ich istnienie, mimo błagania Polaków: Karski, Pilecki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Sro Lut 28, 2018 22:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jazzmen - wyjaśniłam dość dokładnie, co rozumiem pod pojęciem "polityki historycznej", podałam nawet przykłady, więc nie wracam do tego wątku.

Doceniam Twój wysiłek, ale - być może Cię to zaskoczy - naprawdę nie musisz wykładać mi takich oczywistości, jak te, kim był Petlura czy Żeligowski, nie musisz mnie też oświecać faktem, że polityka II RP przyczyniła się do zaognienia stosunków na Kresach Wschodnich, bo ja zdaję sobie doskonale z tego sprawę. Tak samo, jak z szeregu innych nieprawdopodobnych zaskoczeń z serii "niektórzy Polacy byli źli". Przyznanie się do własnych win i zbrodni niczemu nie umniejsza, pod warunkiem, że przyznajesz się do tego, co rzeczywiście zrobiłeś, a nie do tego, co ktoś Ci wmawia, że zrobiłeś, a Ty przytakujesz, żeby nie wyjść na pieniacza.

Owszem, Polska była krajem wielonarodowym, co więcej (i co zapewne nie mieści się w głowach zachodnich tzw. elit) krajem bardzo tolerancyjnym, tyle że we właściwym znaczeniu tego słowa. W Polsce mogli (i nadal mogą!) znaleźć swoje miejsce obcokrajowcy, którzy przestrzegają naszych praw, zwyczajów i nie próbują nam narzucać swoich porządków. Nawet w naszym małym, dość hermetycznym Turku widuję przybyszów i to takich, którzy znacząco różnią się od nas wyglądem. A że w Polsce są tacy, którym wszelkiej maści "inni" przeszkadzają? A gdzie się nie znajdą, gdzie ich nie ma? Które kraje, regiony, miasta są wolne od rasistowskich czy ksenofobicznych zachowań?

Problem jakiejkolwiek debaty historycznej w Polsce jest właściwie jeden, mianowicie taki, że dominują w niej skrajności i emocje, słowne i ideologiczne przepychanki zastępują spokojną rozmowę o faktach. Gdy rozmawiamy o postawach Polaków w sytuacjach konfliktów i walk, jedni cisną do głów wizję zawsze mężnego Polaka, szlachetnego patrioty, co to brzydkim słowem nawet się nie skalał, drudzy zaś chcą dyskutować tylko o tych epizodach, które były złe, nie odnosząc się do tego, co pozytywne, aby udowodnić, że Polak to generalnie kawał .... (tu wstaw dowolny niepochlebny wyraz). W dyskusji obowiązkowo musi pojawić się spory ładunek emocji, oczywiście negatywnych, okraszonych oskarżeniami o klapki na oczach, sentymentalizm i mitologizowanie z jednej strony, a z drugiej o antypolonizm, ubecką mentalność i zdradę. Jeśli dodasz do tego żenująco kiepski poziom wiedzy historycznej ogółu społeczeństwa, masz odpowiedź, na czym w dużej mierze powstają i żywią się ugrupowania skrajne z tej, czy innej strony barykady.

Napisałeś, że historia nie jest czarno-biała. To taka oczywistość, że nie bardzo wiem, jak ją skomentować Uśmiech. W Polsce żyli i żyją różni ludzie - wybitni, szlachetni, przeciętni i źli, co w oczywisty sposób przekłada się na istnienie w naszej historii kart chwalebnych, dobrych, całkiem zwyczajnych i w końcu tych złych czy haniebnych. Mam tego świadomość i jeśli cały czas widzisz mnie w szeregu romantycznych, oderwanych od rzeczywistości wizjonerów o polskiej nieskażonej rysą krystaliczności, to chyba czas wyprowadzić Cię z tego błędu Uśmiech.

Jeśli mamy normalnie funkcjonować w debacie historycznej i czerpać z tego, co w poprzedniej wiadomości nazwałam pewnym wspólnym bagażem doświadczeń, musimy być świadomi tego zróżnicowania naszej historii oraz musimy się nauczyć o niej rozmawiać. Póki co historia cały czas służy jako narzędzie różnych ideologii i polityki - jesteś z nami albo przeciwko nam, swoimi twierdzeniami pasujesz do nas albo do nich itp. Niestety, do tego potrzebna jest przede wszystkim solidna edukacja oraz uczenie i premiowanie zarówno samodzielnego myślenia, jak i konstruktywnej debaty, i to od najwcześniejszych lat edukacji. Bez tego jeszcze przez długie lata zamiast rozmawiać o historii, będziemy się nią okładać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Czw Mar 01, 2018 11:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sedno podłoża pretensji żydów jasno wyłożył prezydent Lech Kaczyński w rozmowie z minister edukacji Izraela - Juli Tamir:
https://wiadomosci.wp.pl/spor-na-linii-polska-izrael-internauci-przypominaja-slowa-lecha-kaczynskiego-6217413430085249a
Są widać też pozytywne reakcje na klangor żydowski wywołany ustawą IPN, skoro ta pani odważyła się teraz opublikować to wspomnienie:
Cytat:
"Polacy zaakceptowali Żydów i przyznali im prawa, których nie mieli w innych krajach. W Polsce były miasta i miasteczka, w których Żydzi stanowili większość. Naród polski nie uważał Żydów za wrogów. (...) Polacy nigdy nie dążyli do eksterminacji Żydów" - podkreślił Kaczyński. Jak zaznaczył, wie, że nie wszyscy byli sprawiedliwi i nic nie usprawiedliwia ich współpracy z nazistami, "nawet zabijania jednego człowieka".
Wreszcie zwrócił się do Izraelczyków. "Rozumiem ten straszny ból i silne pragnienie, aby nie zapomnieć o tym, co się wydarzyło, ale Niemcom wybaczyliście. Przebaczyliście im, ponieważ mieli pieniądze, aby wam zapłacić, kupili wasze przebaczenie za pieniądze. My byliśmy biedni, żyliśmy pod rządami sowietów, więc nie mogliśmy wam nic zaoferować, a wy w sposób cyniczny podjęliście decyzję obarczyć właśnie nas winą" - mówił.
"Wysyłacie swoich uczniów do Polski, chodzą po naszych ulicach, machają izraelskimi flagami, zioną nienawiścią i strachem, patrzą na nas jak gdyby zobaczyli diabła, a potem udają się do Berlina, aby tam się bawić. I oni są szczęśliwi w Berlinie, siedzą w kawiarniach niedaleko siedziby Gestapo i czują się komfortowo. W Niemczech widzą kulturę i sztukę, u nas widzą tylko martwe ciała" - kontynuował
"To wy piszecie historię na nowo. Celowo chcecie rozmyć różnicę między wstrząsającymi świadectwami o Polakach, którzy mordowali i masakrowali Żydów, a faktem, iż naród polski i ówczesny rząd Polski nigdy nie wypowiedział wojny przeciwko Żydom ani ich eksterminacji - polityka eksterminacji była oficjalną niemiecką polityką" - podkreślił.


Obecne wymuszenia Izraela i jego satelickich rządów nie są więc przypadkowe i trafiają na podatny grunt antypolonizmu pokoleń wychowanych poprzez obowiązkowe wyjazdy do miejsc martyrologii w Polsce.
Kilkanaście lat temu (nie było problemu uchodźców i zamachów w Europie) sam byłem świadkiem, będąc na Placu Grzybowskim w Warszawie jak uzbrojeni po zęby z długą bronią funkcjonariusze pilnowali grupki żydowskich uczniów z Izraela zmierzających do żydowskiej restauracji.
Kiedy zapytałem jednego z nich, dlaczego taka obstawa, przecież nikt im krzywdy by nie zrobił, stwierdził łamaną polszczyzną, że takie są u nich wytyczne.
Widocznie tworzono tym dzieciom klimat, że podobnie jak ich dziadków w Polsce może spotkać ich podobny los,
bo Polacy tak ich nienawidzą.


Ostatnio zmieniony przez polonus dnia Czw Mar 01, 2018 15:45, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Czw Mar 01, 2018 13:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

małgosia, w tym co napisałaś, nie ma niczego z czym nie mógłbym się zgodzić. problem w tym, że jakoś nasi rządzący nie podzielają tych opinii.

przedwojenny antysemityzm to fakt. powojenny antysemityzm to fakt. nie wiem dlaczego nie przyznać tego oficjalnie i wprost. tak jak mówiłaś, nie negując tych złych zjawisk, podkreślać zasługi a nie zbrodnie. teraz mamy natomiast do czynienia z wielką akcją wybielania wszystkiego i wszystkich - łącznie z tzw. wyklętymi, którzy niejednokrotnie zasługują na miano zwykłych bandytów. mamy do czynienia z idiotycznymi stwierdzeniami, ze polski po 45 r. nie było...tylko blizej nieokreślona kraina komunistyczna! - to przecież paranoja jest...- i nie chodzi tutaj o emocje, ale o elementarną przyzwoitość i niezgodę na obecną, tępą propagandę. w przeciwnym razie uznać trzeba, że wrocław, szczecin, zielona góra, i inne miasta leżą w niemczech, a gdańska nadal jest wolnym miastem (skoro nie było polski, to rozumiem, że traktaty graniczne zawarte z tym bliżej nieokreślonym tworem komunistycznym też nie istnieją?...)

dopóki my nie oczyścimy się z naszych grzechów, to inni będą zawsze mogli to wyciągnąć i podkreślać.

tak, nauka historii leży. z tym nie ma co polemizować. w obecnym klimacie będzie z tym jeszcze gorzej - to wywołuje mój ogromny sprzeciw...ale ta waaadza, ma takich jak ja totalnie w czterech literach. stawia się na czytelne schematy - oni - my. nie rokuje to na przyszłość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Czw Mar 01, 2018 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to jest właśnie ten problem, o którym wspomniałam wyżej - nie rozmawiamy o faktach, nie toczymy debaty historycznej, ale okładamy się tą historią, wykorzystując ją do celów politycznych, antagonizowania, tworzenia podziałów itp.

Dobrym przykładem są tutaj wspomniani przez Ciebie tzw. żołnierze wyklęci. Jedni mówią, że to nieskazitelni bohaterowie bez skazy, walczący zawsze po rycersku i koniecznie w słusznej sprawie, drudzy - że to zwykła bandyterka i załatwianie prywatnych porachunków z wykorzystaniem szumnej ideologii. Czego brakuje? Ano właśnie - normalnej, rzeczowej dyskusji. Jak sam zauważyłeś, historia nie jest czarno-biała, tym samym wśród członków zbrojnego podziemia antykomunistycznego zdarzali się różni ludzie i różne postawy. Mitologizowanie w tę lub drugą stronę - że Wyklęci wszyscy hurtem to chodzące świętości lub zwyczajni bandyci jest zwyczajną fikcją i wciskaniem kitu, pomocnego, aby postawić społeczeństwo po tej lub drugiej stronie barykady. Zamiast rozmawiać i debatować, nawet naukowo się spierać, rozważając dobre i złe strony tego ruchu, dyskutować o przypadkach chwalebnych i haniebnych, znów okładamy się Wyklętymi, szeregując na tej podstawie Polaków do "prawdziwych patriotów" albo "ubeckich szumowin".

Zresztą - na czym w dużej mierze opiera się dziś kultywowanie pamięci o zbrojnym podziemiu antykomunistycznym? Na młodzikach w koszulkach z wilkiem albo bojowym hasłem, spodniach od dresu i "kur..." w ustach co drugie słowo. Większość z tych miłośników Wyklętych nie odróżnia zapewne AK od NSZ czy WiN-u albo NKWD od KBW. Podobnie jak większość zajadłych przeciwników zna jedynie te złe przykłady, np. zbrodni na cywilach i te negatywne aspekty rzutuje na cały ruch antykomunistyczny. Jeśli tacy ludzie stają naprzeciwko siebie, to jak może wyglądać dyskusja?

Każde fałszowanie historii, obojętnie w którą stronę, tworzenie cukierkowych albo piekielnych mitów, zasłaniających niewygodne dla którejkolwiek ze stron fakty, jest zjawiskiem jednoznacznie negatywnym, które nie może być usprawiedliwione ani patriotyzmem, ani racjonalizmem, ani w ogóle czymkolwiek. Za to jest bardzo pomocne, jeżeli chce się wmówić ludziom, że bazując na nie najwyższych odruchach i metodach, walczą w jedynie słusznej sprawie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a właśnie teraz ten motłoch w koszulkach z wilkiem i co drugim słowem na "k" stanowi ideowe zaplecze dla partii rządzącej. facet spod bloku w kapturze, jest teraz wiceministrem sprawiedliwości!! a co więcej szczyci się tym na prawo i lewo!!

stąd rodzi się kalkowanie przed i powojennej propagandy antyżydowskiej...polacy to wyjątkowo zakompleksiony naród w swojej masie. wystarczy rzucić hasło o "godności" i "obronie honoru polski" a reszta palących spraw odchodzi na drugi plan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 16:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwoje odzajemnionych dyskutantów dyskutuje o marginalnych zachowaniach niektórych Polaków i ma odwagę do przyznania, jak większość wielu przywar polskich i grzechów, natomiast w Izraelu rządzący i opozycja dmą w jeden gwizdek, że Polacy są winni holokaustu bardziej niż Niemcy i nie potrafią przyznać się do swych haniebnych działań antypolskich.
Na szczęście jest wiele dokumentów na ten temat,
ale co z tego - nie wolno ich ujawniać, bo to antysemityzm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jazzmen
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 2606
Skąd: z III RP

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 16:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kto tobie broni? ujawniaj, ujawniaj co tam tylko chcesz. przyniesie to tobie ulgę i zapewne w dłuższej perspektywie zbawienie Oczko

a to co się dzieje w izraelu, mało mnie interesuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 19:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie zbawienie...? Nie jestem egoistą.
Pragnę aby dostąpiły go inni również, w tym żydzi,
którzy jak dotąd odrzucili Chrystusa,
ale wierzę że i oni zrozumieją swój błąd.
Na razie wybrali mamonę, ale wierzę. że to się zmieni.
Być może obecnie jest dobry impuls do tego procesu.
Obawiam się jednak, że nie odbędzie się to bezboleśnie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Małgosia
Nas nie dogoniat


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 2810

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 19:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polonus, milczenie o pewnych zjawiskach lub bagatelizowanie ich dlatego, że są marginalne, jest tendencją bardzo niebezpieczną. Oglądałeś może film "Tajemnica Westerplatte"? Ja oglądałam i pamiętam szok i oburzenie części widzów po premierze, że jak to tak można przedstawiać polskiego żołnierza (i to oficera!), który załamał się i stchórzył, jak można pokazać, że żołnierze stracili zaufanie do zwierzchników? Toż to czysty antypolonizm! Co jest w takim razie propolonizmem? Wciskanie kitu, że Polakom nie zdarzają się słabości i hańby, a nawet jeśli, to zawsze w słusznej sprawie, w imię wyższych celów lub są usprawiedliwione okolicznościami? Jestem ostatnią osobą, która przytaknęłaby komuś, kto próbuje obarczyć Polskę winą za coś, za co ta winy nie ponosi (np. za te dyskutowane tutaj obozy), ale też ostatnią osobą, która akceptowałaby przemilczanie niewygodnej historycznej prawdy w imię jakichś tam wyższych celów. "Każda niedopowiedziana prawda jest początkiem kłamstwa", że pozwolę sobie zacytować moją ulubioną książkę ("Fabryka oficerów").

Kolejnym filmem, który nasuwa mi się jako przykład, jest "Wołyń" Smarzowskiego. Tam doskonale udało się pokazać, że - choć jasne jest, kto był sprawcą, a kto ofiarą - podział na dobro i zło nie przebiegał tak prosto, jak pewnie byśmy chcieli. Smarzowski, pokazując całe okrucieństwo ludobójstwa na Kresach, nie uciekł od zaprezentowania niebagatelnej roli polityki II RP w zaognianiu wzajemnych stosunków jeszcze przed rzezią oraz akcji odwetowych na ukraińskich cywilach, którzy ze zbrodnią nie mieli niczego wspólnego. I w żadnym razie nie chodzi tutaj o usprawiedliwianie w ten sposób tzw. zbrodni wołyńskiej czy przenoszenia części odpowiedzialności za rzeź na Polaków, bo tego zrobić się nie da, ale o uczciwie pokazanie, że wśród Polaków również znajdowali się oprawcy. Czy to umniejsza winie OUN/UPA i ich zwolenników, czy to umniejsza tragedii pomordowanych Polaków? Absolutnie nie, przynajmniej nie w moim odczuciu - pokazuje po prostu, jak było i że bywało różnie.

Dobrze, że Smarzowski miał odwagę nakręcić taki obraz, a nie kolejnego niestrawnego, mitologicznego cukierka. Właśnie takiej debaty historycznej bym sobie życzyła - bez ściemniania w którąkolwiek ze stron. Inaczej zawsze będziemy budować z historii nie pole do dialogu i wzajemnego zrozumienia, ale barykadę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
polonus
Nie ma szans na leczenie !!!
Nie ma szans na leczenie !!!


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 2457

PostWysłany: Pią Mar 02, 2018 21:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z Tobą i tak uważa większośc Polaków.
Zresztą pospolici przestępcy są w każdym narodzie.
Z tymi bohaterami to też jest problem.
Np. taki Piłsudski - pomniki, ulice, a ma na swych rękach krew
ponad 400 rodaków, ofiar zamachu majowego.
Również jest winny negatywnej polityki na wschodzie Polski,
a której wspominałaś. Był za to ceniony przez Niemców - przed jego grobem była niemiecka warta honorowa w czasie okupacji,
oraz żydów - czytałem materiały źródłowe m.in. oryginalne czasopisma żydowskie z czasów IIRP , np. jak był chwalony w synagodze żydowskiej w Łodzi.
Ja słyszałem te deklaracje również z ust wielu polityków i PiSu również.

Cytat:

Jestem ostatnią osobą, która przytaknęłaby komuś, kto próbuje obarczyć Polskę winą za coś, za co ta winy nie ponosi

- i takiej kwestii dotyczyła ustawa IPN.
Natomiast są tacy, nie tylko żydzi, którzy uważają, że tak czynić wolno, że wolno czynić tak jak zacytowałem.
Mało tego ustawodawcy zgodzili się nawet żeby czynili to historycy i artyści. Nie wiem dlaczego? Przecież to są ludzie bardziej światli i od nich powinno się wymagać więcej niż od przeciętnych zjadaczy chleba czy ryżu. Ponadto konstytucja traktuje równo, więc czemu tu takie zróżnicowanie.
Stąd widać, że jak się pobłaża komuś, to ten ktoś ma dalsze wymagania. Tak bywa też z dziećmi, uczniami itd.

O ile w Polsce odsetek ludzi podobnie jak Ty widzących belkę we własnym oku jest wielu, o tyle wśród ludności żydowskiej nie ma na ogół tego samokrytycyzmu. To wynika z oddziaływania Talmudu, gdzie jest wiele pokrętnych usprawiedliwień takiego postępowania, zwłaszcza dla gojów, którzy traktowani są w sposób dyskryminujący. Wystarczy popatrzeć na traktowanie Palestyńczyków przez Izrael, a przecież to też są semici.
Skoro dyskryminują Palestyńczyków na różne sposoby - nie mają praw wyborczych, to właśnie żydzi są antysemitami.
Polacy jako bardziej obcy i jeszcze indoktrynowani od dziecka te fobie mają pielęgnowane, o czym wspomina Kaczyński w rozmowie z min. edukacji Izraela.
Ja nie wymagam, aby Polaków traktowano szczególnie,
natomiast u nich jest ten kult wybraństwa, podobnie jak u hitlerowców. Być może dlatego Hitler i posłuszni mu Niemcy przeznaczyli ich do zagłady, aby nie stanowili konkurencji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum hydepark Strona Główna -> Polityka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


HP.turek.net.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresć umieszczanych opinii.
Zalogowanie i użytkowanie Forum (HydeParku) oznacza akceptację regulaminu HydePark w aktualnym brzmieniu.

  « Turek.net.pl